Są wieczory, gdy zastanawiamy się, czy Ci z którymi już nie rozmawiamy, myślą czasem o nas.

No title available
Lint Roller? I Barely Know Her
RMH
tumblr dot com

roma★

Origami Around
cherry valley forever
Not today Justin

❣ Chile in a Photography ❣
🪼
No title available
Cosimo Galluzzi
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
Monterey Bay Aquarium

JBB: An Artblog!

Product Placement

Kiana Khansmith
NASA
he wasn't even looking at me and he found me
todays bird
seen from United States

seen from Germany

seen from United States
seen from Ireland
seen from United States
seen from Germany
seen from Switzerland

seen from Türkiye

seen from Canada

seen from Germany
seen from United States

seen from Canada
seen from United States

seen from Singapore
seen from France

seen from Portugal

seen from United Kingdom

seen from Germany

seen from United States
seen from Germany
@study-meinung
Są wieczory, gdy zastanawiamy się, czy Ci z którymi już nie rozmawiamy, myślą czasem o nas.
Od paru dni (nie) małe zamieszanie w mojej głowie. Ludzie, a raczej ich brak daje mi do zrozumienia że ciężko teraz o normalną relacje. Nie chodzi aby każdy zachowywał się i wyglądał jak z katalogu, ale modlę się o zwyczajną lojalność. Przykre czasy że tego nie mamy już w zapasie
Jedziemy zawieźć ostatnie CV. Trzymajcie kciuki! 👌🏻🤍✨
Lista rzeczy do zrobienia w tym tygodniu (bynajmniej bym chciała):
1. spacer po mieście ze słuchawkami (przeważnie takie rzeczy robie ze znajomymi, sama jeszcze ani razu nie spacerowałam po moim mieście)
2. Nauka niemieckiego
3. Dopięcie spraw w pracy
4. Wstawienie kilku postów na study_meinung na instagramie oraz conajmniej 3/4 instastory tygodniowo
5. Skończyć książkę Stefana Żeromskiego „Syzyfowe prace”
6. Sprawdzać codziennie pocztę (jednak to bardziej nawyk niż punkt do odhaczenia)
7. Robić testy do egzaminu zawodowego
8. Posprzątać dokładnie pokój
9. Kupić wybraną książkę lub fajne czasopismo w Empiku
10. Nauczyć się układu tanecznego z internetu (tańczę od ponad 10 lat - jakby ktoś pytał)
11. Porobić sobie zadania z matematyki - tak dla samej siebie, a może i napisać rozprawkę? 🤔😁👌🏻
Jeszcze pewnie o czymś zapomniałam. Jednak najważniejsze (chyba) jest! Wierzycie we mnie? 😇
A dzisiaj taki dziwny dzień. Coś ciężki cały ten tydzień...
Jednak jestem powoli na etapie że umiem sobie powiedzieć, że mam prawo do gorszego dnia czy nawet tygodnia. Staram się cokolwiek robić, jednak brak mi werwy - napewno wiecie jak to jest.
Kocham stan bycia „ambitną osobą” jednak zdążają się gorsze dni. Od poniedziałku takie właśnie mam. Coś za mocno jestem zapatrzona w telefon i ciągnie mnie za bardzo do niego.
Jutro (a w sumie to już dzisiaj) mam zajęcia zawodowe w szkole - kto wie, być może one napędzą mnie do działania? W następnym poście rzeczy które wymyśliłam że zrobię w tym tygodniu. Lećcie zobaczyć a ja Wam życzę dużo motywacji i uśmiechu! 🤍✨
“Idk who needs to hear this, but it’s okay to start over and let someone else love you.”
—
Porażka nie oznacza końca walki.
Po chillowym a jednocześnie wspaniałym weekendzie, byłam nastawiona że z samego rana w poniedziałek zabieram się za ciężką pracę (m.in. właśnie w social mediach) niestety przyszły babskie dni, które pokrzyżowały te plany... Uciekam się kąpać, jestem totalnie wykończona! Chciałabym chociaż poczytać, ale nie wiem czy nie padnę odrazu 😩 Jeszcze myśli nie dają mi spokoju przez co jestem podwójnie rozkojarzona... Dobranoc ✨🤍🌚
Pamiętam jak kiedyś babcia powiedziała mi, że jeżeli dwie osoby są sobie pisane to wrócą do siebie nawet za 10 lat. Ich drogi tak się pokrzyżują, że znowu znajdą się na jednej ścieżce. I naprawdę uwierz mi, że oni zawsze wrócą. Czy to będzie jutro, czy za miesiąc, czy za 2 miesiące, czy za 5 lat czy 10, wrócą!
070521
tęsknię.
“Pamiętam Twój pierwszy uśmiech w moją
stronę, Twoje pierwsze spojrzenie, pamiętam nasze pierwsze spotkanie,
pamiętam nasz pierwszy pocałunek. Pamiętam wszystko.”
Piękna poezja, a jaka w punkt 👌🏻
Czasem każdy ma słabszą noc, ranek, godzinę, miesiąc
20 minut działania jest warte więcej niż 20 godzin myślenia o tym działaniu.
Przeczytaj to jeszcze raz.
Dzisiaj był piątek z mamą - wpadłyśmy na szalony pomysł wyjazdu do galerii. Jeżeli ktoś kiedykolwiek powie że zakupy nie męczą, stracę do niego szacunek 😩
Broniąc swojego byłego krasza przed wiedźmą która chce go zabić, przypomniały mi się tytuły książek historycznych które cudowna wiedźma zaczęła mi po kolei wymieniać 😬
Powiem Wam że najgorsze było jak ta wiedźma mówiła coś, przy czym zbliżała się gdy dochodziła do końca swojej wypowiedzi. Finalnie była centralnie przed moją twarzą. Acz taka babeczka do dogadania, super się z nią można było targować 😋🤣