Wiadomości od chłopaka hihihi 😁
Sorry że się mało udzielam. Magia motywacyjna tumblra jakoś ostatnio na mnie nie działa. Ale nie poddaję się jak coś, jestem.
Buziaki!

blake kathryn

Janaina Medeiros

Origami Around
Peter Solarz
Lint Roller? I Barely Know Her

if i look back, i am lost

❣ Chile in a Photography ❣
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
One Nice Bug Per Day
AnasAbdin
$LAYYYTER
Three Goblin Art
todays bird
almost home
No title available

titsay

izzy's playlists!
Mike Driver

Andulka

tannertan36
seen from United States
seen from United States
seen from Thailand
seen from Romania

seen from United States

seen from Netherlands
seen from United States
seen from South Korea
seen from United States
seen from Australia
seen from Poland
seen from Italy
seen from United States

seen from Italy
seen from T1
seen from United States
seen from Indonesia

seen from United States

seen from Netherlands

seen from Netherlands
@anna965
Wiadomości od chłopaka hihihi 😁
Sorry że się mało udzielam. Magia motywacyjna tumblra jakoś ostatnio na mnie nie działa. Ale nie poddaję się jak coś, jestem.
Buziaki!
Pomysły na NEAT w ciągu dnia
,,Rytułały" :
• Wchodzisz do łazienki - zanim wyjdziesz zrób 10 przysiadow
• Po każdym posiłku albo jedzeniu zrób min. 10min spaceru po pokoju i krotki zestaw ćwiczeń (np. 20 przysiadow, 100 podskoków i 30-60sek deski)
• 3x w ciagu dnia rób mini sprzatanie pokoju ~10min
• nie noś ze sobą butelki z wodą, co 15 min idź do kuchni się napić
• stój, kiedy tylko możesz
• chodź po pokoju podczas scrollowania telefonu
Wykonywane regularnie, kumulują się i mogą zwiększać dzienny wydatek energetyczny o około 100–400 kcal, w zależności od częstotliwości i intensywności ich wykonywania. Trudno określić dokładnie ile spalają, dlatego najlepiej traktować je jako codzienne nawyki zwiększające aktywność.
Takie ,,mini aktywności" :
• stanie zamiast siedzenia w komunikacji (jeśli możliwe)
• sprzątaj od razu po każdym użyciu rzeczy (nie odkładaj „na później”)
• myj naczynia od razu po jedzeniu zamiast zostawiać w zlewie
• pomagaj, gdy nadarzy sie okazja (poodkurzaj salon, rozpakuj zmywarke)
• prace w ogrodzie (np. grabienie, plewienie, kopanie czy przenoszenie ziemi – należą do bardziej intensywnych form aktywności NEAT)
• jeśli masz dostęp do podwórka, dobrym pomysłem może być założenie małego ogródka i regularne dbanie o niego
• wstawaj po każdą rzecz osobno zamiast brać wszystko naraz
• po wejściu do domu od razu rozpakuj rzeczy i je poukładaj
• po ubraniu się schowaj wszystkie rzeczy zamiast zostawiać na krześle
• rób „reset pokoju” przed snem (5–10 min porządków)
• rozdziel zakupy na kilka kursów zamiast jednej dużej torby
• po każdej reklamie / przerwie w serialu wstań i zrób coś w ruchu
• podczas gotowania nie stój w miejscu – chodź po kuchni i ogarniaj rzeczy na bieżąco
• po użyciu łazienki od razu wytrzyj coś/ odłóż porozwalane rzeczy
• po każdej wiadomości na telefonie wstań i zmień pozycję
• po każdej kawie/herbacie przejdź się zamiast siedzieć dalej
• po wejściu do pokoju od razu popraw/ogarnij 1–2 rzeczy
• po powrocie ze sklepu od razu poukładaj wszystko w szafkach, lodówce
• po każdym wejściu do kuchni zrób coś przy okazji (np. zrób porządek na blacie)
• po każdej zmianie aktywności (np. nauka → odpoczynek) przejdź sie po domu, zobacz co robią rodzice, rodzeństwo)
• jeśli mieszkasz na wyższym piętrze w bloku, schody zwiększają codzienną aktywność przy wyjściach i powrotach
Dobra update co do mojego leczenia SIBO i IMO.
Byłam u lekarza i przepisał mi dwa antybiotyki które mam brać przez 2 tygodnie - XIFAXAN i NEOMYCYNA
Google mi mówi to:
Czyli no w większości powinien mi pomóc w utracie wagi ;))
Zauważyłam że ten Xifaxan powoduje u mnie nudności i uczucie sytości. To mega na plus ;))
Buziaki!
Hej jestem. Zniknęłam bo ostatnio miałam bardzo intensywny czas. Skończyłam liceum, napisałam matury, mam za sobą kilka nieplanowanych imprez i odnowiłam niektóre znajomości. Wraz z tym niekontrolowanym okresem oczywiście spieprzyłam dużo w diecie, miałam z 2 razy binge i przytyłam pół kg… ważę teraz 54kg. Ale w tym momencie, dzisiaj biorę się w garść. Z 52 na wadze 1 czerwca mogę się pożegnać ale liczę że do końca czerwca 50kg się pojawi. Mój posiłek dzisiaj:
Szpinak 15g ~3kcal
5 szparagów ~20kcal
Około 100g brokuła ~40kcal
Łyżeczka oliwy żeby się składniki odżywcze, witaminy itp dobrze przyswoiły ~40kcal
Wszystko posypane suszonymi pomidorami w przyprawie
CAŁOŚĆ ~100kcal
Byłam też u lekarza z moimi jelitami. Biorę antybiotyk który ma mi wyjałowić wszystkie bakterie a potem wprowadzę nowe. Może moje mankamenty się skończą. Zaraz wsiadam do pociągu i sprawdzę jak ta kuracja wpływa na wagę, odchudzanie, metabolizm itp bo to spora ingerencja w moje ciało.
Buziaki!
Wczoraj zjadłam niezliczone ilości kalorii xddd ale jestem przygotowana. Dzisiaj nawet nie zjadłam śniadania u chłopaka i nadal szczerze jakoś mając w głowie wczorajszy posiłek nie chce nawet myśleć o jedzeniu dziś. Także chyba fast 48h będzie robiony ;)) i wszystko mi się powinno wyrównać.
Jestem od wczoraj wolna! (Wszystkie matury mam za sobą). Życie zaczyna mieć znowu urok ;)) planuje niedługo hardcore wycieczkę rowerową.
Kolega mojego chłopaka ma mi jeszcze złożyć nowy, dojebany rower dosłownie z kolekcjonerskich części takich znalezionych na złomowiskach albo na olx porzuconych przez ludzi którzy się nie znają. On te części zbiera i odnawia zachowując przy tym retro wykończenie. Mega się jaram!
Buziaki!
I love brokuły.
Końcówka maja! Co teraz?
Dobra słuchajcie jutro mam maturę z rozszerzonego polskiego i to już moja ostatnia. Przed nią muszę zjeść porządne śniadanie bo będę siedziała tam 4h (mam wydłużony czas) i muszę serio się czuć dobrze i dać z siebie wszystko. Potem idę z chłopakiem i rodzicami do restauracji a potem nocuję u chłopaka więc raczej jutro mnie tu za bardzo nie będzie. Planuje zjeść około 1000-1300kcal max jutro.
Plan do końca maja:
Plan na 21-23 maj:
W czwartek jem z chłopakiem śniadanie a potem już nic! Czyli zjem około 300kcal.
Do piątku wieczorem fast a potem mam melanż także będę piła i raczej trochę tych kalorii będzie ale idę tam z pustym żołądkiem po faście więc może z 4 piwa na całą imprezę mi wystarczą. W sobotę jadę do babci… wiem że zjem dużo bo to jej 80 urodziny i będzie jej ciasto itp ale też pozwalam sobie na max 1300kcal.
Potem już nie mam aż tak specyficznych planów dlatego przedstawiam wam moje limity od 24 do końca maja:
24maj -OMAD max 400kcal
25maj -mogę jeść tylko warzywa i owoce i jedną łyżeczkę oliwy żeby się składniki dobrze przyjęły i max. 300kcal
26maj -fast
27maj ~500
28maj -znowu tylko te warzywa i owoce
29maj -fast
30maj ~1000kcal (mam grilla ze znajomymi)
31maj -warzywa i owoce
1 czerwca ma się pokazać te cholerne 52 na wadze.
Buziaki!
Waga stoi mam dość. Dzisiaj zjem max 500 kcal.
Do 20 maja miałam mieć na wadze 53 a mam 53.5.
Jutro piszę ostatnią maturkę i koniec taryfy ulgowej. Wstawię jeszcze dzisiaj mój plan na końcówkę maja. Nadal łudzę się na 52 na wadze.
Buziaki!
Mam tak bardzo nadzieję że to woda stoi…
Btw kolejny dzień na przeciwbólowych.
Błagam jutro na maturce o syntezę sztuk 🙏 strasznie dobrze mi się o tym pisze!
Kto jeszcze jutro pisze Polski? Co obstawiacie?
Buziaki!
Waga stoi mam dość. Dzisiaj zjem max 500 kcal.
Do 20 maja miałam mieć na wadze 53 a mam 53.5.
Jutro piszę ostatnią maturkę i koniec taryfy ulgowej. Wstawię jeszcze dzisiaj mój plan na końcówkę maja. Nadal łudzę się na 52 na wadze.
Buziaki!
A ja uważam że trend gdzie ludzie piszą o swoich “porażkach” jest fajny, bo w ustroju kapitalistycznym, gdzie wszystko jest monetyzowane, nastawione na rozwój i ciągły sukces, w dobie internetu gdzie możemy wybrać sobie jaką część siebie pokażemy światu, fajnie jest się czasami zatrzymać i zetknąć się z rzeczywistością. To przecież okej że czasem nie wszystko idzie po naszej myśli zwłaszcza młodym ludziom którzy jeszcze odkrywają siebie i co lubią.
Normalizujmy fakt, że nie wszystko nam się musi udać ;))
Buziaki!
18 maj 2026
Dzisiaj zjadłam trochę więcej bo padam z sił a za dwa dni maturka i muszę cisnąć.
Śniadanie ~520kcal
12:00
Chleb żytni 70g ~160kcal
Zrobiłam do tego pastę z buraka gotowanego i twarogu chudego 50g ~120kcal
Serek wiejski wysokobiałkowy ~180kcal
100g borówek ~60kcal
Obiad ~360kcal
16:00
Mix kasz (wstawiałam już co to za mix w jednym z moich WIEIADów) pół saszetki 50g ~200kcal
Warzywa gotowane na parze (100g brokułów, 50g papryki, pół marchewki 30g, 3 szparagi 50g, 5 pomidorków 50g) ~90kcal
Łyżeczka oliwy ~40kcal
+przekąska potem - ogórek ~30kcal
CAŁY DZIEŃ ~880kcal
Wartości odżywcze:
Białko ~50g
Węglowodany ~90g (słaby wynik dziś.)
Tłuszcze ~10g
Błonnik ~25g
Oczywiście wszystko popijane zieloną herbatą. Dzisiaj bez wody imbirowej wyjątkowo bo mi się imbir skończył. (2l herbaty zielonej i 1l wody i jeszcze będę piła napewno)
Waga mi stoi na 53.5
Po ostatniej maturze pocisnę i ma być do końca maja conajmniej 52
Buziaki!
Wiesz że masz pożądny deficyt kiedy budzisz się w środku nocy z obolałym ciałem, łeb ci pęka, suplementujesz magnez garściami a ból nie ustępuje, masz ciemno przed oczami w randomowych momentach i pod prysznicem, nie masz silny na nic a koncentracja wynosi zero.
Jutro muszę zjeść więcej bo zemdleje. Żyje od dwóch dni na przeciwbólowych a moja nauka jest marnej jakości.
Jest mega ciężko. Tak źle naprawdę dawno nie było ze mną.
Buziaki!
Zastanawiam się dlaczego mój organizm zaczął teraz tak mocno reagować. Wczoraj zjadłam 300kcal ale np dwa dni temu aż 1700. Może to kwestia długotrwałych deficytów i jeden dzień normalnego jedzenia nie zadowala już mojego organizmu? Ale też dziwne bo np nie mam totalnie w zwyczaju robienia fastów więc mój organizm zawsze dostaje jakieś tam wartości odżywcze + zauważcie że staram się jeść zdrowo i się na dodatek suplementuję.
Mam jeszcze jedno przypuszczenie. Mam niedobór ferrytyny i może pogłębiam sobie ten niedobór? I to oznaki początków anemii? Bo żelaza nie suplementuję.
Macie jakieś pomysły? Ktoś może rozumie mój przypadek?
Wiesz że masz pożądny deficyt kiedy budzisz się w środku nocy z obolałym ciałem, łeb ci pęka, suplementujesz magnez garściami a ból nie ustępuje, masz ciemno przed oczami w randomowych momentach i pod prysznicem, nie masz silny na nic a koncentracja wynosi zero.
Jutro muszę zjeść więcej bo zemdleje. Żyje od dwóch dni na przeciwbólowych a moja nauka jest marnej jakości.
Jest mega ciężko. Tak źle naprawdę dawno nie było ze mną.
Buziaki!
Strasznie źle się czuję głowa mnie boli i jestem zmęczona. Piję podwójne espresso i staram się uczyć ale jest ciężko. Zaraz wezmę ibuprofen żeby trochę to przeboleć i muszę siadać do nauki i cisnąć do tej maturki w środę.
Wysyłam dużo siły wszystkim maturzystom co jeszcze coś mają do zaliczenia! Buziaki!
17 maj 2026 (OMAD limit 300kcal)
Po wczorajszym niekontrolowanym przekroczeniu limitu i zjedzeniu ~1700kcal zdecydowałam się dzisiaj na restrykcję.
OMAD ~270kcal
15.00
6 szparagów i 6 małych pomidorków gotowanych na parze ~40kcal
Ciecierzyca 100g ~120kcal
1 jajko smażone na suchej patelni ~70kcal
Twaróg chudy 50g ~40kcal
Wszystko ładnie popite zieloną herbatą i wodą imbirową
Wartości odżywcze:
Białko ~23g
Węglowodany ~23g
Tłuszcze ~8g
Błonnik ~10g (+5g rozpuszczalnego)
+1l zielonej herbaty i 2l wody imbirowej i jeszcze będę piła ;))
Buziaki!
Edytowałam trochę profil bo tamtem był strasznie nieaktualny stworzony pare lat temu. Theme zielonej herbaty zostawiam bo piję ją litrami, bardzo ją lubię i mi pasuje. Kojarzy mi się z jakiegoś rodzaju ulgą. Więc kiedy dostanę bana to będę pewnie się dobijała mając coś z tej zielonej herbaty właśnie.
Na profilowym Pelagia z “Niewinnych czarodziejów” Wajdy <3
Buziaki!