Hej motylku!
Pamiętaj o tym, aby nigdy nie jeść w szkole. Prawdziwy motylek nigdy nie je w szkole.

No title available
Today's Document
DEAR READER
Mike Driver
trying on a metaphor
Sweet Seals For You, Always
todays bird
Not today Justin

if i look back, i am lost

tannertan36
d e v o n
$LAYYYTER
Lint Roller? I Barely Know Her
we're not kids anymore.
untitled
almost home
taylor price

pixel skylines
Cosmic Funnies

No title available
seen from Thailand
seen from Kenya
seen from India

seen from Bangladesh

seen from Australia

seen from Nepal

seen from Bangladesh

seen from Russia

seen from United States
seen from United States
seen from Tunisia
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
@uwiezionawklatce
Hej motylku!
Pamiętaj o tym, aby nigdy nie jeść w szkole. Prawdziwy motylek nigdy nie je w szkole.
Za każdym razem, gdy wchodzę na Tumblra mam ochotę płakać. Widzę te wszystkie istoty, które zostały zranione. Istoty, które nienawidzą siebie. Istoty, które się głodzą, aby poczuć się kimś.
Często obwiniane, że wybrały drogę zaburzeń odżywiania. Obwiniane, że wciągają w to innych. A zarazem te same istoty bardzo często odradzają tą drogę "nowym". Piszące, aby inni zastanowili się, zanim w to wejdą.
A Ty Księżniczko, czemu tu jesteś? Książę, czemu tu jesteś? Co Cię skłoniło do tej drogi?
Mam takie proste pytanko, a nawet dwa.
Kim ty tak właściwie jesteś, poza tym że osobą chorą? Dokąd zmierzasz, jaki finał ma mieć twoja przygoda tutaj?
Powody, by nie jeść <3
• Będziesz się mieścić w koreańskich standardach wagowych.
• Rozmiar XXS będzie na Ciebie idealny, albo nawet za duży.
• Będziesz ciągle dostawać komplementy typu ,,chudzinka’’.
• Ludzie będą się pytać, czy chcesz dokładkę, bo jesteś chuda.
• Będziesz th!n$pø / bønë$pø, albo nawet dëath$pø dla innych.
• Ktoś Cię podniesie i powie ,,jaka leciutka, ty coś jesz?’’.
• To inni będą Ci zazdrościć, nie ty im.
• Będziesz mogła ubierać co tylko chcesz.
• Już nie będzie Cię aż tak boleć brzuch jak po binge.
• Będziesz mieć płaski brzuch.
• Nie będziesz już mówić ,,nie ma mojego rozmiaru, za małe’’.
• Będziesz inspiracją dla motylków.
• Siedzenie na czyichś kolanach nie będzie wstydem.
• Będziesz drobniutka, nawet obok osób z normalną wagą.
• Będziesz najchudsza z grupy.
• Gdy będziesz się z kimś huśtać, będziesz u góry, a nie na dole.
• Inni będą na Ciebie patrzeć i mówić ,,Chciałabym tak wyglądać’’.
• Nie będą Ci się obcierać uda.
• Będziesz mogła chodzić na basen bez wstydu.
• Nie będziesz musiała wciągać brzucha, nawet przy kucaniu.
• Będziesz mieć widoczne kości policzkowe ( + 100 do wyglądu ).
• Będziesz szczęśliwa, gdy spojrzysz w lustro.
• Będziesz ,,tą chudą’’ przyjaciółką.
• Będziesz zawsze wyglądać chudo na zdjęciach.
• Gdy ktoś Cię zapyta ile ważysz, powiesz to bez wstydu.
• Będziesz mogła publicznie jeść bez zawstydzenia.
• Nie będziesz się pocić w grubym swetrze podczas upału.
• Nikt nie powie o twoim chłopaku ,,ważne, że jest szczęśliwy.’’
• Zobaczysz progres i cudowną przemianę.
• Będziesz bardziej pewna siebie.
• Udowodnisz innym, że potrafisz.
Możecie dodać coś od siebie w komentarzach <3
15.06.2024
Już za kilka dni wakacje... Czuję olbrzymi strach, bo to moje ostatnie wakacje jako "dziecko". We wrześniu maturalna, totalnie tego nie czuję...
W czwartek miałam ogromny atak paniki i płaczu, miałam ogromne myśli "s". Cieszę się, że nie miałam wtedy przy sobie żadnych leków itd, bo byłaby próba. Zostałam opierdolona przez tą psycholog, że ponoć nie chodzę na jeden przedmiot. Chuj z tym, że na lekcjach są 3-4 osoby, bo koniec roku. Chuj z tym, że mam z tego przedmiotu frekwencje 90%. Chuj z tym, że baba od tego przedmiotu się do mnie przypierdala o chuj wie co. Nie dała mi nawet wytłumaczyć. Przykro mi, że nie bierze mnie na poważnie. Kilka razy (jakoś w okresie grudzień - kwiecień) nie znalazła dla mnie czasu na rozmowę, gdy miałam serio ciężki czas. Śmiała się, że xyz nauczyciel mi się podoba, bo często na niego napierdalam. Po prostu ten nauczyciel przypomina mi osobę, która w przeszłości mnie zraniła. Nie uzdrowiona trauma.
A tak poza tym to jest okej. Nie mam kompletnie apetytu, waga zaczęła spadać. Ale trochę niemiło, bo fav nauczycielka (btw ona wie o ED) zapytała, czy jadłam śniadanie. Powiedziałam, że tak. Jej reakcja: nie ufam Ci jakoś.
Czy to znaczy, że widać po mnie, że się glodze?
Pewnie nie, ale we wrześniu to pokażę.
tworzymy jedna wielka liste o tytule
powody dla ktorych warto byc motylkiem
ja zaczynam
1. atencja
2. Bycie perfekcyjną
3. satysfakcja
Noszenie krótkich spodenek spódniczek topów dopasowanych sukienek ...
5. bycie w końcu kochana
6. Zapomnienie jak to jest słyszeć wyzwisk o tym jak otyłym i ulanym się jest😍🙏
7. Słyszenie samych komplementów takich jak "kościotrup"
8. pewnosc siebie
9. Uczucie chłodu nawet latem
One nie mówiły
“Wezmę się za siebie jutro”
Po prostu przestały jeść ;)
nawet sie nie warz tknąć „ kawalka” pizzy, czy cokolwiek innego co nie jest w twoim planie dniowym. sluchaj tobie juz naprawde starczy obzarstwa. sama wiesz jak to potem sie konczy i jaka jestes gruba, pulchna twarz i obwisly okropny brzuch. ah ten placz po nocach, rzyganie i przemeczenie. na chuj ci to tak szczerze?. teraz nie wolno ci niczego spierdolic bo odwrotu juz nie bedzie. nazarlas sie juz wystarczająco tluszczu- teraz pora do zejscia na ziemie. Posluchaj Any,i zaufaj jej znowu. ona wie co jest dla ciebie najlepsze. dzieki niej czulas sie najlepiej.
wyrzucaj kazde jedzenie jakie ci dadzą. nawet nie mysl o innym jedzeniu w ciagu dnia niz to co masz zjesc. zacznij juz chudnac, pomalu ale chudnac. Miej tą satysfakcje,ze ci sie udaje. ze jestes silna i z kazdym dniem stajesz się piekniejsza<33 doskonale wiesz poco to robisz:>. wez sama sie zastanow co brzmi nawet lepiej- tluste i duzo jedzenia w buzi, czy moze lekkosc, satysfakcja z chudości, cieszenie sie wkoncu wygladem, atencja.
??
tylko ty masz kontrole nad tym co zjesz, pamietaj robisz to w samotnosci i jak swinka dla przyjemnosci. a potem wychodzisz na miasto z pulchną twarzą swiecac oczami ze dlaczego akurat ja, dlaczego? BO NIE UMIALAS SOBIE ODMOWIC . dlatego tak wlasnie wygladasz. zobacz roznice swojego wygladu po nawpierdalaniu sie , a po glodowkach, jedzeniu z ograniczeniem. chcesz byc idealna, wiec jedz to co masz zaplanowane, wkoncu i tak zjesz to i za godzine zapomnisz o tym smaku, ale nie bo wolalas zjesc dla 5 minutowego pustego smaku. i na nastepny dzien znow wstajesz grubsza 🤡- takim jestes klaunem. PRZESTAN SLUCHAC SIE SWOICH ZLYCH MYSLI. nie wolno ci sie juz nabrac na jedzenie. nie zaslugujesz na nie
. wiec tak naprawde poco jesc wysokokaloryczne jedzenie? ono jest poto zeby tyc…. ono zeruje nas wlasnie tego :
dziewczyny ktore wygladaja tak, a nie inaczej zazwyczaj maja ed, lub odzywiaja sie zdrowo i one NIE RZUCAJĄ się na jedzenie. wiesz ze ty tez mozesz tak wygladac? wiesz jak zmienilo by ci sie zycie? byla bys postrzegana za chudą patykowatą osobę, a nie za grubszą, lub normalną. nie nie chce byc normalnej wagi. chce ponizej tego. ale najpierw zaczne wkoncu od małych krokow- nauczam się wyrzucać i odmawiac zbedne kalorie ktore mnie niszczą. jedzenie ma dostarczac pysznych witamin i energii, a nie tlustego smaku i milion kropel tluszczu ~
mozesz byc albo jeszcze bardziej grubsza, albo bardziej chudsza. ty decydujesz w kazdym momecie🩵mysl trzezwo i nie daj się pograzyc w tluszczu. nie sluchaj sie jej, zrobila juz z ciebie wystarczajace sumo, ale Ana jest z toba i pomoze ci , jesli tylko bedziesz sie sluchac slonce🥗🩵Ana to twoj jedyny ratunek
Ja kiedy zrzucam kolejny raz tą samą wagę:
syzyfowa praca 😔
Him : I can fix her
Her:
To nie głód. To tylko motyle w twoim ciele, które chcą żebyś byłx tak pieknx jak one, więc powoli cie pożerają.
Hej, fantazjujesz czasem o stanie wycieńczenia fizycznego, przy tym w tych wizjach jesteś niesamowicie silnx psychicznie?
Marzysz o tym, by fizycznie nie móc zrobić jakiś rzeczy... ale jednak realizować swoje zaplanowane "idealne dni", bo mimo że twoje ciało będzie um!er@ć to ty będziesz w stanie się zmusić zmotywować do tego, by dalej stawać się lepszym?
Chcesz czuć zawroty głowy, żeby ludzie je widzieli i się martwili? Zdarza ci się fantazjować o tym, że ktoś zaczyna z ciebie szydzić a ty wymiotujesz mu krw¡ą na buty? Chcesz, by ludzie na ulicy oglądali się za sobą z przerażeniem, by szybko odwracali wzrok swoich dzieci w innym kierunku?
To jest €D. To są z@burzeni@ 0drzywi@ni@. Tam zaprowadzi cie Ana. Jeśli brzydzi cię wizja wypadających włosów, połamanych paznokci, płaczu rodziny, zarzyganych żółćią szmat... przymyśl co ty tu robisz.
Nie osiągniesz ładnych mięśni na gł0d0wc€, stracisz tłuszcz, mięśnie i zdrowie.
To powinna być świadoma decyzja, musisz rozważyć wszytkie za i przeciw. Nie zrób czegoś głupiego. Nie da się opychać się jedzeniem i być szczupłym nie ćwicząc przy tym, ale nie da się wyglądać "zdrowo" będąc wychudzonym. Przymyśl to, proszę.
Post nie ma na celu ani nikogo zachęcać do udzielania się w społeczności, ani zakazywać tego. Róbcie co chcecie, ale przemyślcie swoje decyzję. Po pierwsze: czy to na pewno dla ciebie? Po drugie: zdajesz sobie właściwie sprawę do czego dążysz?
Nie mów im, że się głodzisz.
Pokaż to.
05.05.2024
Hej! Dawno tu się nie odzywałam...
Miałam dość ciężki czas w życiu - 2 próby "s", zagrożenia z 2 przedmiotów i nadrabianie zaległych prac pisemnych... Z jednego nadal jestem zagrożona - z wf-u. Nienawidzę...
3 tygodnie temu czułam, że zaraz będę miała atak paniki. To był środek lekcji wf-u. Wyszłam do toalety, zaczęłam płakać. Wszystkie ciężkie emocje ze mnie wyszły. To był dzień po kolejnej rocznicy śmierci bliskiej mi osoby. Nie umiałam się uspokoić, więc nie wróciłam na lekcje. Chwilę przed dzwonkiem poszłam się przebrać do szatni, a gdy z niej wyszłam, spotkałam nauczyciela od wf-u. Zapytał się, gdzie byłam całą lekcje. Powiedziałam, że w toalecie, a on zapytał "ale całą lekcje?". Odpowiedziałam cicho "tak"... Miałam całe zaszklone oczy, a korektor z twarzy zmył się pod wpływem łez. Było mi wstyd. Nauczyciel zapytał, czy wszystko dobrze. Nie odpowiedziałam, zaczęłam iść. Chciałam jak najszybciej uciec. Powtórzył pytanie. Znowu nie odpowiedziałam. A gdy minęłam salę gimnastyczną, łzy ponownie napłynęły mi do oczu. Wybuchłam jeszcze mocniejszym płaczem, schowałam się w toalecie. Cały świat wydawał mi się nierealny, jakby przez mgłę? Czułam jakbym była w jakimś filmie. Przecież nie mogło to się wydarzyć naprawdę... Ale wydarzyło się.
Ed mocno ryje mi banię, nadal jestem ulaną świnką taką jak byłam. Ale zaczęłam znowu jeść mniej. Używam tych tabletek "slimstrong" i serio działają. Mam mniejszy apetyt, nie myślę tyle o jedzeniu. Raczej to nie efekt placebo.
Zamierzam wrócić tu z regularnymi wpisami, będę wrzucać tutaj także przepisy, może nawet rady na mniejszy głód fizyczny i psychiczny.
Trzymajcie się wszyscy ❤️🩹
Nikt oprócz ciebie nie wpycha ci tego jedzenia do buzi
„ale jestem glodna!”
no i?sklej dupe i sie ciesz,ze motylki w twoim brzuchu nie poumieraly bo patrzac na ciebie widac,ze malo ich masz.
glod to dowod na to jak wygladasz wiec co wybierasz pusty zoladek czy zabijanie motylkow any z gruboscia,ktora juz ci towarzyszy?
(kierowane do mnie)
Post skierowany do mnie
Następnym razem gdy będziesz chcieć jeść to przypomnij sobie te chwile:
☆ Płacz, bo się nie zmieścisz w sukienkę z studniówki, z twojego lw,
☆ Uczucie gdy twój podbródek robi "poduszkę" między gardłem a brodą,
☆ Tłuszcz na brzuchu, który ma wielkość pięści,
☆ Rozstępy i czerwone żyły na udach,
☆ Piersi niemieszcące się w jednej ręce, wylewające się z biustonosza,
☆ Podnoszenie przez Przyjaciela I to, że On na pewno wie, czuje, każdą małą zmianę na wadze. Pamiętaj, że nagle nie przestanie cię podnosić, chyba że poprostu już nie da rady,
☆ Rodzinę komentującą, że cały czas jesz. Ich oceniające spojrzenia,
I zastąp je wspomnieniami:
☆ Ubierania topów i każdego ciucha jakiego tylko chciałaś,
☆ Przyjaciel podniósł cię bez żadnego problemu,
☆Byłaś dumna ze swojego ciała, A ludzie komentowali jak dobrze wyglądasz,
☆ Leżąc w łóżku mogłaś poczuć rzebra i miednicę, a lustrze widziałaś dokładnie obojczyki,
☆ Podobało Ci się to jak wyglądałaś w lustrze