Święta, święta i po świętach.
w zasadzie to jeden dzień świąt a więcej przygotowań i nerwów.
Odpuściłąm sobie dietę na czas świąt ale starałam się jeść z umiarem. Od wczoraj lecimy z trzecim tygodniem diety :D Nie widzę jeszcze różnicy w ciele, mam nadzieję, że powoli będzie się to zmieniać. Lepiej się czuję, mam więcej energii ( nie mylić z wyleczeniem się z lenistwa :P ) Aż chce mi się ćwiczyć :D
Pół miesiąca temu pobrałąm sobie aplikacje z fit wyzwaniami. Codziennie pare ćwiczeń, jednego dnia wychodzi okołon20 minut, drugiego 6 minut. Są też dni odpoczynku. Zaczęłam z rozmachem bo 4 wyzwania na raz: ramiona, mogi, odwłoki i trening całego ciała. Po 14 dniach czuję różnicę w pośladkach, są bardziej napompowane :)
Koleżaka rok temu też coś takiego próbowała i widać było efekty. Jest szczupła ale po ćwiczeniach wysmukliłą nogi i talie. Też chce mieć taki efekt.
Jest tam 6 stopni trudności, Jeżeli po jednym stopniu nie będzie efektów to przejde przez wszystkie 6 :D
Na razie widzę postępy w mojej wytrzymałości. Na początku ciężko było zrobić całe moje wyzwanie, teraz też jest ciężko ale te ćwiczenia po 14 dniach są trudniejsze, bardziej zaawansowane. Jeżeli nie schudne to chociaż wyrobię sobie mięśnie.
Oczywiście oprócz tego ćwiczenia z Ewką Chodakowską, chcę zgubić tłuszczyk, wiosna już przyszła, na lato chciałaby poprawić swój wygląd i go utrzymać :D