Musiałam dziś odpuścić wszystko. Nie miałam mocy. Dzieci P. Dziś ogarniał i w ogóle całą resztę. Ja dwa razy spałam w dzień. Teraz przed spaniem wypiłam aspiryne i ogólnie czuję się nawet dużo lepiej. Mam nadzieję że jutro będzie już dobrze. Nie na widzę chorować. Ostatnio jak mnie dopadło chyba w listopadzie zeszłego roku to miesiąc czasu dochodziłam do siebie. Chyba wtedy miałam covida bo straciłam później smak I węch. Teraz już wszystko wróciło do normy.
Pieprzone wirusy.
Trudno, będę mieć kilka dni poślizgu z p90x.












