Całe życie muszę coś udowadniać lub walczyć tylko po to żeby ktokolwiek mnie zauważył. Nie chodzi o atencję, chodzi o dostrzeżenie że cokolwiek mówię. Smutne, brak wsparcia, walka i ocena.
Noah Kahan
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
Interview Vampire Daily
cherry valley forever
macklin celebrini has autism
Cookie Run:Kingdom Official!
Claire Keane

PR's Tumblrdome

tannertan36

roma★
The Stonewall Inn
YOU ARE THE REASON

oozey mess
KIROKAZE

if i look back, i am lost
taylor price

Origami Around
Monterey Bay Aquarium

#extradirty
occasionally subtle
seen from Poland
seen from Philippines
seen from Thailand
seen from United States
seen from United States
seen from Japan

seen from Germany
seen from United States

seen from France

seen from Türkiye
seen from United States

seen from Canada
seen from United States

seen from Peru

seen from United States

seen from United Kingdom

seen from France
seen from United States
seen from Türkiye
seen from Germany
@t-oksycznosc
Całe życie muszę coś udowadniać lub walczyć tylko po to żeby ktokolwiek mnie zauważył. Nie chodzi o atencję, chodzi o dostrzeżenie że cokolwiek mówię. Smutne, brak wsparcia, walka i ocena.
Jak znaleźć jakikolwiek sens w życiu?
Nie wiem jaki sens ma życie w którym wszystko robimy z wyobrażenia o lepszej przyszłości. W którym wszystko jest tymczasowe. W którym jedynym prawdziwym uczuciem jest smutek i pustka.
Dlaczego nadal żyje.
Błagam. Niech ktoś naprawdę mnie przytuli i wesprze. Nie chce żyć, nie chce żyć, nie chce żyć, nie chce żyć, nie chce żyć, nie chce żyć, nie chce żyć, nie chce żyć, nie chce żyć, nie chce żyć.
Chciałabym żeby stany depresyjne kiedyś odeszły, żeby osoby dla których jestem ważna kiedykolwiek zobaczyły mnie w prawdziwym smutku. Żeby ktokolwiek widział mój moment w którym czuję szczerą przykrość. Żeby jedzenie nie było problemem. Żebym nie wylewała się już na tumblerze. Żeby moi bliscy naprawdę mnie kiedykolwiek psychicznie wsparli.
Ludzie mogą mieć bardzo realistyczne wymówki, póki nie zauważysz schematu z poprzedniej relacji. Smutne, ty samotny i twoje myśli samotne. Muszę się chyba zanurzyć w smutku.
Jest taki rodzaj bólu którego ciało szuka samo, ukryte w kilku niedospanych godzinach, w słowie które aktywuje całą lawinę emocji, w małych niedopowiedzianych zdaniach. Uparcie szukamy znajomej pustki która zostawała zawsze obok smutku i złości po doświadczeniu zranienia. Napisała poskładana mała dziewczynka leżąca zapłakana w swoim małym kąciku.
E m o c j e
Płaszcz meteorów i honorariów spływa
Substancja po substancji tak się właśnie zaczyna
Róże przebijają moją szarą skórę
Smutek wybija w mojej głowie dużą dziurę
Serce woła o pomstę do nieba
Dusza umiera granica wymiera
Proszę szanujcie swoje kobiety
Im dłużej nie tyczy się emocjonalnej sztafety
Miłość jest przecudowna. Aż do kolejnego piwa, kolejnej granicy, kolejnego krzywdzącego bełkotu. Debilne uczucia.
Pamiętaj. Toksycznych głów nie naprawisz, ale siebie odchodząc od tych ludzi już tak.
L I M B O
Była czarna noc i czarne myśli,
Sny snuły się tego dnia jak zabójcze,
Martwica czarnych piątków, niedziel czy poniedziałków dosięgnęła dno rozpalonej szyby
Oto srebro, smutne życie luster z odłamkami spadającymi w przepaść
Narodziłam się z paranoi i myśli,
Szaniec już czeka, mazel tow kobieto,
A włosy zwiewają na łamiący się wszechświat.
***
Dla sztuki, mój ból wstąpił na ziemię.
***
Honoraria spływają, ludzie raczej zostają,
Dusza stopiona w lękach i strachu,
Ocean płynie jak niewypowiedziane zdania,
Izba pali ogniem białych ścian
Panika tylko czeka na wyścigi
Rubinie mój koniu, pędź ile na ciebie obstawiono,
Zakłady jak Bukowski
***
Tak dużo złych koni(ar)
T Ł U M I E N I E
Łżąc do Boga o rozum mój mózg powoli drętwieje
Oh smutku, proszę zabierz mnie stąd
Zanurzam się w korzeniach, niech zabiorą mnie w grządki
Cząsteczki rozpadły się w tym czarnolesie
Jak aorta w kawałkach.
N i e n a w i ś ć
Pomału kopytnym ruchem, poruszam się wśród ludzi
Lecz szybko znikła miła perspektywa która mi głowę budzi
Ludzie to kurwy świat musi się z tym pogodzić.
*real point*
Niczym maluch ukryłam tożsamość
Konie są we mnie.
Ważki w mojej głowie.
I smutek. Smutek też jest we mnie.
Plath mamuniu proszę powiedz co robić
Pod którym szklanym kloszem się schować
Kiedy anioły patrzą, nimfy tylko czekają
Chmury pędzą nad taflą zwaną morską infuzją.
Jak emocje niech się tam ostudzą.
Krótkotrwali przyjaciele się odwracają
Chodź czy przyjaźnią można nazwać ich fałszerstwo.
Chłopcy robią stały schemat
Dziewczyny jak as mieczy.
Obusieczne.
Fizyczność. Chodzi tylko o fizyczność.
Chciałabym się podrapać. Rozjebać, przeciąć tkanki, rozpuścić kości w h2so4. Chciałabym żeby mój osobisty pogrzeb był tak krwawy jak moja obsesja na punkcie niszczenia własnego ciała.
Zanurzyć się w smutku.
Jak przestać płakać przez emocje?
Czy jest ktoś kto naprawdę będzie z tobą jak potrzebujesz? Piszę poważnie. Osoba która jak napiszesz 'hej, dziś cię potrzebuje' będzie z tobą i naprawdę pomoże? Zastanów się.
Nie dziwie się że ludzie mnie nie kochają. Jak ja sama siebie nawet nie kocham.
O P U S Z K I
była taka dziewczynka która przyszła wykuć żelazo
'kuj żelazo póki gorące.'
wykuli mnie ze stali i smutku
na krawędzi wyścigu z życiem
pała mną cała biel wszystkich gwiezdnych mgieł.
a w sercu pustka albo smutny gniew.
moja głowa umiera, głebią azbestu malując komórki
nawet tyle cegieł nie zdołało mnie dziś naprawić.
przepraszam jeśli to najmniej wartościowy i najbardziej chaotyczny wiersz. artyzm zanikł a ja musiałam gdzieś wylać emocje.