Welcome to our guide on the best smoothies to lose belly fat fast! If you're looking for a delicious and effective way to shed those extra p
seen from China
seen from Malaysia
seen from United Kingdom
seen from Türkiye

seen from United States
seen from United States
seen from Italy
seen from United Kingdom

seen from Germany
seen from China

seen from South Africa
seen from Türkiye
seen from China
seen from United States

seen from United States

seen from Russia
seen from Australia

seen from United States

seen from Türkiye
seen from China
Welcome to our guide on the best smoothies to lose belly fat fast! If you're looking for a delicious and effective way to shed those extra p
Secret no.2
Trochę mnie tutaj nie było 😅 wstawiam ostatnie jedzonka jakieś i dzielę się moim odkryciem- musztarda miodowa jest cudowna. Pasuje do kanapek, tostów i do sałatki z tuńczykiem (wbrew pozorom xD). Tak samo jak mielone mojej mamy i w środek- smażona cebulka, czosnek, oregano. Pycha, mielone bez czosnku to już nie to samo 😁🤣
Co u mnie, no jest dobrze, żyję. Nie jest bardzo rozrywkowo- nie pamiętam kiedy bylam na zakupach, a kiedyś codziennie prawie chodziłam do rossmanna (na wfie, czasem żeby popatrzeć 🫣). Czytam, uczę się, śpię. Stalam się boomerem. Jak nie wypiję kawy po południu to normalnie od razu śpię.
Niestety, mam tak jakoś że za dużo myślę o jedzeniu. To znaczy- zjem słodką bułkę, to potrafię caaały dzień myśleć, że zjadłam coś z wysokim indeksem glikemicznym. Kiedyś moje życie z jedzeniem było o wiele prostsze.. Czasem nie mogę znaleźć kompromisu między jedzeniem tylko zdrowo albo odpuszczaniem i cały dzień jedzeniem tostów i słodyczy. Kurde, to nie brzmi zdrowo, wiem. Trochę frustruje mnie mój brzuch xd. Ćwiczę regularnie, w większości po prostu dla dobrego nastroju i oderwania się od nauki, której jest dużo. Przy okazji widzę różnicę po nogach czy coś, ale mój brzuszek jak był wypukły tak jest xD. Ale z drugiej strony- ja kocham jeść xD. Jedzenie jest pyszne. Nie trafia do mnie kompletnie to, co widzę u motylków, że jedzenie to mój wróg blebleble. Gdy czuję zapach tostów, obiadku mamy, to mam takie- czemu mam sobie wmawiać że to jest niedobre XD?
Chcę już być po tej maturze. Dłuży się to, ja za bardzo mam perfekcjonistyczne zapędy, a poza tym jakoś irytują mnie ludzie z klasy i moja szkoła. Dla objaśnienia sytuacji: to najlepsza szkoła w mieście, niektórzy są po prostu bogaczami. Nie potrafię odnaleźć się w tym świecie, gdzie nie liczy się mądrość czy coś, a większość dziewczyn ma clean look i drogie plecaki. Ostatnio łapię się na tym, że mam jakieś kompleksy, chociaź myślałam, że to już za mną. Nie chcę się chwalić tą szkołą, tak jest po prostu xD coraz częściej irytuje mnie bezkrytyczność ludzi i po prostu ich lenistwo xd, żadnych jakiś celów, nieróbstwo a przy okazji wygórowane ambicje, a myślą o sobie, że są autentycznie najlepsi. Brzmię pewnie jak stara baba xD ale serio wolałabym mieć fajniejsze otoczenie. Niestety, moja klasa to human, w której wylądowali ludzie, niewiedzący co ze sobą zrobić xD
Oczywiście, uwielbiam moją paczkę, ale czuję się czasami wyobcowana. Szczególnie, gdy śmieją się z mojej dziwności albo z moich tekstów, bo podobno jestem bardzo dziwna. Kurde, ja wiem że się przyjaźnimy, ale autentycznie to mi czasem sprawia ból, bo boję się, że nikt mnie nie zaakceptuje. Już przed liceum ktoś puścił o mnie plotki i uznano mnie za dziwną. Eh
2 weeks challenge
Jade Kicked12 Pounds in 21 Days!
Jade was able to lose her stuborn belly fat and
get rid of her love handles - Buffalo, NY
"I’ve been trying forever to lose the last 10-15 lbs. and tone up and that’s exactly what happened so I am very happy. I feel great about myself, I don’t find myself holding in my belly anymore and feel confident about myself and people have noticed that about me too...and my love handles are gone! I couldn’t be happier with this whole program and I definitely recommend this to anyone looking to lose a little or lose a lot.”
Click here
*Your results may vary.
Ostatnie jakies tam jedzonka
W sumie nuda, oprócz tego że nauki strasznie dużo xD. No i zapowiedzieli daty ustnych.
Miałam zrezygnować nieco z rozwoju duchowego, a w sumie nie potrafię, bo nadal spędzam z tym dużo czasu 😅 ale może to dobrze. Muszę trochę odsapnąć, a nie tylko szkoła.
Tak sobie myślę, że mój styczeń i luty był jakoś tak stresujący. Nie widziałam tego, co robię, tylko stawiałam nowe wymagania i sama się nakręcałam, do tego kwestia nowego roku i nOwEj mNiE. A teraz jest marzec- coraz bliżej matury, ale też od samego początku podświadomie miałam tak, że "o, marzec, kwiecień, ostatnie powtórki, układa się w głowie" i coś w tym jest 😅. Zresztą ja i tak dużo tego robię 😮💨
Poza tym, coś mi się chyba otwiera w głowie xD. Jestem tak dumna z siebie, że się pozbierałam po tym rozstaniu.. i na dodatek jestem jeszcze silniejsza, wiem bardziej czego chcę, to był jakiś glow up normalnie 🧚i w sumie pierwszy raz od tego czasu ktoś zaczął mi się serio podobać, ale nie tak że obserwuję z tyłu tak tylko, ale otwieram się na myśl innej osoby w moim życiu. Oczywiście powolutku, nic na siłę. Ale się cieszę, bo przez jakiś czas byłam zupełnie zrozpaczona i zastanawiałam się czy jeszcze się zakocham kiedyś.
Czasem ucieka mi przez palce zdrowa rutyna, zdrowe nawyki, ale dzisiaj jest poniedzialek, więc można zacząc znowu 🙈 mi szczególnie służy wdzięczność, opisywanie emocji, medytacja, ruch.
Kurka, w życiu bym nie pomyślała że polubię ćwiczenia 🫢. Ale serio, obserwuję na yt kanał Grow with Jo i uwielbiam ją! Serio, są ćwiczenia łatwe i trudne, w rytm muzyki, długie i krótkie, dużo uwagi zwraca się na radość z ćwiczeń. To mnie nieco otworzyło na ruch 🦸
Ostatnie jakieś tam jedzonka
Ofkors, to wszystko nie jest mojego autorstwa 😅 ciasteczka siostry, pizza drugiej, obiadki mamusi xD niestety, nie jestem w stanie wszystkiego sama gotować, bo na razie przede wszystkim się uczę 😮💨
Cudzoziemka to życie, jedna z lepszych książek, które ostatnio przeczytałam!
No i co, robota szkolna, nawet nie wiem co więcej pisać 😅 trochę się zadręczałam, bo słucham za dużo jakiś tam rozwojowych filmików i mam potem sieczkę z mózgu. Trochę to był tydzień wyrzucania sobie pewnych rzeczy i jakiś tam walk wewnętrznych. Moje przyjaciółki na dodatek mnie uświadamiają, że to nie jest normalne i że tak nie powinno być 🥲 ale pracuję nad tym. Mi jest po prostu bardzo trudno coś odpuścić..
Tak wielu rzeczy nie potrafię docenić. Wymagam od siebie perfekcyjności, nie cieszę się z jakichs tam sukcesów. Nie zauważam tego po prostu. Dlatego staram się. Staram się być wdzięczna za wszystko. Chociaż nie jest łatwo xD miałam taką refleksję, że żyjemy w zniszczonym świecie. I trochę się z tym zgadzam.
Poza tym, troche się martwię. W liceum całe szczęście udało mi się znaleźć sobie paczkę, prawdziwych przyjaciół jak nigdy. Mimo to zdaję sobie sprawę, że jestem może zbyt ekspresyjna, dziwna. Nie wiem czy ja jako odklejka wpasuję się w nowe środowisko.. przynajmniej postaram się nie mówić o kamieniach czy tarocie na pierwszym spotkaniu xD
Ale z drugiej strony, uważam tą odklejkowość za normalność. Skupienie się na życiu wewnętrznym, duchowości, oderwanie od jakichś zewnętrzych wpływów- to powinno być normalne. Tak sądzę.
Czuję nieco chaos w głowie spowodowany ilością zadań ale chyba dorosłe życie tak wygląda xD
Odkąd mam 18 lat tak dla śmiechu mówię coś w stylu "odkad mam 18 lat, odkąd dorosłam" albo że 18 lat i jestem o wiele mądrzejsza xDDD
Chociaż faktycznie kocham ten uczuć kiedy człowiek dojrzewa, rzeczy mu się klarują w głowie
Dzisiaj szczęśliwy dzień!! Okazało się, że mam 4 ze sprawdzianu z matmy i 4 na koniec. Z niemca z konkursu mam 91%, z próbnej z polskiego z podstawy 96% 🤩🥳 niemiecki podstawa to 98% a rozszerzenie 91% no po prostu mega
To nie jest tak że się chwalę. W sumie sama się sobie dziwię, bo totalnie się nie doceniam, ciągle mam do siebie jakieś wąty, jestem ostatnią osobą, która pomyślałaby że cokolwiek potrafi XD. Ja nawet doceniam ludzi za to że mieli ileś tam procent, mniej niż ja a u siebie mam takie "mogło być lepiej" albo że "ja wcale nie jestem taka mądra".
Czytalam że to może być syndrom oszusta xd.
Ostatnie jedzonka
Jutro mam 18-stkę mojej koleżanki! Opiję wyniki z matur 🤪
Z tą perfekcyjnością to mam drogę krzyżową
A trzeba pamiętać że nie jest idealnie, wszystko wymaga czasu. Może to takie truizmy, ale ja ciągle w głowie mam monolog, jakąś narrację, wewnętrzne nakazy itp. xD o idealności, zachowaniu, co powinnam robić.. to jest męczące niekiedy. Ale nawet w rozwoju nie ma tak jakby światła bez cienia