"słońce jest wielką disco kulą która zsyła z nieba rozedrgane bliki światełka szklące się jak pełnia kolejne kręgi piekła szkiełka na wysuszonym chruście w momencie w którym walą się miasta" Sonia Nowacka Gdy oglądam 70-letniego Mariana Golda wywijającego na scenie, śpiewającego "Forever Young" , czy "Elevator" do mojej krwi dostają się endorfiny.
Tym bardziej, że czytanie literatury obozowej mnie dzisiaj bardzo przytłoczyło. Opisy traktowania niemowląt jak kurczęta, poduszonych w transportach, zesłały przed oczy zdjęcia z Gazy; niczego się syjoniści nie nauczyli na podstawie własnej tragedii. Zamienili się w kapo, w kanadę, w komando.
Bardzo potrzebuję sztuki, żeby znosić świat i nie mówię o tępym romantyzowaniu złych emocji, ale potrzebna mi jest po to, by sobie dawać radę i do ostatniej chwili krzesać piękno i radość, Eviva l'arte! Człowiek zginąć musi — Cóż, kto pieniędzy nie ma, jest pariasem, Nędza porywa za gardło i dusi — Zginąć, to zginąć, jak pies, a tymczasem, Choć życie nasze splunięcia nie warte: Eviva l'arte! Kazimierz Przerwa-Tetmajer











