Pacyfiści wyrażają nieraz oburzenie na widok manifestacji, jakimi ludność wita wojsko; nie rozumieją oni jak można okazywać taką cześć ludziom, których zawód polega na zabijaniu bliźnich. Otóż dowody czci i miłości, jakie wywołuje własne wojsko, bynajmniej nie tu mają swe źródło. W żołnierzu czcimy człowieka, który gotów jest ofiarować swoje życie za ojczyznę i to ma się na myśli, gdy oklaskuje się zwarte szeregi wojska kroczące ze swymi sztandarami. Nikt z nich nie żywi morderczych zamiarów i tylko z konieczności będzie szerzył śmierć, gdy mu wydadzą rozkaz, ale wszyscy oni gotowi są ofiarować swe życie w naszej obronie i za to chylimy przed nimi głowy.
O. Jacek Woroniecki OP












