Ciężko pracowałam żeby zaakceptować że moja wrażliwość to zaleta a nie wada. Teraz z różnych stron słyszę że powinnam to zmienić bo świat jest teraz jaki jest. Jeśli na prawdę jest taki jak mówią to nie chce w tym uczestniczyć.
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open

Love Begins
RMH
d e v o n
Mike Driver
art blog(derogatory)
wallacepolsom
cherry valley forever
Peter Solarz
Stranger Things
TVSTRANGERTHINGS
Keni
trying on a metaphor
No title available
Jules of Nature

JBB: An Artblog!
DEAR READER
Lint Roller? I Barely Know Her
Acquired Stardust

No title available

seen from Netherlands
seen from Canada
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Canada

seen from United States
seen from Canada

seen from Netherlands
seen from Argentina

seen from United Kingdom

seen from China
seen from Netherlands

seen from China

seen from Singapore
seen from Argentina
seen from Germany
seen from Italy

seen from Türkiye
seen from Germany
@odczuciaa
Ciężko pracowałam żeby zaakceptować że moja wrażliwość to zaleta a nie wada. Teraz z różnych stron słyszę że powinnam to zmienić bo świat jest teraz jaki jest. Jeśli na prawdę jest taki jak mówią to nie chce w tym uczestniczyć.
Nie chce kogoś kto nie docenia mojej miłości, zaangażowania, troski, wsparcia i obecności. Nie chce kogoś kto nie jest mnie pewny. Daje w relacji z siebie tyle że nie zasługuje na mnie ktoś kto nie potrafi dać nawet minimum.
Zrobiła bym wszystko żeby dać ci szczęście. Ale po co? Widzę że tego nie chcesz i odrzucasz mnie na każdym kroku. Zawsze będziesz udawał że nic się nie dzieje a to wszystko to tylko żarty.
Jak mam akceptować ze osoba którą kocham sama wali sobie życie?
Jeśli chcesz to kontynuować to sam.
Nie mogę patrzeć jak mój przyjaciel sam zakopuje się w jebanym bagnie z którego nie ma wyjścia.
Nie umiesz docenić tego że dla ciebie oddała bym ci co tylko mam. Jeśli chcesz szukać dalej i topić się w swoich emocjach proszę, ale ja nie mam siły na odrzucanie każdej pomocy którą zaoferuje.
Błagam niech ten rok będzie dobry.
Jeżeli uważasz że to co robiłeś przez ostatnie 1.5roku to było kochanie kogoś, błagam nie kochaj już nigdy więcej.
Czemu nigdy nie byłam dla kogoś wystarczająca?
Niby najlepszy przyjaciel, wszędzie dookoła słyszę że zazdroszczą nam relacji. A od 2 tygodni czuję się jak śmieć płacze sama w poduszkę pomimo mówienia wprost że go potrzebuje jak nigdy.
Znowu kocham kogoś nad życie i zrobiła bym dla niego wszystko by był szczęśliwy. Nie ma chyba gorszego błędu. Zawsze w takich sytuacjach okazuje się że to jednostronne i jestem im potrzebna tylko jak im się nudzi albo potrzebują pomocy, a kiedy ja potrzebuje ich jak nigdy wcześniej to jestem sama.
Mam nadzieję że ktoś sprawi że będziesz się czuł jak ja teraz. A wtedy zrozumiesz że skrzywdziłeś kogoś kto jako jedyny był w stanie akceptować i kochać cię takiego jaki jesteś.
Jedyna osoba od jakiej zależało mi żeby cokolwiek usłyszeć w swoje urodziny nawet nie złożyła mi życzeń:)
Mam poczucie że każde z was odchodząc zabrało kawałek mnie, boję się że niedługo już nic nie zostanie.
Tęsknię za uczuciem kochania kogoś. Patrzeniem na niego z miłością i zachwytem. Bycie dumną z każdego jego małego sukcesu i pokazywania mu że jest najlepszym co mnie w życiu spotkało.
Kiedy przestanę się czuć niewystarczająca?
Dlaczego jestem wystarczająco dobra na seks, całowanie, przytulanie, spanie razem ale nie jestem wystarczająco dobra na to żeby ze mną być, kochać mnie, być przy mnie zawsze a nie tylko kiedy chcesz ode mnie jakiejś bliskości?
Nie wiem czy chce wierzyć w kolejne obietnice. Boję się że znowu się zawiodę i znowu poczuje się jak ta mała dziewczynka. Zaczynam zastanawiać się nad tym czy nie lepiej będzie nie ryzykować i odpuścić
Jak się odpuszcza?
Nie jest pierwszą osobą która w życiu tracę, ale kolejna przy której rozumiem że to już tylko jego decyzja a ja zrobiłam wszystko co mogłam.