Zucchine e pomodori della stagione 2026.
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from Germany

seen from United States
seen from Hong Kong SAR China
seen from Germany
seen from United States

seen from United States

seen from Australia

seen from Sweden
seen from Bulgaria
seen from United States
seen from Denmark

seen from United Kingdom

seen from Türkiye
seen from United Kingdom

seen from China
seen from United States
seen from Türkiye
seen from Germany
Zucchine e pomodori della stagione 2026.
POMOCY, jestem aspołecznym ziemniakiem i nie wiem, jak utrzymać kontakt z mega spoko dziewczyną bez gadania ciągle o szkole i CKE
Słuchajcie, Tumblr, potrzebuję porady kogoś, kto ogarnia kontakty międzyludzkie, bo ja totalnie nie potrafię w relacje.
Szybki kontekst: Od kilku miesięcy chodziłam na zajęcia przygotowawcze do mojego wymarzonego liceum w okolicach Krakowa. Generalnie na takich akcjach wszyscy są jak samotne wilki albo przychodzą w gotowych grupkach, ale na angielskim pani zmusiła nas do robienia zadań w parach. Najpierw trafił mi się chłopak – mruk 2 metry wzrostu, wyglądający, jakby był tam za karę. Ale przy drugiej rundzie losowania patyczków trafiłam na NIĄ.
Okazało się, że to ta sama dziewczyna, której kiedyś na matematyce pożyczyłam kartkę na plakietkę z imieniem. I słuchajcie... ona jest mega spoko.
Przez resztę miesięcy siedziałyśmy razem na każdych zajęciach.
Przychodziłyśmy wcześniej, żeby pogadać i pomagałyśmy nauczycielom ściągać krzesła z ławek.
Chce iść na ten sam profil (human) do tej samej szkoły i to też jej pierwszy wybór.
Jest z samego Krakowa (ja z zadupia pod miastem), nosi aparat, lubi pływać i jest jedynaczką.
Obie jesteśmy strasznie nieśmiałe. Ona mi potem powiedziała, że chciała do mnie zagadać już wcześniej, a ja do niej też, ale no... wiecie jak jest. W końcu zebrałam się na odwagę, poprosiłam o Messengera i mnie dodała.
Większość czasu gadałyśmy o egzaminach (klasyka, "jak tam polski?", "sprawdzałaś punkty?"), no ale egzaminy minęły i co teraz? Dzisiaj siedzę sobie losowo w Biedronce, a ona nagle wysyła mi zdjęcie pluszowej foki z Gdańska. Przez chwilę pomyślałam, że to pomyłka, ale odpisałam, że słodka. No i pogadałyśmy chwilę o tym Gdańsku, a potem... znowu zeszło na szkołę i lęki, czy się dostaniemy.
I tu pojawia się mój problem i pytanie do Was:
O czym ja mam z nią pisać oprócz szkoły?!
Czuję, że ona jest mega wartościową osobą. Nawet jakbyśmy jakimś cudem nie chodziły do tej samej klasy od września, to super byłoby mieć z nią kontakt. To byłaby totalna sytuacja win-win: zacząć nową szkołę z czystą kartą i już mieć na starcie taką fajną koleżankę.
Nie mam za dużo znajomych. W mojej obecnej szkole z moją jedyną przyjaciółką @jumperwh0 z wogóle innego rocznika i z jeszcze jedną dziewczyną z mojej klasy jesteśmy takimi wyrzutkami – wiecie, jak są projekty w grupach 4-5 osobowych, to my zawsze robimy we dwie, bo reszta nas nie lubi albo wystawia. Zazwyczaj trafiam na fałszywych ludzi co sie zemnie smiali a potem to przecież tylko żarty albo takich z mega ciężkimi problemami, przez co pęka mi serce, bo jestem straszną empatią i nie potrafię im pomóc.
Z innymi internetowymi znajomymi (jak z moją internetową siostrą M, z którą poznałam się przez to że ja mialam fp jakiegos zespolu a ona mi posze w kom ty też ich słuchasz? a ja tak i ona chcesz pogadac na pv? a ja tak i ona mi mowi ze wgl jedzie na ich koncert i sie jej zapytalam czy chce byc moja siostra xd) zawsze mam jakiś stały punkt zaczepny – muzykę, specyficzne książki albo cokolwiek. A z tą dziewczyną z zajęć... po prostu nie wiem. Boję się tej niezręcznej ciszy, jak temat się urywa i nikt nic nie pisze. Głupio mi też co pięć minut losowo zmieniać temat.
Starsze i mądrzejsze rodzeństwo z Tumblera, błagam, pomóżcie młodej, zagubionej nastolatce:
Jak zagajać rozmowę, żeby to było naturalne?
O czym pisać, jak temat szkoły się wyczerpie? Jak znaleźć ten "wspólny punkt", skoro jeszcze słabo się znamy?
Co robić, kiedy na czacie zapada ta nagła, grobowa cisza?
Ratujcie, bo mocno wierzę w moc umysłu i wszechświat (i w to, że dostanę się do tego liceum, bo tak bardzo mi się tam podobało na dniach otwartych!), ale z rzucaniem zaklęć na udaną relację towarzyską sobie nie radzę.
7月のカレンダーのイラストです。 トマトが大好きですが、最近は値段がお高くなりましたね・・・
10.03.2026
Ci stiamo attrezzando!
Dès qu'il fait beau, c'est un plaisir de préparer des repas froid. Hier soir c'était tomates burrata avec le basilic qui pousse tranquillement sur mon balcon normand.
Pomodori fiorentini ❤️❤️❤️
E le susine di Carlo!💕
Pomogory