Iluzj臋 trzymaj膮 mnie przy 偶yciu
B艂膮kam si臋 gdzie艣 pomi臋dzy
jeszcze jestem a ju偶 mnie nie ma
呕ywi膮 mnie obrazy pe艂ne g艂臋bi i wyrazu
Zbudowane z ciep艂ego 艣wiat艂a i ustrugane z k艂amstw
Jak obietnice wyszeptane do poduszki
Po艣rodku ciasnego pokoju obdartego ze 艣wiat艂a
Obiecano mi, 偶e jutro b臋dzie inne
Jutro zrobi臋 to
Jutro co艣 zmieni臋
Jutro zaczn臋 od nowa
Jutro b臋dzie lepiej
A dzi艣 - dzi艣 nie mam si艂y na te podboje
I kolekcjonuje te wszystkie moje "jutra"
Jak zu偶yte bilety
Kt贸re do nik膮d nie prowadzi艂y
Ale trzymam je w kieszeni na szcz臋艣cie








