Tracę przyjaciół jak żołnierze naboje na froncie ostania kula jest dla mnie żeby nie dać sie złapać w sidła wroga nie umiem już żyć ale bardziej nie umiem się zabić to jest trudne boję się że przez to ktoś inny zrobi to samo z mojego powodu. Próbuje zachować zimną krew ale coraz więcej ran na mojej rękę










