#2/2023
rodzi się taki w mojej głowie
i jakoś nadal nie zarabia na utrzymanie starej matki
pełznie to i bełkocze jak pijane
błąka się po kolejnych strofach
i wije się, i ryczy, i się szamocze
(strach pomyśleć, kto był ojcem)
– pomiot liryczny
official daine visual archive
macklin celebrini has autism
cherry valley forever

oozey mess
h
KIROKAZE

pixel skylines
NASA
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ

❣ Chile in a Photography ❣

Andulka
YOU ARE THE REASON
🩵 avery cochrane 🩵
Noah Kahan
Monterey Bay Aquarium
will byers stan first human second
Stranger Things
I'd rather be in outer space 🛸
Cosimo Galluzzi
tumblr dot com

seen from Russia
seen from Chile
seen from Chile
seen from Chile

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Türkiye

seen from United States

seen from United States

seen from Malaysia
seen from Netherlands
seen from Germany
seen from Malaysia
@gallus-anonymus
#2/2023
rodzi się taki w mojej głowie
i jakoś nadal nie zarabia na utrzymanie starej matki
pełznie to i bełkocze jak pijane
błąka się po kolejnych strofach
i wije się, i ryczy, i się szamocze
(strach pomyśleć, kto był ojcem)
– pomiot liryczny
#1/2023
ciągle jem i chcę więcej
rzućcie mi kolejny kąsek
„chcę ciebie”
„jesteś piękna”
„kocham cię, a nie wizję idealnej ciebie z przyszłości”
– wilk z dziurą w brzuchu
wiatr na klifach moherowych
szarpie moje włosy
a Ty je przeczesujesz
ocean krzyczy
i przytłacza swoim tłustym brzuchem
a Ty szepczesz i obejmujesz ramionami
żaden pejzaż nie może konkurować z Tobą
Z cyklu „Irlandzkie mutacje” (2022)
uwielbiam te chwile
kiedy promienie słoneczne
roszą kartki książki
kiedy łaskoczą moją skórę
o poranku
kiedy całują mnie
w policzek
ustami prawie tak ciepłymi
jak twoje
kiedy tak snujemy razem plany
myślę o tym
co by było gdybyśmy byli tak na zawsze
na zawsze zawsze
jak na filmach
a przecież na nich zakochani są tak samo młodzi
i głupi
jak my
aż do ostatniego cięcia
zawsze-zawsze do ostatniego cięcia
pragnę studiować twoje ciało
ustami
dłońmi
sobą.
ale jeszcze bardziej
chcę studiować twój umysł
światło wpadające przez strzeliste okna uczelni
ciemne korytarze za ciemnymi schodami
aż przez czytanie ciebie
poznam prawdę o sobie
rządzisz moim nastrojem
władasz snami
– mój władca absolutny
Ostatnio stałam się obsesyjno-kompulsywna
Głodna Twojej obecności
zniknął podział
na styczeń - luty - marzec
teraz jest tylko
od ostatniego
do następnego
spotkania z Tobą
nie wchodzę do kościoła
za bardzo łapie mnie za gardło pytanie
– jak często bóg ojciec bije swoje dzieci
pytasz
jak się czuję
a ja milczę
co za dziwne pytanie
wcześniej żaden chłopiec
mi takiego nie zadał
[rozmowy w klatkach z chłopięcych ramion]
znam wiele pięknych słów
ale żadne nie są w stanie opisać tego
co przy tobie czuję
twoje usta są takie liryczne
kiedy wędrujesz nimi wzdłuż mojej szyi
– pisz tę poezję
na całej powierzchni mojego ciała
– Świat jest taki zły – powiedziałam
zajadając popcorn
{codzienny protest pokojowy przy tv}
a kiedy ty [model 13] mi się znudzisz
kupię sobie nowy
tinderlove
virtual reality
czuję tę energię elektryczną
skwierczy pomiędzy naszymi ramionami
jakby miało dojść do wybuchu
– koktajl emocji
– koktajl Mołotowa
zaraz wyjdziemy z siebie
obejmując się przynajmniej wirtualnie
o krok od realności
ale nadal to wszystko jest tylko w VR
– z cyklu „Smęty miłosne” (2022)
wiem, że nosisz w sobie
[jak poezja]
zaszyfrowane znaczenie
tylko że jeszcze
nie mogę go odkryć