Paweł Kukiz na swym profilu FB opisuje opowieści o swym dziadku!
Pierwszymi więźniami, których hitlerowcy skierowali do Auschwitz w maju 1940 roku było 30 niemieckich kryminalistów z KL Sachsenhausen z zadaniem, by pełnili rolę więźniów funkcyjnych.
Miesiąc później (14 czerwca 1940 r.) przyjechał pierwszy masowy transport, tzw. „tarnowski” – 728 mężczyzn z zakładu karnego w Tarnowie – z czego zdecydowaną większość stanowili polscy więźniowie polityczni. 15 sierpnia w największym w 1940 roku transporcie (zwanym „Warszawskim”) do Auschwitz trafiło 1600 osób- więźniowie Pawiaka oraz osoby schwytane podczas ulicznych łapanek w Warszawie. Praktycznie sami Polacy z wyjątkiem kilku osób pochodzenia Żydowskiego. Był wśród nich mój Dziadek Jan (ojciec mojej Mamy). W obozie przeżył ledwie 5 miesięcy…
Niemcy na początku wojny byli tak „skrupulatni” („Ordnung muss sein!”), że przysyłali rodzinom Ofiar rzeczy osobiste, które pozostały po zmarłych. Spodnie, buty, koszule… Ubrania, w których więźniowie pracowali, bo w pierwszym roku od powstania obozu nie było jeszcze „pasiaków”…
Mama opowiadała, że doskonale pamięta chwilę, gdy przyszła „paczka” i podekscytowanie „co w niej może być”… Pamięta też moment jej otwarcia i widok podartych butów jej ojca, ze skrzepami krwi w środku…
Wcześniej był telegram informujący o śmierci Dziadka a potem dosłano akt zgonu. I z tym aktem zgonu Babcia poszła do warszawskiego Gestapo na Szucha. Wzięła ze sobą czwórkę dzieci (w tym moją Mamę) i w gabinecie jakiegoś gestapowskiego oficera domagała się wydania zwłok męża… Oficer – za pośrednictwem obecnego tam tłumacza – poinformował Babcię, że zwłoki wydane nie będą a pochówek (!) odbędzie się tam, w Auschwitz. Babcia odpowiedziała, że w takim razie prosi o przepustkę, by mogła osobiście pojechać po ciało.
Chwila ciszy i Niemiec rozpoczął wpisywanie potrzebnych do przepustki danych… I wtedy tłumacz wyszeptał Babci do ucha – „Proszę Pani, niech Pani natychmiast wycofa swoją prośbę!”. Babcia na to – „A to dlaczego?”. „Bo Pani tę przepustkę dostanie i Pani tam pojedzie. Ale już Pani nie wróci”…
Dziś w rocznicę odizolowano Polaków barierkami podczas uroczystości w Auschwitz
Polscy Patrioci dyskryminowani w Oświęcimiu.
Tłumy stoją pod bramą
Hańba !!!
coraz większe rozżalenie rodzin tych co tam zostali zamordowani przez Niemców!
Na FB zawrzało i coraz więcej Polaków jest blokowanych przez serwis społecznościowy!
74. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau. Co zastaliśmy na miejscu? Dużo bieli i czerwieni. Jednak ciężko stwierdzić, iż byli to ludzie z Polskimi flagami.. Ciężko ponieważ nie pozwolono nam wejść z drzewcami. Musieliśmy flagi trzymać na plecach. Przy wejściu sprawdzano nas detektorami metalu. Kazano wysypywać zawartość torebek. Transparenty wyłącznie za zgodą Wojewody. Od części oficjalnej uroczystości dzieliły nas bramki, a za nimi rozstawieni policjanci. Nawet rodziny pomordowanych w Auschwitz musiały stać po naszej “nieoficjalnej” stronie.. Transmisje wrzucane na żywo zaraz banowane..-Relacjonują uczestniczki Karolina i Julia
Paweł Kukiz wspomina opowieści babci o zamordowanym dziadku w Auschwitz Paweł Kukiz na swym profilu FB opisuje opowieści o swym dziadku! Pierwszymi więźniami, których hitlerowcy skierowali do Auschwitz w maju 1940 roku było 30 niemieckich kryminalistów z KL Sachsenhausen z zadaniem, by pełnili rolę więźniów funkcyjnych.