Przyszłość Patryka
Patryk Małecki znów ma kłopot z trenerem. Inna taktyka, mniej grania skrzydłami plus trochę słabsza dyspozycja, wygoniły „Małego” na trybuny. Zawodnikowi tak oddanemu Wiśle, a przy tym tak charakternemu, nie jest łatwo. To nie jest już ten Patryk, który „musiał wyjść z Cienia”, który obiecywał umieranie za Pogoń. Do dojrzały 30 letni facet. Choć byłem wielce sceptyczny przy jego powrocie, to teraz bardzo Mu kibicuje. Mam nadzieję, że trener Carillo wkomponuje go w zespół.










