tumblr dot com
NASA

#extradirty
hello vonnie
$LAYYYTER
official daine visual archive
untitled
YOU ARE THE REASON

Jimmy Eat World
𓃗
RMH

ellievsbear
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
art blog(derogatory)
EXPECTATIONS

bliss lane
d e v o n
Fai_Ryy

Game Changer & Make Some Noise

if i look back, i am lost
seen from Oman

seen from United States

seen from Philippines
seen from Vietnam

seen from France
seen from Ecuador
seen from Philippines
seen from United Kingdom

seen from Malaysia

seen from Czechia
seen from Colombia
seen from Malaysia

seen from United States
seen from Brazil
seen from China
seen from United States

seen from United Kingdom

seen from United States

seen from United Kingdom
seen from Belgium
@drowning-in-sadnessw
i jak siedzisz w pokoju sam,
nic nie mowisz i niczego nie slyszysz,
nie patrzysz na powiadomienia bo wiesz ze nie dostalas zadnej wiadomosci,
po prostu siedzisz i wpatrujesz sie w sciane,
i tylko nie starasz się myśleć o śmierci wiedząc,że
jesteś na tyle silna by móc pozbyć się bólu,
wiedząc że to jest w twojej głowie,
wiedząc że utrudnia ci to każdy ruch.
i walczysz znowu z autoagresja,
wiedząc,że ta chwilowa ulga gówno da.
wiedząc,że twoje ciało jest już tak pokaleczone i pełne w bliznach,
że każda kolejna rana zniszczy je jeszcze bardziej.
wypieram to jak się da,
wiem,że widok krwi mnie od niej uzależnił.
i gdy to trwa lata i się rozwija,
jest trochę inaczej.
trochę bardziej nad tym panujesz,
wiesz co się z tobą dzieje.
jest trudno,ale wiesz,że możesz to pokonać,
tylko walczysz z czymś co jest w tobie,a nie z drugą osobą..
to nie widzialna walka od lat,
która sprawia,że umierasz każdego dnia.
ciężko nie wpaść w rutynę,
gdy każdego dnia ledwo zbierasz ostatnie siły,
gdy ledwo robisz cokolwiek,
gdy czujesz się tylko źle..
czasem czuję jakbym w nią weszła..
ale nie pozwolę na to by depresja była silniejsza ode mnie,
przykurwienie.
„Nigdy nie byłem dobrym dzieckiem, ale zamiast ’kocham’ to mówiłeś mi, że nikim jestem.”
skor x mati x trz- tato
,,Bałam się. Bałam się pokazać komukolwiek, że nie daję już sobie rady, że potrzebuję pomocy. Wolałam nakładać na siebie maskę i udawać, że daję radę, że nie cierpię. Jednak każdego dnia umierałam. Leżałam w łóżku i jedyne o czym myślałam to o śmierci, nie potrafiłam zasnąć, a kiedy po godzinach walki mi się to udawało, budziłam się z krzykiem. Błagałam Boga, by mi pomógł, ale on nigdy nie słuchał. W końcu przestałam wierzyć w cokolwiek. Życie straciło sens."
“Już nie pamiętam prawie Jak w dobrym wstać humorze I coraz częściej kłamię I sypiam coraz gorzej Łatwiej mi Nic nie mam, więc nie tracę nic”
—
Shout out to everyone out there who struggles with mental disorders and feels like going crazy during this fucking quarantine
Ciągle mi brakuje odwagi do życia lub samobójstwa.
Pamiętnik narkomanki
Ludzie powtarzają ci jak piękna jesteś a ty spędzasz godziny gapiąc się w swoje odbicie,lustrując każdy kawałek ciała, zastanawiając się co z tobą nie tak, że nie widzisz w sobie tego co inni widzą.
Kończysz płaczem bo jesteś na tyle zepsuta, że nawet jebane rzęsy ci się nie podobają.
Self-harm is my escape
“I nagle okazuje się, że te pieniadze które masz, nie sprawią, że gdy do Twoich drzwi zapuka koronawirus, to Ty pokażesz mu wyciąg z konta, a ten przeprosi i odejdzie. I nagle okazuje się, że nie jest najważniejsze posiadanie nowego iphona, by napisać do ciężarnej przyjaciółki i wesprzeć dobrym słowem, że do czasu rozwiązania wszystko będzie dobrze i świetnie sobie poradzi, bo jest dzielna i cudowna. I nagle okazuje się, że nie potrzebujesz butów z wiosennej kolekcji, bo te które masz, w zupełności wystarczą, by podbiec do starszej sąsiadki i zapytać czy nie trzeba kupić jej chleba, bo najzwyczajniej martwisz się o jej życie. I nagle nie jest najważniejsze, jakim modelem samochodu dojeżdżasz do pracy, bo nie wychylasz nosa za drzwi. I nagle nie jest najważniejszy remont kuchni, bo ta stara wydaje się być wystarczająca do przechowywania makaronu na kwarantannę I nagle nie jest najważniejszy kolor i krój Twojej sukni ślubnej, bo wesela nie będzie. I nagle okazuje się, że nie potrzebujesz pięćdziesięciocalowego telewizora, by włączyć rodzicom transmisję niedzielnej mszy i zatrzymać ich bezpiecznie w domu, bo boisz się o ich zdrowie i życie. I nagle okazuje się, przeżyłeś do tej pory cudowne chwile, bo siedząc w domu przeglądasz stare zdjęcia i zdajesz sobie sprawę jak cudownych ludzi masz wokół siebie, których na co dzień nie doceniasz. I nagle okazuje się, że 85 rolek papieru toaletowego cieszy Cie bardziej od perfum z Douglasa. I nagle okazuje się, że to naprawdę nie miało znaczenia, czy Twoje dziecko dostało +3 czy -4, bo teraz, gdy utknąłeś z nim w domu zauważasz, że daje z siebie wszystko na te mocną tróję. I nagle okazuje się, że wcale nie musisz jeść pięciu zbilansowanych posiłków dziennie, bo cieszą Cie półki uginające się od zapasów makaronu i ryżu. I nagle okazuje się, że ŚWIAT jest piękny i potężny, a człowiek taki mały.”
— Czerstwy Bochen Z Ołpin (listy do Czarnego na pokolenieikea.com)
“Mimo to, odkrywanie przed kimś blizn jest niemal równie obnażające, co nagość. Może nawet bardziej.”
—
"I'll never understand why people think being heartless is cute. Grow the fuck up."
Lunas-worlds-blog
“Wiesz, co od kilku miesięcy dzieje się w mojej głowie? Od stanu otępienia przechodzę w maksymalną chęć życia. Potrafię obudzić się przerażona i za kilka godzin mieć wszystko w dupie. Jednego dnia myślę, że najważniejsze jest tu i teraz, a drugiego wpadam w panikę, że jednak nic już nigdy nie będzie takie samo.”
—
Za każdym razem czujesz się jeszcze bardziej baznadziejnie, bo nawet nie potrafisz wyjaśnić dlaczego płaczesz cały czas, czujesz tylko wstyd
Czy czujesz tak wielkie obrzydzenie do samego siebie, że nawet nie możesz w lustrze spojrzeć sobie w oczy?
Siedzisz w pustym pokoju. Zegar cicho tyka, w pokoju panuje półmrok. Nie wiesz która godzina czy jaki dzień tygodnia dziś. Znasz doskonale ten moment kiedy dookoła wszystko przestaje mieć jakikolwiek sens. Masz tę pustkę w sobie. Nie masz już nic w sobie poza ogromnym bólem.
Usiadła, usiadła i się po prostu rozryczała, bo nie mogła już dłużej tego znosić