Zaczęłam się zmieniać. Coraz bardziej chciałabym uchylić nieba moim najbliższym. Dawać im to czego każdy człowiek potrzebuje. Wsparcie, empatie, miłość. Przez niego zaczyna się obnażać moja kochana natura, którą kiedyś ukryłam. Wiem, że moi bliscy się z tego cieszą ale ja nie jestem pewna czy to dobrze. Ukryłam tą naturę żeby się bronić. Przed światem, przed ludźmi. Ludźmi, którzy wykorzystują osoby z taką naturą. Straciłam tarczę...


















