na razie trochę smutny ale spis wierszy
Rozstanie
Obsesja
[…] (Będę żyć przeczuciem…)
Spojrzenie
Męczeństwo niezrozumienia
Nigdy już
No title available
TVSTRANGERTHINGS

No title available
KIROKAZE

if i look back, i am lost
h
Noah Kahan

oozey mess

gracie abrams
Cosmic Funnies

Discoholic 🪩
almost home
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
Stranger Things
noise dept.
he wasn't even looking at me and he found me
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
RMH
The Bowery Presents

PR's Tumblrdome
seen from Argentina
seen from Germany

seen from Malaysia

seen from United States
seen from Venezuela
seen from United States

seen from Japan
seen from Venezuela
seen from Ecuador
seen from Vietnam

seen from Germany
seen from United States
seen from Colombia
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from Türkiye

seen from United States
@eretharos14
na razie trochę smutny ale spis wierszy
Rozstanie
Obsesja
[…] (Będę żyć przeczuciem…)
Spojrzenie
Męczeństwo niezrozumienia
Nigdy już
Nigdy już
I będę rozumieć,
będę wszystko rozumieć,
ale całą czystość
oddam odchodzącej z mego serca miłości.
I widzieć będę,
widzieć wszystkie słońca i nieba,
ale biel wyklęta oczekuje jedynie cierpień odrodzenia.
Przysięgałem ci, świcie jesienny,
że gdy odejdę stąd
to będę już tylko jego sercem.
Męczeństwo niezrozumienia
Podpalona cisza,
w odbiciu łez upływa czas,
tonąca młodość to na powiekach księżyca blask.
Coraz głębiej w milczenie zanurza się cień,
niebo upadłe i boska smierć- zapatrzenie w odeszłe już słów znaczenie.
Spojrzenie
Zbiorę ci bukiet już uschłych,
jeszcze w śniegu smutnych,
pędów szarego piękna.
[…]
Będę żyć przeczuciem,
że gdzieś kiedyś było ciało.
Spływa z nieba i wydziera serce w szarość-
przeczucie, że gdzieś kiedyś było ciało.
Rozstanie II
I czego ty oczekujesz? Że powiem- kocham cię trzepotem głosu odbitym w tafli nieba szarego i w cieniu naszym szklistego? Czego oczekujesz? Czego?? Że powiem- w szeleście nocy dotyk twój był mi jak ziemi rozstąpienie albo bogiem czy świtała bezkresem napełnienie?
Obsesja
Cieńsza niż odbicie nieba w deszczu-
pamięć o czymś, co kiedyś poruszyło serce.
Ponieważ nie miał przy sobie nikogo, pragnął, żeby cień jego, albo cień cienia, czy nawet myśl odległej iluzji cienia pozwoliła mu żyć.
Na wzór pędów w śniegu ujrzanych,
od tego czasu rozwijające się linie-
tylko to przypominały.
I przez to, że nawet gdyby życie oddał, słowa nie przybedą,
poczuł jak siły odchodzą w poszum,
przeczucia, które rozdzierały mu serce-
z blaskiem księżyca utoną.
Rozstanie II
I czego ty oczekujesz? Że powiem- kocham cię trzepotem głosu odbitym w tafli nieba szarego i w cieniu naszym szklistego? Czego oczekujesz? Czego?? Że powiem- w szeleście nocy dotyk twój był mi jak ziemi rozstąpienie albo bogiem czy świtała bezkresem napełnienie?
Rozstanie
Nic nie znaczące łez strumienie,
za oddech zaczerpnięty,
błagam wiatry, błagam cienie.
Nabrzmiałym wstrętem,
nabrzmiałym z bólu sercem,
błagam o przebaczenie.
Ptasi szept zachodzi w blasku marzenia,
drżenie głosu roni rozmokłych pól wspomnienia,
skruszone milczeniem niebo umiera.