seen from Kazakhstan
seen from United Kingdom
seen from United Kingdom

seen from United Kingdom

seen from Germany
seen from United States

seen from Saudi Arabia
seen from United States
seen from United Kingdom

seen from Italy
seen from United States
seen from Russia
seen from Netherlands

seen from United States
seen from Türkiye

seen from Greece
seen from Belarus

seen from United States
seen from Germany
seen from United States
Pierogi z borówkami i serkiem mascarpone
Pogoda już iście jesienna. I niestety nie jest to nasza klasyczna, polska, złota jesień. Albo leje kilka dni pod rząd, albo mamy piękne słońce. Ostatnie dni na szczęście to ten drugi, cieplejszy wariant. Słońce świeci i przywołuje wspomnienie lata. W głowie i ...na talerzu! A jakby tak zmobilizować wszystkie siły i udać się do kuchni nalepić pierogów? Pysznych pierogów! Pachnących słońcem i upalnym latem :) Z borówkami!
SKŁADNIKI:
Ciasto na pierogi:
250 g mąki pszennej oraz mąka do podsypywania
1 łyżka masła
szczypta soli
2 żółtka
gorąca woda
Farsz:
500 g borówek amerykańskich
1 opakowanie serka mascarpone (250 g)
skórka starta z jednej limonki
1 łyżka drobno posiekanych listków mięty
cukier puder do smaku - według Waszego uznania
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Ciasto na pierogi:
1. Do dużej miski wsypujemy mąkę i sól. Dodajemy masło pokrojone na mniejsze kawałki. Zalewamy zawartość miski gorącą wodą (około szklanki). Mieszamy ciasto łyżką, aby składniki się połączyły. Odstawiamy na chwilę do wystygnięcia.
2. Przekładamy ciasto na stolnicę podsypaną mąką. Robimy wgłębienie, do którego wbijamy żółtka jaj. Zagniatamy rękami ciasto dodając tyle mąki, aby się nie kleiło do rąk i stolnicy.
3. Odstawiamy ciasto na pół godziny, aby odpoczęło. Po tym czasie znów podsypujemy stolnicę mąką. Wykrawamy z kuli ciasta mniejszy kawałek, rozwałkowujemy na cienki placek (około 3 mm grubości), po czym za pomocą szklanki wykrawamy kółka na pierogi.
4. Nakładamy łyżeczkę farszu na środek kółeczka.
Składamy je na pół i zlepiamy brzegi pieroga.
5. Pierogi gotujemy w lekko osolonej wodzie, około 2 - 3 minuty od czasu wypłynięcia na powierzchnię.
Farsz:
1. Borówki płuczemy pod bieżącą wodą, odstawiamy na sitku, aby obciekły z nadmiaru wody. Następnie przekładamy je do miski, dodajemy serek mascarpone, posiekane listki mięty, skórkę z limonki oraz cukier puder do smaku.
Delikatnie mieszamy.
Pierogi z borówkami i serkiem mascarpone podajemy polane roztopionym masłem, delikatni oprószone cukrem pudrem i posiekanymi listkami mięty.
Smacznego :)
Makaron ryżowy z krewetkami w czosnku i chili, z mango, ananasem i kolendrą, skropiony sokiem z limonki
Śnicie czasem o jedzeniu? Bo ja tak. Te sny mają rozmaity charakter: czasem jem (najczęściej nowe i nieznane rzeczy), innym razem kupuję przyprawy lub produkty do potraw, gotuję, albo odwiedzam gwiazdkowe restauracje w Paryżu, Nowym Jorku, czy innym Tokio. W moich snach pojawił się też kiedyś wątek Anthony’ego Bourdaina, ale go przemilczę... Podejrzewam, że ta radosna konsumpcja w objęciach Morfeusza to reminiscencje czytanych przeze mnie bez przerwy tekstów, oglądanych programów i niespełnionych fascynacji.
Kilka dni temu - tuż nad ranem - byłam z kolei w Tajlandii i spacerowałam miedzy straganami pełnymi fantastycznego jedzenia. Zapachy, barwy, formy odurzały, cieszyły i wabiły. Istna orgia zmysłów! Sięgałam po rozmaite rzeczy bez pytania i jadłam z apetytem. Nikt nie zwracał uwagi na moje podkradanie. Miałam wrażenie, że pozwolono mi na przekroczenie granicy cudzej własności. Czułam się rozgrzeszona. I tak chodziłam od stoiska do stoiska i próbowałam wszystkiego. Jadłam i nie miałam dość. Smaki eksplodowały mi w ustach przyprawiając o odlot: ostre, słodkie, kwaśne i słone. Wszystkie te cudowne aksamitne curry, przypieczony na czarno drób, lśniąca wieprzowina na patykach, aromatyczne owoce morza, szkliste makarony, zaskakujące fakturami zupy, kolorowe chrupiące sałatki, słodki lepki ryż, egzotyczne owoce, placki, ciasteczka... Istne szaleństwo! Zastanawiałam się, jak to możliwe, że jestem w stanie tyle w sobie pomieścić, ale skoro wchodziło, to nie przestawałam.
W prawdziwym życiu nie mam takich refleksji. Jem dużo i bez wyrzutów sumienia. Kilka lat temu, po ślubnorocznicowym posiłku w nieistniejącej już restauracji w Centrum Finansowo-Bankowym nieopodal ronda de Gaulle’a, pan kelner podszedł do mnie i pogratulował możliwości. - Je pani jak mężczyzna - rzekł. To był komplement, choć przez chwilę miałam wątpliwość czy faktycznie. Może za dziko rzucałam się na małże i mięsa? Może za głośno mruczałam z zadowolenia? Może za dużo w siebie wcisnęłam? Pani przy stole obok przez 40 minut elegancko degustowała jedną sałatkę... A ja?! Na szczęście pytania te przemknęły przez moją głowę z prędkością tachionów i w tym samym momencie przestały istnieć, zgodnie z teorią George’a Sudarshana.
Podobnie jak ja lubi jeść ostatnia, była już niestety, żona wspomnianego już Bourdaina, Ottavia. Na ich pierwszej randce sama pochłonęła sześciofuntowego (2,7 kg) homara, czym rzuciła go na kolana. Na Instagramie Bourdain zamieścił też onegdaj zdjęcie gigantycznego steka, którego przygotował dla swojej filigranowej żony. Nawet ja nie dałabym mu rady!
Wracając do snu. Jadłam i jadłam bez uczucia przejedzenia i przesadzenia. Bawiłam się tym doświadczeniem, jak dzieciak w sklepie z zabawkami. Gdy otworzyłam oczy, czułam jeszcze w nozdrzach zapach cudownego tajskiego jedzenia. Niemożliwe? Pewnie, że możliwe! Może to ktoś z sąsiadów smażył owoce morza z czosnkiem i imbirem, a może mój sen okazał się bardziej rzeczywisty od jawy? W każdym razie pomysł obiad już miałam.
Składniki:
paczka makaronu ryżowego wstążki 5 mm mango 1/2 ananasa ok. 300 g krewetek z ogonkami 2 ząbki czosnku 1-cm kawałek imbiru łyżka sosu sojowego łyżka sosu rybnego łyżka cukru palmowego (lub białego) świeże czerwone chili sok z połowy limonki sól i czarny pieprz do smaku pół pęczka świeżej kolendry
Przygotowanie:
Mango obrać i pokroić w sporą kostkę (zachować sok). Ananasa obrać, wyciąć oczka i pokroić w podobnej wielkości kawałki.
Czosnek obrać, rozgnieść płaską stroną noża i drobniutko posiekać. Imbir obrać i zetrzeć na tarce lub posiekać podobnie, jak czosnek. Chili pokroić w cienkie paseczki.
Na dużej patelni rozgrzać trzy łyżki oleju rzepakowego. Wrzucić czosnek, imbir, chili, a chwilę później krewetki. Smażyć kilka minut, aż stracą szary kolor. Dodać oba sosy, cukier, wymieszać i jeszcze chwilę smażyć.
W międzyczasie czasie ugotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzić.
Wszystkie składniki przełożyć do patelni z krewetkami, dosmakować sosem sojowym i solą, delikatnie wymieszać.
Wykładać na talerze, skropić resztą soku z limonki, obsypać grubo mielonym pieprzem i posiekaną kolendrą.
Lody bananowe z mango i limonką
W ciągu ostatnich tygodni nie pojawił się żaden wpis na blogu. W moim życiu sporo się dzieje, jest dużo zmian i po prostu ciężko to przyznać, ale blog zeszedł na dalszy plan. Doba ma niestety tylko 24 godziny, a komputer odmówił posłuszeństwa w najmniej oczekiwanym momencie. W takiej sytuacji rzuciłam wszystko i pojechałam na wakacje odpocząć. Czarnogóra jest piękna, ale o tym następnym razem. Wróciłam z pełnym luzem psychicznym i nową siłą do dalszego działania. Jeszcze trochę zmian przede mną, ale mam nadzieję, że wszystko się ułoży po mojej myśli i zrealizuję swoje plany i marzenia :)
Dziś na osłodę i ochłodę domowe, proste i smaczne lody.
SKŁADNIKI:
Porcja dla osób.
3 dojrzałe banany
1 dojrzałe mango
sok i skórka starta z połowy limonki
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
1. Banany i mango obieramy ze skórki, kroimy na plasterki, wykładamy na tackę i chowamy do zamrażalnika, do czasu, aż zamarzną.
2. Zmrożone plasterki owoców przekładamy do kielicha blendera, dodajemy sok i skórkę z limonki. Blendujemy owoce do uzyskania gładkiej konsystencji.
3. Jeśli konsystencja lodów nam odpowiada to przystępujemy do konsumpcji.
Możemy wykorzystać pucharki lub wafelki.
Jeśli są zbyt mało zmrożone to przekładamy lody do pojemniczka i wkładamy jeszcze na godzinę do zamrażalnika.
Smacznego :)
野菜直売所でライムとでかいサツマイモを買った(10月21日)
Kupiłam pięć limonek i wielkiego batata u rolników.
I bought five limes and a huge sweet potato at a farmers' market.
Połczyn Mango Limonka
Table grab fr San Bernard Reunion Beach Trip evening situations. Thanks to Cristen Miguel Aga Bryce and last but not least King Myles.
Bohater Dnia Matthew, as always.
Galveston, Summer 2022