T W A R Z Zupełnie niesamowite. Widzę teraz twarz. Na całość twarzy składają się wszystkie niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania elementy. Ma swoje jednorazowe rysy, pomimo to nie jest wyzbyta pewnej pokoleniowej powtarzalności. Rysy są dziedziczone i dziedziczne. Skóra twarzy jest napięta, błyszczy się w świetle reflektorów. Odbija promyki sztucznego światła. Usta są pełne, ale nie rozkoszne. Twarz jako całość - jest zadbana. Oczy skrywają się za woalką powiek i rzęs. Są bystre. Dostrzegające. Widzące. Opiekuńcze. Łaskoczące wzrokiem. Srogie. We wszystkich odcieniach zewnętrznej szarości. Twarz jest doskonale kontrolowana. Każdy z jej ruchów jest niemal przewidywalny. Akuratny. Mięśnie mimiczne wykonują zaplanowane skurcze w odpowiedniej kolejności. Twarz otwarta księga emocji. Twarz wizytówka przeżyć. Twarz esencja wrażliwości. Twarz etykieta przejęcia. Twarz lek na cudze smutki. Twarz wulkan uśmiechu. Twarz spokój. Twarz fontanna radości. Twarz ostoją opanowania. Twarz czysta jak łza. Twarz bez wyrazu. Skarbnica mądrości. Wylęgarnia demonów.
Już nigdy nie będzie wyglądała staro. Przynajmniej tyle?









