Jak to możliwe, że żyję, mimo iż życie już dawno ze mnie wyparowało?
seen from Australia
seen from Netherlands

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from Germany
seen from Hong Kong SAR China

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Türkiye
seen from United States
seen from Türkiye
seen from United States

seen from United States
seen from Germany
seen from Germany
Jak to możliwe, że żyję, mimo iż życie już dawno ze mnie wyparowało?
Przy każdej kolejnej kresce mówię, że ta będzie ostatnia.
Ile jeszcze takich kresek będzie?
Ej wiecie jak to jest jak kochaliście kogoś a ta osoba łamała wam serce, okłamywała i zdradzała? Później jak nie wychodziło jej z kims i zostawała sama, odzywala sie do was i prosiła was o kolejna szanse. A wy mimo wielkich chęci nie potrafiliscie jej odmówić, mimo iż wiedzieliście, że jak zwykle ona po czasie znow was zrani i odejdzie?I tak w kółko... I to uczucie gdy mówi kocham cie, możesz mi zaufać przecież, albo zapomnij o tym co było kiedyś teraz będzie inaczej... ooo i moje ulubione czemu mi nie ufasz, jesteś toksyczna, nie rozumiesz ze się zmieniłem... I w sumie to ryje beret w chuj...
A ja w sumie nie wiem co czuje, czego chce i co wogole ma sens. Kryje się pod maską szczęśliwej dziewczyny, która ma ogromne poczucie humoru, ambicje a wieczorami zamieniam się w ćpuna by przelecieć do rana
Ona była, ale właściwie to jej nie było. Dusza umarła, a ciało po świecie chodziło. Marzyła by coś ją zabiło czy też wykończyło. Nie ważne jak ważne by to się wszystko skończyło...
Czy tylko ja jestem tak leniwa, że zawsze mowie co uważam i wolę być szczera? Jak tak myślę, że musiałabym wymyślać jakieś kłamstwa, potem jeszcze dobrze je wcisnąć komuś i do tego pamiętać, co komu napierdolilam.
To już wolę być uważana przez niektórych za zgorzkniałą i samolubną szmatę...
Niby chce żyć, ale moja psychika błaga o śmierć...
Jest 4 rano, A ja stoję z papierosem w ręku I myślę kim ja wogole jestem.? Wpatruje się w okno szukając odpowiedzi, ale słyszę tylko szum wiatru, a wszystko kryje się pod warstwą śniegu i otaczającym mrokiem... Może ja po prostu jestem osobą, która wciagajac biały proch stała się nikim