Afirmacje:
Akceptuję siebie i różnorodność emocji
Emocje, myśli mijają. Są jak pogoda. I nie zawsze są prawdziwe.
Jesteś wystarczająca.
Ciesz się z małych rzeczy, momentów. Z tego składa się życie.
Nigdy nie będzie idealnie. Chaos, praca. Ale tak chyba wygląda dorosłe życie. Trzeba sobie z tym radzić i szukać w tym radości.
Nie musi być aesthetic, żeby było pięknie.
Ufam. Wystarczam.
Nigdy nie będzie idealnie, więc... Działaj, żyj, ciesz się, kochaj i żyj, jakby tak było.
Staram się to sobie mówic, bo ostatnio jestem zakręcona na punkcie rozwoju. Staram się- właśnie chodzi, że za bardzo. Zapominam, że rozwój to równowaga. Że nie umrę po kromce chleba. Rozwój to wszystko, co się dzieje, co robię..
Ogólnie staram się ćwiczyć, medytować, afirmować, zdrowo się odżywiać. Ale to droga do dobrostanu, a ja czasem nie skupiam się na ogólnym samopoczuciu, tylko właśnie na tych środkach. To mnie stresuje, a to ma mi przecież pomagać!
Jeśli chodzi o mnie, pomaga mi pomyśleć sobie że NIE MUSZĘ. Czasem to jest uwalniające mocno.. albo myśl, że nie muszę być zawsze produktywna. Paradoksalnie, takie myśli mnie uwalniają. Tak samo jak rozumiem, że emocje tak "płyną" jak pogoda. To się zmienia, a poza tym, człowiek przeżył już każdą najgorszą i najtrudniejszą sytuację..
Kochajcie się ❤️
















