Obiekt i broń
To do list:
literatura - JEST
facet - JEST
potencjalna uwodzicielka (to ja, to ja!) - JEST
Czyli zaczynać można.
Jakie pozycje czytałam?
- "Get him back forever" - Matt Huston
- "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?", "Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy?" - Sherry Agrov
- "How to get out of the friend zone" - the Wing Girls
- "Jak mówić do mężczyzny?", "Jak pocieszyć mężczyznę", "Kobieta a mężczyzna", "Mężczyzna od A do Z", "Uwodzenie SMS-em", "Tajemnice męskiego umysłu" - Piotr Mart
- "Have the relationship you want", "Taktyka sprytnej kobiety", "Sztuka podrywania" - nie pamiętam czyje.
Do tego jeden kursik NLP dla kobiet.
Z tym arsenałem ruszam do ataku na [OBIEKT], czyli współlokatora mego, lat 23:
- nieśmiały, cichy, zamknięty w sobie, zdystansowany, o niskim poczuciu własnej wartości, prawie kompletny brak doświadczeń z kobietami, prawiczek
- PLOTKARZ
- podatny na wymarudzenie czegoś/wymuszenie
- nie lubi imprez, dużych spędów, nie przepada za alkoholem
- ciepły, spokojny, cierpliwy, wrażliwy.
A to mi się zamarzył, no... Tak więc trzeba brać poprawkę na treść z książek - bycie "zołzą" nie pomaga, ten tu potrzebuje zdecydowanie więcej ciepła niż przeciętny facet, instynkt łowcy też coś kuleje.
No, to życzcie mi powodzenia. ;)













