Szkoda, że go zabili.

pixel skylines
$LAYYYTER

blake kathryn
wallacepolsom
Lint Roller? I Barely Know Her
trying on a metaphor
cherry valley forever
Peter Solarz
Stranger Things
🪼
Claire Keane

roma★
macklin celebrini has autism

⁂
Three Goblin Art
we're not kids anymore.

if i look back, i am lost
hello vonnie

Andulka
AnasAbdin
seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia

seen from United States
seen from Canada
seen from United States
seen from Türkiye
seen from Algeria

seen from South Africa
seen from France
seen from Indonesia
seen from United States

seen from Russia
seen from Malaysia
seen from Türkiye
seen from Malaysia

seen from United States

seen from Iraq

seen from Tunisia

seen from India
@sanikowsky-blog
Szkoda, że go zabili.
"równe buty równe zęby nos równy w stronę baz produkcji krok równą farbą wyrównamy ich równym hasłem: masz równym być”
Źródło : https://www.instagram.com/p/BXTFmKjgJ08/?taken-by=savinoboy
Cóż, praca u Ronaldowskiej jadłodajni jest niezła.
Trochę serwisu, trochę sprzątania i na godzinke wpada ta dycha do kieszeni.
Oczywiście takie sytuacje jak typ któremu zajebali rower czy któremu dali papier w mcdouble’u czy jakiś wściekły rusek który no pavarisz inglisz.
O dziwno to ewenementy bo jest spokojnie.
Chyba, że są jakieś święta czy inne godziny “W”. Ostatnim wtorku był ten dzień i się po 17. taki kurewski ształ zrobił, ale wyjebane miałem bo... no, menedżerskie grono było jakie było.
A ja po 18. byłem poza makiem, eh. Tylko potem ten kurewski tłok w busie.
Czy serio, nie można byłoby tego lepiej ogarnąć?
Nie wiem no, limit zamówień czy coś bo potem są te nie widocznie których nie ma jak wydać bo ich nie wydać [kryją się pod ikonką, “X więcej zamówień”.
Czasem też się łapy spocą i się zacina ekran w jednym miejscu wykurwiając zamówienia nie gotowe do wydania.
Ach ta praca w Wawie, choć w sumie mogłem trafić na gorszą. C’nie?
Więcej napiszę o tym może po umowie bo jakoś tak, wole o tym pisać w szerszym aspekcie, nie w skrótowym.
Eldo.
>Hej, jestym tu Dem i jestem super duper krytyk od 3 lat i muwie wam, że film XYZ jest chujowy bo był dla mnie ofensywny hurr durr
Ogarnij się, paszteciarzu, kubełuszu ty jedyn
Warczy, Ryczy, Czszeszczy na PC, czyli zmarnowany potencjał licencyjny. Znów.
Grałem w czwartą odsłone i Evolved.
Miały one pewnego rodzaju duszę i starokonserwatyzmu i wytworzeniu fajnych doznań growych przez Evolution Studios, które znało systemy konsol Sony i dzięki braku presji dot. kompatybilności czy konwertu na inne systemy, można było się skupić na produkcji z punktu technicznego, fizyki i odwzorowania tras lub chociaż ich klimatów.
Nie pamiętam niczego z powyższych, pamiętam za to dobrą rozgrywkę, przyzwoity gameplay i dość solidną konkurencje wobec serii gier sygnowanej nazwiskiem obecnie ś.p. Colina McRae [inb4 dirt, który był, no Dirtem i tyle. Nie włączam do przykładów.]
Przyszły “lepsze” czasy, hermetyczność wyparowała i licencje do serii wyścigowych poszły do innych producentów, w tym przypadku Milestone’a.
Stworzył pierwsze cztery części nowych gier opartych na licencji WRC.
Jedynkę dostałem w 2010 [i jako że była pudełkowa, to wyparowała w pizdu więc nie mam jak zrobić zdjęcia swojej okładki, przeklęty wstręt do nośników]
Była ok. Znaczy się, sterowanie lekko ssało, layout był w miarę przystępny a online był grywalny.
Dwójkę ogrywałem już z poziomu kupna online, był gorszy pod każdym aspektem robiąc równie pochyłą do trójki i czwórki.
Dziwaczne wyzwania i wogóle, to było starsznie męczące.
Produkcja została przejęta w kolejnych częściach przez Kylotonn.
Nie znałem tejże firmy więc sobie ją wyszukałem i sprawdziłem ich produkcje.
Okazało się, że stworzyli nowego Flatout’a. Tą czwartą część Total Insanity.
Grałem w nią i było w niej czuć starego Flatouta [pomijając fakt, że wszystko to jakoś straciło na uroku ale i tak dalej lepszy niż gównotruuuuuuuuujka.
Piątkę sobie olałem po demie a w szóstkę sobie gram.
Więc problemy z poprzednich części się wloką, kariera została sprowadzona do prostego progresywizmu co w sumie jest dobrym aspektem.
W jedynce było chyba pierdylion wyzwań tak jak w trójce, w czwórce chyba nie było tego aż tyle.
W dwójce był jakiś tryb kariery i jakieś części które to trzeba było udoskonalać [jak w jakimś NFSie]
Tutaj został prosty trzon, wybierz team -> odnoś sukcesy -> wspinaj się dalej -> wygraj wszystko co możliwe -> narazie frajerze do następnej części
Ogółem nie grywam w gierki, ale nawet z tej perspektywy, lepiej sobie pograć w demo i obczaić sobie. Zawsze można wybrać sobie serie McRae którą nieco bardziej bym polecał lub te wersje z PS2.
Te z PC i next-genów są grywalne, aczkolwiek nie wiem czy warte baksów i uwagi.
Sampled : Cukierki - Idziemy, Obywatel G.C. - Nie pytaj o Polskę.
Powymyślałbym genezę sklejenia tego ale nie dziś to zrobię.
łutyT
Krawężnik sprawił mi bul istnienia którego żaden BUL by się nie powstydził. >Mistrz ortografii z gimbazy i jedyn z lepsych w liczbazie
Tryhardowanie into ironiczność to gówno.” “Don’t tryhard into irony. You cannot
Own/Ja
Suplement
Uznaje fandom Polski za bardzo różny, aczkolwiek w chuj nudny i nie wydatny (głównie przez gorszy poziom wszystkiego w porównaniu do zachodu, nawet takiej Rumunii z południa).
Nicolas Dominique tylko trzymał poziom, Shine Like a Diamond, 4ever.
Wódz Padpannaparnaszpara
“Aaaaa, kurwaaaaa(...)Nie ma... miszczów.” WNXHO X. QĘOFXV (C13)
Dobra to jadyma z kurwami.
https://www.mixcloud.com/SonicDash/
Damn, wspomnę sobie czasy bycia bronym.
W 2K12 odkryłem tego jegomościa Przemka
https://www.youtube.com/user/misiek200n
Potym odkrył żem ObsessionOctopusa czy jak on tam się zwał [tłumaczenia]
Mysteria tam była ale zdychła, PhosyX też zdychł, Mwerec dogorywa i coś tam dalej tłumaczy [szacun za wytrwałość od 2. sezonu chyba].
Potem było forumowisko, zbiorowisko gówna i ambicji.
Gówno to banda z Dollar86 na czele, a drugie to ekipa z biura-adaptacyjne + frostxb20.
Po tym wszystkim uznałem, że jebać komunosyf polski i uznałem że nie ma co się z tym pieprzyć.
I teraz ten link.
Kyderra do mnie napisał, taki holender z PonyvilleFM [czy tam dawnyj - bronyradio]
“Hey! have you ever considered doing live mixes? If you would like to do a guest mix, I can get your Time slot on PonyvilleFM.I can get you a weekly slot if you're up for it. (DJ's aren't stuck to pony related songs,)Feel free to send your Skype or add me if you're interested.“
No i tak zrobiłem z 70 setów i fajnie było te 2 lata ciągnąć potem czasu zabrakło i miałem mały epizod z PulsstacjaFM ale tam nie chciałem się pieprzyć z gówno-sławą (2 słuchaczy per set).
Serio poletzam sety, uniwersalizm so much
Dubstep, Trance, Hardcore, Techno, DnB - do wyboru, do koloru.
Fajne archiwalia, poletzam - Matthew Merchant from Lodz
"Nie pytaj mnie, dlaczego jestem z nią, Nie pytaj mnie, dlaczego z inną nie, Nie pytaj mnie, dlaczego myślę że, Że nie ma dla mnie innych miejsc..."
Myśląc sobie jak bardzo lubie marnować swoje życie na gównogierki, stwierdziłem że to jest dla mnie zbędne. Chętnie bym poleciał gdzieś do roboty choćby i za 1800/msc, gdyby to chociaż netto było. 7 godzin i mam 91 PLN, szkoda tylko że fiskus zabiera kurwa godzine roboty. Co tam, najwyżej wyjebie się to w waluty czy kruszcze. Może zyskają wartość po tych -nastu latach.
Fajnie by było gdyby wszystko zyskiwało wartość szybciej, ale tak to jest w tej republice bananowej której zachód jest niemiecki a wschód rosyjski. Planuje kiedyś spierdolić do Australii, mam tam jakąś rodzine i ponoć nie dotarły tam aż takie pokłady lewackiego spierdolenia. Liczę, że uda mi się to jak najprędzej spełnić. Narazie, czeka mnie gównopraca w burgerowni.
ŁIARNAMBEŁAN,HEJ
Dublaż w Polandii miał taki potencjał.
Szkoda, że został skopany przez pewne czynniki.
1. ZSRR
Wprowadzenie PRLu, radzieckich stylów opracowań i czytanie przez jednego lektora dialogów filmu na żywo.
Zostało to do dziś i się nazywa szeptanką [a.k.a. lektor].
Nie żebym nie szanował umiejętności, głosy panów Knapik, Samot, Zduń, Załóg, Olejniczak, Zadura etc.
Jednak stanowienie ponad połowy biblioteki filmowej z tym opracowaniem jest dla mnie niedopuszczalne.
2. Powstanie studiów prywatnych
Zmniejszenie kosztów, konkurencyjność itd, ale w tym wszystkim znikła w pewnym aspekcie pasja [inb4 łubudubu hesusa na krzyżu, wiadomo o którą pasje chodzi]
Spowodowało to też drobny spadek przekazu.
SOF starał się nie pomijać kwestii za wszelką scene i przy okazji udawało mu się trawiać z kłapami [lepiej, gorzej ale jednak].
Porównajcie sobie opracowanie Duck Tales z SOFu i to nowsze z Master Film.
Słychać różnice, która na mój gust daje punkt pierwej wersji.
Dlatego też piszę o “drobnym” spadku.
Trochę większy można doświadczyć przy trzecim punkcie.
3. “Shrek”
Duet Wierzbięta [dialogista] i ś.p. Wizmur [reżyser] byli w stanie stworzyć solidne podwaliny pod jeden z najlepszych dublaży które kiedykolwiek powstały w przypadku szerokiej opinii publicznej [inb4 źródło, źródłem są opinie które możecie pozyskać od przeciętnych widzów telewizyjnej papki].
Dołóżmy do tego też aktorów takich jak Zamachowski, Sthur, Kunikowska, Ferency którzy swoim głosem zrealizowali podwaliny i mamy.
Aczkolwiek, kij ma dwa końce.
Od tego czasu zostały obrane dwie ścieżki.
Pierwotna i Wierzbiętowska
Przy czym pierwsza jest już coraz rzadsza a druga ciągle jest tylko cieniem zamysłu.
Nie jest źle aczkolwiek są pewne ewenementy.
[WSTAWIŁBYM TU PIC ALE NIE WIEM CO TU BĘDZIE DOBRZE WYGLĄDAĆ]
Danny Phantom taki. W oryginale brzmiał jak typowy amerykański karton, który dzięki hermetycznej atmosferze mógł się wpasować odpowiednim opracowaniem który naniesie tegoż ducha amerykańskości.
Przesadzono tam, bartzzzzzo, baaaaaaaaaaaaartzo
Przykład tekstowy [dałbym linki ale musicie sobie sami szukać bo oficjalnych brak a pirackie kopie nie są domeną tego bloga jakkolwiek bym nie chciał tego ominąć]
Oryginał [odcinek Fanning the Flames/Rockowisko [nawet spoko tylko kto załapie istnienie tego festiwalu z lat 80. uwaga jest tego wincyj] :
Danny - I don’t get it! This Ember McClain comes outta nowhere and suddenly she’s the biggest thing since MP3s! It’s so– Sam - Infuriating how mindless pre-packaged corporate bubble gum is preventing true musical artists from being heard?
Polska wersja :
Danny - Nic nie kumam. Ta cała Ember pojawia się znikąd i z miejsca jest największą rewolucją od czasów MP3-ki. To takie–
Sam - takie wkurzające kiedy chłam w stylu disco-polo uniemożliwia start prawdziwym muzycznym talentom.
W sensie, co balonówka [lub ew. w namyśle styl bubblegum pop lub rock choć one brzmią zupełnie inaczej] może mieć wspólnego z disco-polo, która samo w sobie jest niejednolite i tym bardziej nie ma zbyt wiele wspólnego z tym nurtem [jeżeli to był namysł twórców oryginalnych]?
Lecimy dalej,
Oryginał [Attack of the killer Garage Sale/Napaść Garażowej Wyprzedaży]
Danny - Dash still hasn’t upgraded the software! Oh, no! You’re not getting that upgrade disk and making yourself more powerful! Technus - What? Another great idea! The heck with tutoring! You should be a teacher!
Polska wersja :
Danny - Dash niezaaktualizował oprogramowania! O nie! Nie dostaniesz dysku z aktualizacją, nie licz na “Starych nie ma, chata wolna, oj będzie bal” Technus - Co? Że też ja sam na to nie wpadłem. Odpuść korepetycje! Odrazu możesz być belfrem [inaczej, nauczycielem, forma pogardliwa].
Raz że “Belfer” [szukanie w słowniku znaczenia? Suabo]
Dwa, ten cytat.
Ująłem to w cytat bo takim on jest.
Przeciętny target za chiny nie załapie tej aluzji [która sama w sobie jest naciągana jak kondom Roberto Cabrerry].
Skąd ten cytat?
Odpowiadam
I ja się pytam, serio?
8-latek czy tam nawet 10-latek ma skojarzyć ten tekst, z tym?
Z kabaretem lat 70.?
Wysokie targety obierają w studiu.
I przy okazji wtrącanie polskich akcencików pełnych schaboszczaków i Zabłockich na mydle.
W innych produkcjach z opracowaniami też potrafią się zdarzyć mniejsze lub większe babole ale robią tyle zamętu, że odciągają od głównego storyline’u. Nie róbcie tego.
4. Wyparcie uniwersalizmu.
Porównajmy sobie skład dublażu lat na skraju mileniów.
Atomówki takie. [Posiłkuje się tu dubbingpedią, bo ona jest w miarę sprawdzona]
Beata Jankowska-Tzimas – Bójka Edyta Jungowska – Brawurka Jolanta Wilk – Bajka Robert Czebotar – Profesor Atomus, Narrator Jacek Czyż – Mojo Jojo Cezary Kwieciński – Mały Arturo Krystyna Kozanecka – Księżniczka Forsiasta Jacek Braciak – As Ryszard Olesiński – On Tomasz Marzecki – Feler Lumpeks Leopold Matuszczak – Burmistrz Beata Bandurska – Sara Bellum Brygida Turowska – Sara Bellum (serie IV-VI) Katarzyna Tatarak – Panna Keane Tomasz Kozłowicz – Amebowiec Chudy Joanna Wizmur – Babcia Wojciech Paszkowski – Szef Amebowców
i tak z setka aktorów na jakieś 300 postaci.
Niektórym z nich dano jeden głos, epizodyczny, innemu dano nieco więcej ale przy całym rozrachunku nie odczuwa się tego.
I przy okazji trochę tych nazwisk kojarzę spoza mikrofonu [czyt. TV, filmy] i jest nieźle.
INB4 takie czasy, że aktorzy tacy jak Więckiewicz czy Adamczyk nie byli aż tak popularni więc mieli czas na dublaż. IDC. Jak ktoś jest dobry w jednej funkcji, w bliżniaczej nie musi radzić sobie tak samo dobrze aczkolwiek fajnie byłoby wykazać się uniwersalnością [i to się w tym przypadku udaje śpiewająco, Apartka tyż].
Mimo to jednak ona zanika.
Weźmy sobie nową wersje Atomówek.
Julia Kunikowska – Bójka Magdalena Wasylik – Brawurka Natalia Jankiewicz – Bajka Stefan Knothe – Pan Burmistrz Waldemar Barwiński – Profesor Atomus Grzegorz Kwiecień – Narrator Wojciech Żołądkowicz – Mojo Jojo Paweł Ciołkosz – As Jarosław Boberek – Feler Lumpeks Zbigniew Konopka – On (odc. 7), Klementyna Umer – Panna Keane W pozostałych rolach: Julia Kołakowska-Bytner – Maylyn (odc. 1), Jemmica (odc. 17) Paweł Szczesny – Potwór (odc. 1), zwiedzający muzeum ogórków (odc. 2) Klaudiusz Kaufmann – Danny (odc. 2, 33), Anna Sroka-Hryń – jednorożec (odc. 2) [Co tak ciągną tą lektorkę do tych jednorożców, SVTFOE to protip] Krzysztof Plewako-Szczerbiński – szczur Graciarz (odc. 5, 14), On (odc. 30, 32) itd.
Doliczyłem się 34 lektorów na koło 70 postaci z czego jedną postać mają tylko ośmiu.
Reszta ma po dwie, trzy i nie słychać zbytniej różnicy między postaciami tychże lektorów [których nie widuje zbytnio w TV, zazwyczaj są to adepci szkół teatralnych czy jakoś tak].
Ciężko mi powiedzieć, czy to reżyser odpowiada jako kierownik lektorów za ten stan rzeczy czy może aktorzy którzy mogą również narzekać [jak lektorzy którzy mówią że za dużo tekstu do czytania].
Nie wnikam, choć wiem że są pewne układy koleżeńskie, które jeszcze rozbijają jakość opracowań.
5. Brak rezerwacji obsadowej.
Na zachodzie, dublaż ma się dużo lepiej pod względem powszechności. Jakości? Sporna kwestia.
Mają jednak myk [we Włoszech na przykład], iż aktor amerykański ma odpowiednika włoskiego zarezerwowanego tylko do dublażu ról tegoż aktora.
Jak fajnie by to zadziałało w Polsce by nie czuć takich dysonansów jak z Eddie’m Murphy.
Taki Shrek.
Jerzy Sthur podkładał głos postaci osła w której to oryginałem był owy Edek.
Był też ten smoczek Mushu z Mulana.
Też się zgadza korelacja Murphy - Sthur
Mamy teraz “The Haunted Mansion” [Nawiedzony Dwór]. Też z dublażem.
Główna rola Jima Evers’a przypadła Eddiemu.
Komu przypadła w Polskiej wersji?
https://68.media.tumblr.com/454c7a3ae4a819f2cdc72c1c060f2852/tumblr_inline_orr3hdw2Bh1v0bm7f_540.jpg
NIE DO KURWA WIARY!
Nie taki dublaż, kupuje.
————————-
Jestem ciekaw czy kiedyś ten stan się zmieni.
Protip na dziś : Nie rozumiem ludzi którzy marnują czas na gotowanie wody w czajniku. W mikrofali zrobisz to w minutę i do tego bakterie zostaną zniszczone przez fale i temperature.
The Circle - tekstorecenzja
Wyważanie otwartych drzwi lub też próba asymilacji z inwigilacją.
To są wnioski które mogą pasować bo obejrzeniu tego filmu, który jest tylko właściwszy?
Powiem o tym filmie tyle, że jest lambadziara Mae której łeb się pcha do korpo i się w nią wciąga przy okazji ukazując hypokryzje szych, starając się być liderem tego nibygogiela.
Dodamy jeszcze whooj wzruszające wątki o chorym ojcu głównej bohaterki, śmierci przyjaciela głównej bohaterki i dramatu kurwa który tworzy jej dylematy.
Szkoda szczępić ryja naprawdę. Typowy dziwadełek, którego nie warto oglądać.
Plusy :
Rola T. Hanksa [choć “Jerzy” mu nie podkładał głosu, grrrrrrrrrrrr]
Rola E. Watson [dobrze się wciela w role stereotypowej korpokurwy i progresywistki]
ZNOWU KURWA ATAKUJESZ PŁEĆ PRZECIWNĄ KURWIU JEBANY HURR DURR WRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRAŁAAAAAAAAAAAAAAAAAA?!?!?!?!?!$_)%^#
Rola Ty Lafitte ‘go [był tym założycielem kółka? Whateva, dobra rola]
Minusy
Subtelność tematyki niczym subtelność zarzutów wobec pana wyżej ukazanego.
Rotten Tomatoes nie kłamał dając 15%/24% [zasłużenie choć na tyle nawet nie zasługuje]
3/10
[Rescue At The City]
NAJCZĘŚCIEJ WYSZUKIWANE
THE ADVENTURE ZONE
JONATHAN DROUIN
PRODUCE 101
OUTLANDER
TUPAC
THE LOUD HOUSE
BLACK BUTLER
LORDE
“dobrze... wiedzieć?”
http://discordlikesappless.tumblr.com/post/161865560813/so-this-happened-in-the-loud-house-today (bede tu dawał link bo po co to retostować)
moja mandolina gdy znam powód Loud House’a w wynikach wyszukiwania mówiąca [wy tak serio?]
Nie jestem homofobem, szanuje każdą dewiacje która jest marginesem i która nie wydziera mi się pod uchem że CHCEEEEEEEMY PRAW, DZIECI CHCEMY CHRUM KWIK KONSERWATYZM NAM TO ZABIERA TRUMP TO KURWA, KACZKA TO KURWA JEGO BRAT TO TEŻ KURWA MARTWA I TUSKOWI LODA i podobne hołdy lenne ku marksizmowi i progresiwizmowi a.la Christopher Gonciarz-san
To w miarę mogę zrozumieć. Nie zrozumiem nigdy transów.
Grzebanie w ciele by czuć się lepiej.
Ja sie pytam?
NA CHUJ COŚ WYCINAĆ?!
Można próbować iść do tych bardzo lansowanych psychologów i powiedzieć o problemach (zamiast płacić za rozmowy o tym jak bardzo jesteś nieśmiały/spierdolony/wstaw_coś_bardziej_racjonalnego_but_you_cant_tumblr_fag).
Skoro tak lubią wciskać akceptacje wobec inności, czemu nie zaakceptują swojskości?
Korwin-Mikke niby taki zły ale z tego co pamiętam to natura jest pierwszym seksistą, mam racje czy mam racje?
To ona kształtuje ciało i zmiana czegokolwiek tam jest dużo trudniejsza niż zmiana nastawienia.
Na chuj zmieniać obudowe i podzespoły jak CPU jest tylko skurwione? No na chuj?
Nazywajcie mnie homofobem, zjebem, shitpostujta co chceta, róbta wszystko byście pokazali że wam prawda w oczy kole.
Jak kto się z tym zgadza, niech da serce czy tam poda dalej.
Fajnie będzie dać równowagę dla poprawności wobec wszystkiego.
Pozdrawiam wszystkich lurkujących.
Uśmieszków :)
He he. Taki stylowy, taki niemejnstrimowy. Syntfłejw taki zajefajny [spoiler]tak naprawdę to jest, bez szydery[/spoiler]
Po polskiemu bedem pisacz bo lubie to benc
witam, witam z tej stony jakub dwa tyszynce siedemascie, ogunie to mam ohote robic atenatywe na tamblerze od tych leftsaidow i innych dziwadełek wiec ogunie spraszam na obsewowanie mojego supe dupe bloga