Czy zdrowo musi być drogo? Eko targi, produkty z drugiego końca świata, testy dna, diety w pudełkach - kogo na to stać, kiedy zarabia najniższą krajową? ...otóż to nic trudnego, można zdrowo i tanio ZAPRASZAM
Mimo, iż pisał o niej Mickiewicz " ...”gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała"... obecnie jest nie doceniana i nie lubiana - wielu kojarzy się z komunistyczną stołówką, gdzie podawano ją w postaci skrajnie rozgotowanej z ociekającym tłuszczem gulaszem ehhh
Pora odczarować ten obrazek.
Kasza gryczana nie zakwasza organizmu, ma naturę ocieplającą według kuchni 5 przemian, nie zawiera glutenu, jest niskokaloryczna i zawiera sporo błonnika!
Masz w domu kasze możesz zrobić wszystko! ...nadaje się nie tylko na dodatek do drugiego dania ale i na pyszne bliny, czy bezglutenowe naleśniki, wychodzą z niej też smakowite wegańskie burgery.
Dlatego kaszę gryczaną warto polubić.
Jest tania i zdrowa, a przyrządzanie jej jest szybkie i banalnie proste!
Pamiętaj!
Nigdy nie gotuj kaszy w woreczkach, nawet jeśli w takiej postaci ją kupisz - wygotujesz i wylejesz to co najcenniejsze, w dodatku mogą się do niej dostać nieproszeni “goście” z plastiku.
Kasze gotujemy w proporcji circa 1x1 wtedy wychodzi na sypko, czyli tak jak lubię.
Przed gotowaniem każdą kaszę należy porządnie wypłukać.
Szklankę kaszy zalewam niepełną szklanką wody, solę, doprowadzam do wrzenia, zmniejszam gaz, przykrywam i gotuję aż woda się wchłonie czyli ok 15 min i gotowe.
Moja ulubiona wersja jest z cebulą pieczarkami i zieloną pietruszką. Z duszą włoszczyzną też jest niczego sobie. Dodatkowo można wbić na patekę sadzone jajo... Taki obiad zamyka się w 3-4 zł jest smaczny i wartościowy!...i do tego bez glutenowy he he.
Ps
ostatnio w jednym z niemieckich marketów można było dostać 400g kaszy gryczanej za 2,15zł w tym 5%VAT ;)
Na grzyby! czyli kolejny towar luksusowy za grosze...
Co prawda w tym roku wysypu nie ma, ale coś tam można znaleźć... przy okazji oszczędzając na siłowni ;). Spacer po lesie, ruch na świeżym powietrzu i dodatkowo kosz podgrzybków! Polecam. Przydadzą się na wigilijne uszka i nie tylko, dodatkowo nie wydamy na nie pieniędzy.
Grzyby najlepiej rosną gdy jest ciepło i wilgotno(niestety nie w tym roku) a największych wysypów należy się spodziewać w okolicach pełni księżyca.
Na zachętę foto. Podgrzybek w swojskiej śmietanie z zieloną pietruszką. Koszt jakieś 3 zł (tyle co za swojskie mleko z którego zebrałam śmietankę) ha ha
Ocet jabłkowy skarb natury, który możesz zrobić z ... odpadków! Skorzystałam z pomysłu pana Słoneckiego z portalu “Biosłone” i robię ocet z jabłkowych skórek!
Ocet jabłkowy przyspiesza metabolizm i spalanie tłuszczów, jest więc polecany podczas odchudzania, zawarty w nim kwas octowy ma działanie bakteriobójcze, do tego jest po prostu znakomitym dodatkiem do sałatek i nie tylko...
A że mamy sezon na jabłka w pełni, to świetna okazja żeby praktycznie za darmo sporządzić ten pyszny dodatek do sałatek.
Przepis poniżej...
Obierając jabłka na przetwory nie wyrzucamy skórek, skórki odkładamy do słoja najlepiej 3l lub więcej, kiedy mamy już ok 2/3 zalewamy letnią przegotowaną wodą, dosłodzoną ok 1łyżką stołową na szklankę - 250ml.
I ten cukier, to jest praktycznie cały koszt naszego przedsięwzięcia. Zakrywamy ściereczką aby nie dostały się muszki owocówki i odstawiamy w ciepłe, ciemne miejsce. Czekamy kilka tygodni. Kiedy ocet będzie dobry w smaku zlewamy go do butelek.
Chcesz żyć tanio i zdrowo?... końcem lata zrób przetwory z tego co masz pod ręką!
Mnie trafiła się miska brzoskwiń od sąsiadki. W tym roku wyjątkowo słodkie, dzięki słonecznemu i upalnemu latu. Słoiki widoczne na foto kosztowały mnie tyle co 1kg cukru czyli ok 3zł!
Wszystkie brzoskwinie sparzyłam i obrałam ze skórki, usunęła też pestki.
Brzoskwinie w syropie.
1,5 litra wody, trochę więcej niż 0,5 kg cukru, z tego ugotowałam syrop. Ułożyłam brzoskwinie w słoikach, zalałam gorącym syropem, pasteryzowałam ok 15minut. Po pasteryzacji wystudziłam odwracając do góry dnem.
Dżem brzoskwiniowy
Z pozostałych brzoskwiń postanowiłam zrobić dżem, cześć zmiksowałam, ok 1/3 pokroiłam w kostkę, do gara wlałam mus, pozostałą część z cukru (mniej niż 0,5 kg) oraz brzoskwinie pokrojone w kostkę. Gotowałam ok 1 godziny często mieszając, przełożyłam do słoiczków. Pasteryzowałam 15minut.
Kolacja z lampką wina? drogie, niedostępne... czy na pewno?
Czerwone wino ma wiele zalet oprócz doskonałego smaku, polecają go kardiolodzy, zwalcza wolne rodniki, opóźniając procesy starzenia, ułatwia trawienie... tylko ta cena 20 zł za butelkę? a gdzie tam! ... u mnie tyle kosztuje 30 litrów!
... czyli zapraszam do produkcji domowego winka gdyż sezon na winogron w pełni!
Tak na prawdę przepisów na wino jest mnóstwo, zapaleńcy mierzą BLG precyzyjnie ważą składniki. Moje winko jest domowe, wszystko więc robię “na oko”, zawsze wychodzi i zawsze jest pyszne!
Z winogron widocznych na zdjęciu wyszło mi ok 55l nastawu. Zużyłam 6 kg cukru i ok 20l wody, po pierwszej burzliwej fermentacji dodałam jeszcze 3 kg cukru. Po zlaniu otrzymam ok 40 l wina półsłodkiego, co kosztowało mnie 9 x 2.99zł=27zł! Winogrona mam oczywiście z ogrodu.
Przepis
Najpierw nastawiłam syrop cukrowy. Musi wystygnąć aby go dolać do nastawu, 1l wody na 2kg cukru gotowałam ok pół godziny.
Winogrona odszypułkowałam i zgniotłam tłuczkiem do ziemniaków.
Następnie przelałam powstałą papę do butli, kiedy było już ponad połowę dopełniłam syropem cukrowym (chłodnym) i wodą (używam wody z kranu, przegotowanej lub przefiltrowanej), oczywiście zostawiając miejsce na fermentację.
Po ok 2,3 tygodniach, kiedy “bulganie” wyraźnie zwolniło dodałam dodatkowo 3 kg cukru (do smaku- sok ma być słodki). Winko do zlania gotowe będzie w grudniu. Ile postoi potem, zależy tylko od waszej siły woli :)
Oprócz winogron, wino można produkować z wielu owoców: wiśni, porzeczek a nawet kwiatów mniszka. Tym sposobem, przez cały rok można mieć dostęp do taniego i zdrowego - domowego wina, bez siarki, bez barwników i konserwantów.
Na foto właśnie zlane wino wiśniowe robione w lipcu.
Przecier pomidorowy, podstawa taniej i zdrowej kuchni!
Zalet i wielości zastosowań pomidorów chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Zupa pomidorowa, spaghetti, lasagna, rozmaite sosy i zupy.
Super eko pastę pomidorową można sobie zrobić w domu i to za grosze. 1zł - 1,5zł za kg gęstych pomidorów Lima. To już na prawdę ostatni dzwonek za wykonanie takiego przecieru.
U mnie przecier z pomidorków ogrodowych czyli jeszcze taniej i jeszcze bardziej eco, bo praktycznie za cenę mojej pracy, gazu do gotowania i wody do umycia garów, bo słoiki pochodzą oczywiście z recyklingu.
Przepis
10 kg pomidorów
10 słoików różnej wielkości(inną ilość przecieru potrzeba na zupę a inną do sosu np), 3 garnki, sito, ściereczka lniana do pasteryzacji.
Pomidory myjemy, kroimy, rozgotowujemy często mieszając aby nie przywarły.
Przecieramy przez sito, najłatwiej przez takie specjalne z korbką.
Przecier ponownie zagotowujemy.
Wlewamy do słoików i pasteryzujemy ok 30 min w wyłożonym lnianą ściereczką garnku.
GOTOWE
Nasz przecier nie zawiera, żadnych dodatków, konserwantów, soli, cukru, kwasku cytrynowego - czyli jest 100% eko z pomidorów, które sami obejrzeliśmy, czyli wiemy co jemy!
Śniadanie po polsku czyli owsianka sekret piękności Heleny Rubinstein
... czyli super śniadanie za 20 groszy a nie za 20 zł bo takie ‘cuda’ jak nasiona chia może i są bardzo zdrowe, ale na pewno nie na polskie kieszenie.
kosmetyki marki Helena Rubinstein znane są na całym świecie, ale ich twórczyni wiedziała, że o urodę przede wszystkim należy dbać od środka, dlatego, oprócz kosmetyków surówkę piękności czyli płatki owsiane z miodem cytryną, owocami i orzechami.
Przepis
Wybraną ilość płatków owsianych zalewamy na noc ciepłą wodą, a rano zjadamy tak jak chcemy czyli z tym co mamy pod rękę i na co akurat pozwala nam zasobność naszego portfela i czas... same, z mlekiem, z mlekiem roślinnym, jogurtem lub/i z wybranymi owocami i pestkami!
Skarby polskiej ziemi są super-food! Kwas buraczany
Prawdziwy probiotyk na tydzień dla całej rodziny w cenie paczuszki Actimela. Słoik powinien gościć w każdym domu, w którym dba się o zdrowia.
Nie wiem czy zauważyliście, ale w reklamach specyfiku na odporność od Danon’a, od pewnego czasu zmieniło się hasło reklamowe, otóż to już nie bakterie wspierają odporność a witaminy do niego dodane he he. To efekt przegranego procesu w Stanach Zjednoczonych. No, w każdym razie zamiast dawać nabijać się w butelkę Actimela, róbmy kwas buraczany, przepis jest banalnie prosty.
Przepis
Bierzemy buraki, szorujemy, kroimy w plasterki, wypełniły słoik mniej więcej 2/3, dorzucamy kilka ząbków czosnku i plasterków chrzanu. Zalewamy przegotowaną letnią wodą wstawiamy w ciemne ciepłe miejsce i czekamy ok 4-5dni (można dorzucić skórkę razowego chleba).
Zlewamy, podajemy na ciepło z odrobiną majeranku, nigdy nie zagotowujemy bo bakterie umrą!