Zrozumienie
Ludzie nie rozumieja mojego artyzmu, a może nawet artyzmu całego świata?
Czasami czuje sie jak szaleniec ze dostrzegam piękno w czymś co kompletnie odbiega od jego definicji.
Myśle często ze serio jestem szalona i dziwna bo przecież każdy wiersz i tekst jest mną. Moimi emocjami z którymi sobie w ten sposób radzę.
Strasznie chce poznać kogoś z kim będę mogła się podzielić moim (z reguły nazywanym) dziwnym spojrzeniem na świat, moimi wierszami, tekstami czy zdjęciami przyrody które uważam za piękne.
Po prostu kogoś kto wysłucha tego co mam do powiedzenia i nie zapomni po sekundzie tylko powie co on o tym sądzi, czy się zgadza.
Po prostu kogoś z kim będę mogła rozmawiać godzinami na najdziwniejsze tematy, rozmyślać na temat zdania różnych filozofów czy teorii na temat wszechświata, na temat religii ale tez o tym ze według mnie kolor pomarańczowy kompletnie do niczego nie pasuje czy o tym co dzisiaj zjedliśmy, o czym myśleliśmy. Wydaje się to tak proste ale jest jednocześnie strasznie trudne do znalezienia.
I żyje w poczuciu ze nikt mnie nigdy nie zrozumie, bo mam wrażenie ze nikt nigdy nawet nie próbował.
~ moscovrium

















