kochaj膮 si臋
co z tego
czas obdziera ich z wieczno艣ci
ludzie oceniaj膮 i sk膮pi膮
prywatno艣ci
wolno艣ci
b艂ogiej mi艂o艣ci, kt贸ra skrzyd艂a daje i zabiera
bez ostrze偶enia
nie maj膮 nic
minuta po minucie
krok za krokiem
s膮 coraz bli偶ej ko艅ca
mi臋dzy nimi lustro
nie ma nikogo, tylko ona
艂udzi si臋, ze zza rogu si臋gnie znajome s艂o艅ce
jeszcze si臋 nie znaj膮
ze wschodem powraca 艣wiadomo艣膰
i cho膰 ju偶 zapomnieli, 偶e w szafie noc polarna si臋 nie ko艅czy
to jak 偶yj膮 g艂upcy obdarci nawet z nadziei
ig @rapsodomania











