Kurczak pieczony w kozieradce i miażdżone smażone młode ziemniaki z koprem
Nie zawsze mam czas, głowę lub nastrój na publikowanie przepisów na bieżąco. Bywa, że posiłek został sfotografowany, zjedzony, strawiony i dawno zapomniany, a jeszcze nie ujrzał światła dziennego. Czasem są to dni, czasem tygodnie, a mam w zapasie nawet i kilkuletnie rarytasy (o dziwo wcale nie zepsute!).
Okazjonalnie je przeglądam i wybieram, stosownie do sezonu, pory roku i okoliczności.
Wiadomo, że latem nie zaserwuję Państwu leniwych z makiem i sosem ze smażonej skórki pomarańczowej, poczekają do okolic Bożego Narodzenia. Mazurki przedstawię Państwu przed Wielkanocą, a lody mango z prażonym sezamem - które w tle zdjęcia mają wiosenne żonkile - poczekają do marca. Żur też się kiedyś pojawi chyba, że zrobię mu ładniejsze zdjęcia.
Aspekt pór roku i rozmaitych świąt to jedno, ale są też inne kwestie. Na przykład kolejność publikowanych dań. Ostatnio miałam kumulację przygotowanych potraw z wyeksponowanym żółtkiem. W niedługim czasie po sobie robiłam tatara, raviolo al uovo, koreańskiego tatara yukhoe, jaja sadzone w warzywnym sosie z pieczarkami i jaja sadzone ze smażonymi ziemniakami. Nie zaleję swoich czytelników tymi żółtkami, bo wymiękną. Zaczęłam więc od tatara, a resztę będę podrzucała co jakiś czas. Podobnie rzecz się ma z potrawami zwiniętymi w tortille, których też mi się nieco spiętrzyło...
Bywają również okresy, że nie gotuję niczego ciekawego lub jadam poza domem. Wówczas otwieram laptopa, jak restauracyjne menu, wybieram coś z wcześniej nagromadzonych zapasów i serwuję Państwu, jakby nigdy nic.
I tak to się na kulinarnych blogach plecie. Nie wszystko, co oglądacie jest zrobione tego samego lub poprzedniego dnia, nawet jeśli tak utrzymują ich autorzy.
Kurczaka w kozieradce z młodymi ziemniakami zrobiłam, gdy na straganach pojawiły się pierwsze bulwy ziemniaka o delikatnej, jak naskórek po opalaniu skórce. Jakże rozkosznie było się nimi najadać! Świeże, kremowe, miejscami mocno podsmażone na maśle, z dodatkiem aromatycznego kopru... A do tego dobrze wypieczony kurczak zagrodowy natarty mieszanką kilku przypraw, z wiodącą - uwielbianą przeze mnie - kozieradką. Taki drób robię raz na jakiś czas, zmieniając dla urozmaicenia przyprawy, ale niemal zawsze jest tam roztarta kozieradka (ten, kto nie lubi zabawy z moździerzem, może kupić mieloną w sklepie z orientalną żywnością - bhumi methi; nie mylić z kasoori methi - suszonymi liśćmi kozieradki).
Taki kurczak zarówno na ciepło, jak i na zimno jest palce lizać!
Składniki:
Kurczak pieczony w kozieradce kurczak 1 1/2 kg płaska łyżka soli płaska łyżka czarnego pieprzu płaska łyżka mielonych nasion kozieradki płaska łyżka słodkiej papryki łyżeczka pieprzu cayenne łyżeczka suszonej cebuli w proszku łyżeczka suszonego czosnku w proszku 2 łyżki przecieru pomidorowego łyżka miodu łyżka oleju
Smażone gniecione ziemniaki 9-10 młodych ziemniaków 2 łyżki ojeju rzepakowego 2 łyżki masła pół szklanki sosu spod kurczaka (opcjonalnie) sól i czarny pieprz do smaku pół pęczka kopru
Sałata z rukoli, pomidorków i ogórków duża garść rukoli garść pomidorków koktajlowych pół ogórka o gładkiej skórce 1/3 szklanki oliwy z oliwek e.v. 1-2 łyżki soku z cytryny pół łyżeczki ulubionej musztardy sól i czarny pieprz do smaku
Wykonanie:
Kurczak pieczony w kozieradce Rozgrzać piekarnik do 190°C.
Kurczaka opłukać i bardzo dokładnie osuszyć papierowymi ręcznikami. Natrzeć solą i pieprzem. Wnętrze również oprószyć solą i pieprzem.
W miseczce wymieszać wszystkie przyprawy (jeśli nie mamy mielonej kozieradki, zetrzyjmy ją w moździerzu - zabierze to chwilę, ale nie jest niewykonalne), przecier, miód i olej. Gdyby pasta okazała się zbyt gęsta, dodać łyżkę wody. Przygotowaną pastą dobrze natrzeć kurczaka ze wszystkich stron. Jeśli coś zostanie, uklepać na wierzchu.
Dno naczynia do pieczenia wysmarować olejem i wlać pół szklanki lekkiego białego wina. Na to ułożyć kurczaka, przykryć szczelnie folią aluminiową i piec ok. półtorej godziny (przyjmuje się, że 1 kg drobiu piecze się 1 godzinę). Na 20 minut przed końcem zdjąć folię.
Po wyjęciu z piekarnika pozwolić mięsu odpocząć 5-7 minut. Pokroić na części.
Smażone gniecione ziemniaki Ziemniaki opłukać pod bieżącą wodą. Ugotować w łupinach, w osolonej wodzie. Odcedzić i pozwolić im chwilę ostygnąć.
Na dużej patelni rozgrzać tłuszcz. Wrzucić całe bulwy, podlać kilkoma łyżkami sosu spod pieczenia kurczaka i tłuczkiem do ziemniaków niedbale je rozgnieść. Oprószyć solą i pieprzem. Smażyć, aż dobrze zrumienią się od spodu (nie obawiać się lekkich przypaleń). Odwrócić ziemniaki łopatką, ponownie lekko docisnąć i podsmażyć. Oprószyć solą pieprzem oraz siekanym koprem.
Sałata z rukoli, pomidorków i ogórków Warzywa opłukać i osuszyć. Pomidorki przekroić na połówki, a ogórek w półplasterki. Przełożyć do salaterki, oprószyć solą i pieprzem. W szklance wymieszać oliwę z sokiem z cytryny i musztardą. Skropić nią sałatę i delikatnie wymieszać.











