07.06.2018 Gdzieś nad Egiptem
Wyobraźcie sobie moi mili.
Lecicie w nocy samolotem i widzicie tysiące świateł pod wami. (..)
Kair.
To miasto jest niczym dżungla, ale tutaj - w niebie - wyglada jak spokojnie i beztrosko. (...)
Ile w tym mieście jest historii - jak w każdym innym.
Ile żyć przyszło pod tymi światełkami, a ile odeszło, gdy wy byliście nad tym wszystkim.
(..) Może ktoś właśnie przeżywał najpiękniejsze chwile w swoim życiu lub najgorsze. (..)
Tyle ile jest świateł - tyle jest historii.












