https://vod.plus/?cid=dJD5QdhC

@theartofmadeline

No title available
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open

Andulka

Discoholic 🪩

❣ Chile in a Photography ❣
noise dept.
Not today Justin

Janaina Medeiros
DEAR READER
wallacepolsom

#extradirty
RMH
🪼

roma★
Mike Driver
i don't do bad sauce passes
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
Alisa U Zemlji Chuda
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
seen from United States

seen from United Kingdom

seen from Australia
seen from United States

seen from Italy
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Japan
seen from Taiwan

seen from United Kingdom
@self-focus
https://vod.plus/?cid=dJD5QdhC
autor:pinterest
Focus on you
https://vod.plus/?cid=dJD5QdhC
autor:pinterest
If you know you can do better... then do better.
https://pushlead.pl/p/QnO7/m12W/ViSi
Autor:pinterest
One day, I want to honestly say „I made it”
https://gohere.pl/p/QnO7/QnfZ/xX2U
gohere.pl
Autor:pinterest
Focus on yourself. Don’t get lost in other people.
https://gohere.pl/p/QnO7/QnfZ/xX2U
autor:Pinterest
https://pushlead.pl/p/QnO7/coAy/FAvi
Czy rozstanie boli? Nawet te, w którym myślałeś, że nie zaboli? Uwierz na słowo, zaboli, to nie zaboli, to rozerwie cie od środka, a ty? Będziesz stać jak słup soli przyglądając się utracie, chociaż każdy skrawek twojego ciała wrzeszczy i chce się kulić, jak bezbronne dziecko, na tej zimnej posadce, błagając o powrót, ale dalej, ty będziesz tylko stać.
Jestem głową w chmurach i nie zamierzam wyjść z tego miejsca, to jest takie cudowne, to takie wyzwalające, to takie wyśnione. Coraz bardziej platoniczna miłość wkrada mi się w głowe. Wyobrażacie to sobie? Wyobrażacie sobie spędzone godziny na kocu pościelonym na mokrej trawie? Ten piękny wschód słońca? I tylko my młodzież głupia, zapatrzona w siebie jak w obrazek. Ta scena jest wręcz wyryta w mojej głowie, czuje ją. Moja skóra pokryta gęsią skórką, nie tylko od zimna, ale też od cudownego widoku młodzieńca, który jest na tle jasnego świtu. To brzmi tak nierealnie, ale samo myślenie o tym sprawia mi najwyższą satysfakcję. W tej relacji nie było by dotyku, bylibyśmy tylko my, muzyka klasyczna i nasze dwa bijące serca do szaleństwa. Nic nas do siebie niezobowiązuje, chcemy tylko spędzić wspólnie przyjemnie czas.
Kiedy to się stało? Kiedy moje bawienie się pluszakami, obijanie kijem o drzewo przerodziło się w palenie, picie, brak snu i manipulowanie innymi ludzimi. To stało się zbyt szybko...
" Możesz nie być jej pierwszym, jej ostatnim lub jedynym. Kochała wcześniej, może kochać ponownie. Jeżeli teraz kocha Ciebie, to co innego się liczy? Nie jest perfekcyjna, ty też nie jesteś, razem też możecie nie być doskonali, ale jeżeli potrafi cię rozśmieszyć, skłonić do myślenia i przyznania, że jesteś człowiekiem i popełniasz pomyłki, zostań z nią i daj jej jak najwięcej. Może nie myśleć o tobie w każdej sekundzie dnia, ale da Ci cząstke siebie, o której wie, że mógłbyś nią złamać jej serce. Więc nie ran jej, nie zmieniaj jej, nie analizuj jej i nie oczekuj od niej więcej, niż może dać. Uśmiechaj się, kiedy Cię uszczęśliwia, daj jej znać, kiedy Cię denerwuje, i tęsknij, kiedy jej nie ma. "
- Bob Marley
Snując wyobrażenia gdzie spotykam moich przyjaciół, na których tak wytrwale czekałam, przypominam sobie jak bardzo nie zasługuje na miłość czy przyjaźń. Zdaje sobie sprawę z tego, że mój charakter bardziej wyniszczy te osoby niż przyprawi je o skrzydła, a zresztą jest druga sprawa. Kto by się do mnie nawet zbliżył? Już coraz bardziej przyzwyczajam się do myśli o samotnych porankach, samotnym piciu kawy i samotnym dobranoc. Po prostu, nie które osoby nie są stworzone by kochać...
Z własnego doświadczenia dowiedziałam się, że nikogo nie obchodzą twoje uczucia, emocję, nikt nie chce słuchać o twoim wylewnych mowach o tym co tobie sprawiło przykrość i chcesz to rozwiązać... słoneczko nikogo to nie obchodzi. Po prostu uśmiechnij się, bądź najzabawniejszą osobą w tłumie, wygłupiaj się i nie mów nikomu co czujesz i tak cię nie wysłuchają, nawet powiem ci, że cię wyśmieją.
Niezwykłe jest myślenie, że gdzieś tam w oddali jest ta nasza właściwa osoba, bez której kiedyś nie będziemy mogli wyobrazić sobie życia bez niej...ale szczerze jestem zmęczona czekaniem na tę osobę, potrzebuję jej właśnie teraz, potrzebuje ciepłego uścisku i otarcia łez, potrzebuje nawet tego głupiego zdania „wszystko będzie dobrze”. Chce czuć w końcu, że jestem dla kogoś ważna, chce czuć boleśnie bijące serce z miłości, chce czuć dreszcze na ciele spowodowane dotykiem tej osoby... chce w końcu kochać i być kochanym.
Od jakiegoś czasu desperacko szukam bliskości... chce w końcu się do kogoś przytulić i nie bać się że to za chwilę zniknie. Czuje pustkę, a przy tej pustce jest najgorsze zimno... ono jest okropne czuje zimno na ciele jak i w sercu, leżę obejmując kurczowo pościel, ale to mi nic nie daje... nie czuje ciepła, nie czuje zaspokojenia przytulenia. Co prawda do tego przytulenia nie chce przypadkowej osoby... chce tą, która mnie przytuli i powie mi jak bardzo potrzebował tego uścisku właśnie ode mnie.
"Najpiękniejsze co możesz dać kobiecie, którą kochasz to pewność. Pewność, że obojętnie gdzie jesteś i co robisz, sercem, myślami i tęsknotą jesteś zawsze z nią.”
On nie musi być przy niej 24h na dobę, żeby dać jej to poczucie bycia jego numerem jeden. Najpiękniejsze uczucie to bycie dla kogoś tak ważnym, tak potrzebnym, tak cennym, tak kochanym. Pomimo tego, że nie zawsze może być blisko, potrafi sprawić, że ona czuje się najbliższa. To wielka sztuka. Niby proste. Niby oczywiste. Niby takie banalne. A jednak. Łatwo jest wyszeptać „jesteś miłością mojego życia”. Trudniej dać pewność, żeby nigdy nie zwątpiła w siłę tych słów. Sprawić, że te momenty blisko, są czymś tak magicznym, że będą dawały jej pokłady tej niesamowitej czułości, miłości, ciepła, ogromnej troski w każdą kolejną minute na odległość. To jedno spojrzenie - naładowane takim ogromem dobroci, uwagi, ciepła tęsknoty, ognia, zachwytu, uczucia totalnego - trafi w serce. Te zawsze otwarte dla niej, bezpieczne, pełne troski i czułości ramiona robią całą robotę. Może miłość to sprawia? Może też jego pewność, że ona też cała, każdym oddechem, każdą myślą, każdym krokiem jest tylko jego? Ta pewność jest piękna. Obustronna. Ta pewność to szczęście totalne, mimo przeciwności losu. Ta pewność to magia, która tworzy najbardziej niesamowitą trwałą więź w ich życiu. Nieprzerwaną. Nie do zerwania. Pomimo czasu, pomimo odległości.
Często niestety bywa odwrotnie. Będąc na codzień bardzo blisko fizycznie, jesteśmy bardzo daleko od siebie. Myślami, sercem, tęsknotą. Najgorzej. Najsmutniej. Pusto.
Z tych dwóch opcji wybieram tą pierwszą. Może czasem zbyt daleko, może zbyt krótko blisko. Ale prawdziwie. Wybieram Twoje „chcę” a nie „muszę.” Wybieram pewność. Tą cudowna pewność. Wybieram to co prawdziwe. Nie wymuszone. Nie udawane. Wybieram prawdę. Dziękuje za pewność".
Luiza D.
“Dostrzegł w Tobie coś czego Ty nie potrafisz ujrzeć! Skarbie… Nikt nie jest idealny, ani ja, ani Ty, ani On! Nikt na tym świecie nie jest idealny! Jednak każdy z nas ma w sobie coś wyjątkowego, coś niepowtarzalnego!
Nie możesz się porównywać do innych dziewczyn, bo nie jesteś taka jak one. Jesteś o wiele lepsza! Jesteś najbardziej wartościową osobą jaką znam, masz cholernie dobre serduszko, jesteś uczciwa, zabawna, pomocna, masz przepiękne oczy, a twój uśmiech potrafi rozweselić cały świat! Jesteś wyjątkowa”.
autor nieznany
Dom
Kiedyś nadejdzie dzień, w którym ktoś przyjdzie do mojego domu i nie będzie chciał mi go przemeblować, nie będzie chciał zmieniać wystroju ani przemalowywać ściań, nie będzie chciał przestawiać mebli tak jak mu się to będzie podobało. Wtedy automatycznie, gdy zaakceptuje ten nieatrakcyjny ład w mym domu, podaruje mu klucze do niego. Pomimo obaw toważyszącym, z tym że będzie go mógł przecież okraść lub szperać w nim i dowiedzieć się paru tajemnic o mnie to dam mu te klucze. Później, dzięki mieszkaniu z nim, zauważę pare mebli, dekoracji lub po prostu koloru ściany, który mi się nie podoba i to właśnie dzięki pomocy jego, uda mi się te rzeczy zmienić, zniwelować, wyrzucić... chcę właśnie taką osobę ugościć w moim mieszkaniu lub nawet z nią zamieszkać.