Fluanxol
Od dziś biorę mniejszą dawkę - 1 tabletkę (0.5mg) rano i w nocy tak samo. Dostaję lekkiej akatyzji po tym leku. Na psychikę ten lek jest zajebisty, jednak biorąc 2-0-2 odczuwam nieprzyjemne uboki pod postacią akatyzji. Strasznie wkurwiajace uczucie, napięcie w nogach, którego nie da się rozładować. Dodatkowo czuję ciągłą potrzebę robienia czegoś, ale gdy biorę się za jakąś czynność, to nie mogę się na niej skupić i ją porzucam. Mam nadzieję, że biorąc 1mg dziennie nie będę odczuwał tego typu skutków ubocznych. 7 grudnia mam wizytę u magika i właśnie do tego dnia daję sobie czas, a gdy dalej będzie tak słabo, to pogadam z nim o zmianie leku. Fluanxol biorę na ciągłe napięcie i zamartwianie się. Mega działa jeżeli chodzi o kasowanie tego niepokoju, ale te uboki mnie dobijają.









