W życiu duchowym: Patrzenie oczami Jezusa | CeBoz.com
W życiu duchowym starajmy się sięgać głębiej i patrzeć na rzeczy oczami Jezusa.
seen from China
seen from China
seen from Türkiye
seen from Australia

seen from Malaysia
seen from Philippines
seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from Australia
seen from Belgium
seen from China
seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from Uzbekistan
seen from Kenya

seen from United States
seen from North Macedonia
seen from United States
W życiu duchowym: Patrzenie oczami Jezusa | CeBoz.com
W życiu duchowym starajmy się sięgać głębiej i patrzeć na rzeczy oczami Jezusa.
Niech będzie pochwalona Trójca Przenajświętsza na wieki wieków!
Witam, drogie dzieci Boże. Czy odczuwacie lęk, jesteście w trakcie walki duchowej czy też macie przed sobą trudne wydarzenia, które odbierają wam siłę tak, że ciężko wam sobie z tym wszystkim poradzić?
Nie obawiajcie się, gdyż Pan Bóg nad wszystkim czuwa. Dzisiaj również mówi do nas to, co powiedział niegdyś do św. siostry Faustyny: „Niech się utrwali i utwierdzi serce twoje w tym, że Ja zawsze Jestem z tobą, choć mnie w chwili walki nie czujesz” (Dz 1499).
On tu Jest i się o was troszczy. W życiu spotykają nas różne trudy i smutki, ale nie załamujmy się. Jest obietnica dana nam przez Boga, która umacnia i pozwala spojrzeć na nasze sytuacje życiowe z innej perspektywy, z perspektywy niebieskiej — będącej światłem mroku naszego życia w każdym trudzie i ucisku, prześladowaniu, chorobie, wypadku, stracie bliskiej osoby, załamania przez nasze grzechy. Otóż przez wiele ucisków i trudów trzeba nam wejść do Królestwa Bożego. Wszystkie trudy, jakie napotykamy na drodze życiowej są po coś. Często nie widzimy w tym Bożego planu, że jakieś możliwości zostają nagle zablokowane. Próbujemy otworzyć drzwi do tych możliwości, ale są zablokowane tak, że nie możemy tego uczynić. Co wtedy robić? Pytać Boga o wskazówki.
Jeśli coś nie jest dla nas zrozumiałe, pytajmy Go o pomoc w zrozumieniu tego, do czego nas prowadzi. Jeśli Bóg zamyka jakieś możliwości to dlatego, że jest to dla nas dobre, bo np. nasze plany doprowadziłyby do zranienia naszych dusz albo nawet do zniewolenia, chociaż tak może się nie wydawać. Pan Bóg Jest Wszechmogący i Wszechmocny. On pragnie naszego dobra, a więc blokuje nam to, co może nas zranić, choć to także boli. W takich sytuacjach trzeba pamiętać Jego słowa;
„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11,28)
„Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą” (Mt 7:7-11)
W tym fragmencie zwłaszcza widać to, że Pan Bóg troszczy się o nas i pragnie tego, abyśmy powierzali Mu nasze troski i problemy, bo On chce nam pomagać. On nie męczy się naszymi prośbami, ale ich właśnie pragnie. „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu, a On sam będzie działał” (Ps 37,5)
Powierzmy Mu wszystko, co jest dla nas ważne i ufajmy Mu. W trudnych chwilach stańmy wraz z Maryją, św. Janem, św. Magdaleną i wpatrujmy się na Jezusa, Który zwyciężył już wtedy nad naszym grzechem oraz wszystkim, co nas od Niego oddziela. W Jezusie Chrystusie wszyscy mamy przystęp do Boga.
Nie obawiajmy się pytać Boga o to co dla nas niejasne, nie uciekajmy od Niego, ale do Niego. Wchodźmy z Nim w dialog. On tego pragnie. On nie chce oziębłej pobożności, ale nawiązywania z Nim relacji, poznawania Go i kochania w taki sposób w jaki kochamy naszych najbliższych i o wiele doskonalszy. Błagajmy Ducha Świętego, aby otworzył nasze serca na Bożą miłość i dał nam łaskę miłowania Go tak, jak On nas umiłował. A Bóg umiłował nas aż do końca. Niech my także kochamy Go aż do końca. Boże, przemieniaj nasze serca na wzór Serca Jezusa oraz wlej w nie miłość ofiarną tak silną, abyśmy pragnęli nawet umierać dla Ciebie tak, jak Ty za nas umarłeś. Uczyń nas prawdziwymi naśladowcami Pana. Naucz nas kroczyć Twoimi wąskimi ścieżkami, wyprowadzaj nas z szerokich dróg, po których kroczymy, a które nie prowadzą do niczego dobrego. Prowadź nas prosto do Królestwa Bożego, chociażby przez trudy i cierpienia, które naucz nas cierpliwie znosić oraz ofiarowywać Tobie tak, aby były one pożyteczne dla nas i całego Kościoła Świętego, który składa się z nas oraz dla wszystkich ludzi z całego świata. Spraw Swoją mocą, abyśmy byli gorliwi w posłudze na rzecz zbawienia dusz i nie wycofywali się z Twoich dróg, twierdząc, że my wiemy lepiej, co jest dla nas dobre, gdyż tak nie jest. Wszechmogący i Wszechwiedzący Panie, ukazuj nam nasze niedoskonałości i grzechy, i prowadź do nawrócenia. Nie daj nam opierać się na naszych siłach i pragnieniach, lecz na Twoich. Nic nie możemy zrobić bez Ciebie, ale wszystko możemy w Tobie, Który nas umacniasz. Dlatego proszę, przyjdź do naszych serc i odnów Je Swoją mocą tak, aby były gotowe do podążania za Tobą, nosząc pokornie nasze krzyże i zapierając się samych siebie tak, aby być Twoimi prawdziwymi uczniami. Przyjmuj nas, marnotrawne dzieci, które się pogubiły, odchodząc od Twoich ścieżek, a wybierając inne drogi i przemień nas tak, abyśmy nie pragnęli niczego innego jak tylko żyć i umierać dla Ciebie, naszego Boga i Zbawcy, Który oddałeś za nas całe Swe życie. Prowadź nas do Królestwa Bożego, a wraz z nami wszystkich innych ludzi. Posługuj się nami tak, jak chcesz, aby Ewangelia niosła się na cały świat i pociągała serca ludzkie do Ciebie. Boże Miłosierny, udziel nam potrzebnych łask tak, abyśmy mogli nie tyle być przy Tobie, ale być z Tobą i wpatrywać się w Twoje Oblicze Miłości w życiu doczesnym, jak i wiecznym. Naucz nas wielbić Cię prosto z naszych serc, w duchu i prawdzie. Duchu Święty, Który przejawiasz w nas Swoją potęgę, kiedy nie potrafimy nic sami z siebie robić, przemieniaj nas i działaj w nas, przez nas. To Ty przemawiaj do wszystkich, których napotkamy na naszej drodze życiowej i spraw, abyśmy nie poprzestawali na czytaniu Ewangelii, ale nią żyli, tym samym przyciągając do Ciebie wiele innych dusz, które niech będą zadziwione tym, jak nas przemieniłeś, zstępując na nas. Boże, nie pozwalaj nam wybiegać naprzeciw Ciebie, ale pokornie iść za Tobą, zapraszając również innych do tej niezwykłej przygody, której koniec jest o wiele piękniejszy niż komukolwiek może się wydawać.
„Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 Kor 2,9)
Miłujmy Pana Zastępów i bądźmy Mu wierni, zapierając samych siebie. Kiedy nasze serca nie chcą podążać za Tym, Który Jest Drogą, Prawdą i Życiem, wybierajmy kierowanie się wiarą a nie emocjami. Zachęcam was także do wielbienia Pana Boga w każdej sytuacji oraz opierania się na Nim, w walkach duchowych i ciężkich chwilach, walczyć, używając Słowa Bożego. Zapraszajmy Trójcę Przenajświętszą do naszych żyć w każdym czasie. Z Bogiem, niech Miłosierny Bóg was hojnie błogosławi i prowadzi wąską ścieżką do zbawienia.
Dzisiaj chciałabym porozmawiać o naszym Zbawicielu Jezusie Chrystusie i Jego miłości do Swojego Ojca i nas.
Jezus Chrystus spędził całe Swoje życie na nauczaniu nas, jak powinna wyglądać nasza wiara. Poświęcał czas na nauczaniu ludzi Słowa Bożego. Uzdrowił wielu ludzi i zapewnił im jedzenie w cudowny sposób wtedy, gdy było to potrzebne. Żył w wielkiej wierze w Boga. Zawsze robił to, czego chciał Jego Ojciec, aby on wykonał i nie wątpił w Jego decyzje. Kiedy był kuszony, nie opuścił Jego strony.
Wszystko to, co robił na ziemi, było dobre. Nigdy nie zgrzeszył i okazał troskę i miłość wszystkim i wszystkiemu. Nawet wtedy, gdy kobieta zgrzeszyła, On powiedział innym, aby nie rzucali w nią kamieniami z tego powodu. Wiedział, że grzeszenie nie jest dobrą rzeczą, ale mimo to nie traktował jej w zły sposób, lecz nie pozwolił jej zabić.
Zawsze ufał Swojemu Ojcu. Spędzał wiele czasu na modlitwie i pozwolił Panu użyć Siebie, aby wypełnić Jego plany. Nawet gdy było to dla Niego bardzo trudne, rozmawiał z Bogiem i mówił Mu: „Ojcze, jeśli to możliwe, oddal ode Mnie ten kielich, ale nie Moja, lecz Twoja Wola niech się stanie". Ufał Bogu i zaakceptował Jego wolę.
Jezus kocha nas i Swojego Ojca tak bardzo, że za nas umarł, aby nasze grzechy mogły być zapomniane wtedy, gdy odpokutujemy. Jezus zmarł w tak wielkim bólu, ale nie utracił wiary. Tak bardzo kochał Boga.
Powinniśmy postępować tak, jak nauczył nas Jezus w Ewangelii wg św Mateusza 16:24: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje". Weź swój krzyż (twoje problemy, ciężar, zmartwienia, choroby) i podążaj za Nim. Zaufaj Bogu i pytaj Ducha Świętego o pomoc w podjęciu dobrych wyborów, które przybliżą cię do Królestwa naszego Niebieskiego Ojca.
Dzisiaj chciałabym przypomnieć o tym, że nie musicie się zniechęcać.
Czekałeś tak długo na cud, modliłeś się, aby zostać uzdrowionym, modliłeś się o dobre samopoczucie swojej rodziny i rozwiązanie twoich problemów. Modliłeś się do Boga, aby odebrał od ciebie smutek, samotność i zmartwienie, ale wydawało się, że to nie działa.
Jeśli tak się czujesz, po prostu pamiętaj to, co było napisane w Biblii, w Ewangelii wg św. Mateusza 7:7-11.
„⁷ Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. ⁸ Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. ⁹ Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? ¹⁰ Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? ¹¹ Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą. (Mt 7:7-11)
Kontynuuj poszukiwanie Boga, ciągle zwracaj się do Niego o pomoc, pokładaj w Nim i odpoczywaj w Jego Ramionach. Nie martwcie się, gdyż On ci pomoże i rozwiąże twoje problemy wtedy, kiedy nadejdzie na to właściwy czas. Zwyczajnie pamięta, że On może uczynić wszystko. Kiedy nie było nic, stworzył ten świat przy użyciu Swojej mocy i niczego więcej. [Jego moc] może pomóc także i tobie.
Modlę się w Imię Jezusa, aby ktokolwiek, Kto zapyta Pana o pomoc, otrzyma pomoc, a Duch Święty będzie twoim Przewodnikiem.
Nadszedł czas, aby zadać sobie pewne pytania. Czy ufasz planowi Boga? Czy akceptujesz wolę Wszechmogącego tak, jak zrobił to Chrystus? Czy pozostajesz blisko Boga nawet wtedy, kiedy przechodzisz przez bolesne momenty czy zostawiasz Go tak, jakby miał cię oceniać za płacz, myślał, że jesteś słaby przez to, że masz ludzkie emocje, które są normalne? Czy masz problem z powrotem do Boga po tym, jak zgrzeszyłeś, ponieważ czujesz się zakłopotany i masz w sobie dużo wstydu?
Pozwól, że coś ci powiem. Bóg nigdy cię nie zostawił, nadal Jest po twojej stronie i cię nie zostawi. Jesteś dzieckiem Bożym, dzieckiem Wszechmogącego, Który stworzył cię z tak wielką miłością. On chce dla ciebie jedynie tego co najlepsze. Nie musisz od Niego uciekać, kiedy masz gorszy dzień. On wie, co czujesz i co robisz, więc co próbujesz przed Nim ukryć?
Bóg nie wyśmieje cię za posiadanie ludzkich emocji. On pomoże ci je kontrolować wtedy, gdy będą negatywne, On zabierze twój ciężar i podaruje ci pokój i miłość. On będzie tu po to, aby cię wysłuchać i cię pocieszyć. Kiedy wydaje się, że Jest daleko, On niesie cię w Swoich Ramionach i upewnia się, że jesteś bezpieczny. Nigdy cię nie opuszcza, więc ty także Go nie zostawiaj. Zamiast tego przybliż się do Niego i pozwól Mu cię pocieszyć. W końcu On chce dla ciebie jak najlepiej. On cię bardzo kocha, nie zapominaj o tym.
On kocha cię tak bardzo, że nawet posłał Swojego Jednorodzonego Syna na ziemię. Był niewinny, nigdy nie zgrzeszył, lecz zabrał od nas nasze grzechy w momencie, w którym umarł na krzyżu. Jezus Chrystus umarł w tak brutalny sposób mimo tego, że nie zrobił nic złego po to, abyśmy mogli być oczyszczeni Jego Krwią. Nasze grzechy mogą być zapomniane i nam wybaczone wtedy, gdy odpokutujemy i zapytamy Boga o przebaczenie nam. Czy nadal myślisz, że Bóg nie chciałby, abyś do Niego wrócił? Uwierz mi, On się o ciebie troszczy i chce, abyś był bliżej Niego. Może porzucić każdą ze Swoich owieczek po to, aby iść na poszukiwanie jednej, która się zagubiła. Kiedy do Niego powrócisz, Jego radość będzie ogromna, więc nie trać więcej czasu. Nawróć się i powróć do Swojego Niebieskiego Ojca. Jezus Chrystus Jest Drogą, Prawdą, Światłem i Życiem.
May God’s love and power, fill your heart with love, hope, faith and blessing today and forever Happy Easter
Invedion Team 😊
May God’s love and power, fill your heart with love, hope, faith and blessing today and forever Happy Easter
Invedion Team 😊
May God’s love and power, fill your heart with love, hope, faith and blessing today and forever Happy Easter
Invedion Team 😊