na razie trochę smutny ale spis wierszy
Rozstanie
Obsesja
[…] (Będę żyć przeczuciem…)
Spojrzenie
Męczeństwo niezrozumienia
Nigdy już
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year

Love Begins

Product Placement
Xuebing Du
Show & Tell
Lint Roller? I Barely Know Her
Monterey Bay Aquarium

Origami Around

★

blake kathryn
hello vonnie

titsay

if i look back, i am lost
occasionally subtle
No title available

No title available
No title available

Kiana Khansmith
DEAR READER

Kaledo Art
seen from United Kingdom
seen from Australia
seen from United States

seen from United States

seen from Malaysia

seen from Türkiye
seen from United States
seen from Romania

seen from Pakistan
seen from United States

seen from Finland

seen from Malaysia

seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United States
seen from Spain
seen from Italy
seen from United States
seen from Australia
seen from China
@eretharos14
na razie trochę smutny ale spis wierszy
Rozstanie
Obsesja
[…] (Będę żyć przeczuciem…)
Spojrzenie
Męczeństwo niezrozumienia
Nigdy już
Nigdy już
I będę rozumieć,
będę wszystko rozumieć,
ale całą czystość
oddam odchodzącej z mego serca miłości.
I widzieć będę,
widzieć wszystkie słońca i nieba,
ale biel wyklęta oczekuje jedynie cierpień odrodzenia.
Przysięgałem ci, świcie jesienny,
że gdy odejdę stąd
to będę już tylko jego sercem.
Męczeństwo niezrozumienia
Podpalona cisza,
w odbiciu łez upływa czas,
tonąca młodość to na powiekach księżyca blask.
Coraz głębiej w milczenie zanurza się cień,
niebo upadłe i boska smierć- zapatrzenie w odeszłe już słów znaczenie.
Spojrzenie
Zbiorę ci bukiet już uschłych,
jeszcze w śniegu smutnych,
pędów szarego piękna.
[…]
Będę żyć przeczuciem,
że gdzieś kiedyś było ciało.
Spływa z nieba i wydziera serce w szarość-
przeczucie, że gdzieś kiedyś było ciało.
Rozstanie II
I czego ty oczekujesz? Że powiem- kocham cię trzepotem głosu odbitym w tafli nieba szarego i w cieniu naszym szklistego? Czego oczekujesz? Czego?? Że powiem- w szeleście nocy dotyk twój był mi jak ziemi rozstąpienie albo bogiem czy świtała bezkresem napełnienie?
Obsesja
Cieńsza niż odbicie nieba w deszczu-
pamięć o czymś, co kiedyś poruszyło serce.
Ponieważ nie miał przy sobie nikogo, pragnął, żeby cień jego, albo cień cienia, czy nawet myśl odległej iluzji cienia pozwoliła mu żyć.
Na wzór pędów w śniegu ujrzanych,
od tego czasu rozwijające się linie-
tylko to przypominały.
I przez to, że nawet gdyby życie oddał, słowa nie przybedą,
poczuł jak siły odchodzą w poszum,
przeczucia, które rozdzierały mu serce-
z blaskiem księżyca utoną.
Rozstanie II
I czego ty oczekujesz? Że powiem- kocham cię trzepotem głosu odbitym w tafli nieba szarego i w cieniu naszym szklistego? Czego oczekujesz? Czego?? Że powiem- w szeleście nocy dotyk twój był mi jak ziemi rozstąpienie albo bogiem czy świtała bezkresem napełnienie?
Rozstanie
Nic nie znaczące łez strumienie,
za oddech zaczerpnięty,
błagam wiatry, błagam cienie.
Nabrzmiałym wstrętem,
nabrzmiałym z bólu sercem,
błagam o przebaczenie.
Ptasi szept zachodzi w blasku marzenia,
drżenie głosu roni rozmokłych pól wspomnienia,
skruszone milczeniem niebo umiera.