Sernik na zimno z galaretkami
Jeśli lubicie galaretki i serniki na zimno, to ten deser na pewno Was zaspokoi.
A nawet jeśli niespecjalnie w nich gustujecie - jak ja - to też skonsumujecie go z przyjemnością. Obiecuję.
Elastyczny, sprężynujący, kremowy i chłodny sernik z galaretkami delikatnie opiera się zębom podczas gryzienia i czule pieści podniebienie. To miłe uczucie. Nienachalny w smaku, z wyczuwalnymi owocowymi nutami, jest dobrym wyborem na spotkanie w gronie rodziny lub przyjaciół.
Składniki:
4 galaretki (truskawkowa, pomarańczowa, agrestowa i cytrynowa) paczka okrągłych biszkoptów 2 galaretki waniliowe 700 g mascarpone 500 ml śmietanki 30% 5 łyżek cukru pudru
Wykonanie:
Zgodnie z instrukcją na opakowaniu przygotować cztery różnokolorowe galaretki - truskawkową, pomarańczową, agrestową i cytrynową - odejmując po pół szklanki wody od każdej galaretki (zamiast 2 szklanek dajemy 1 i 1/2 szklanki). Każdą wlać do naczynia o płaskim dnie i pozostawić do wystygnięcia. Gdy trochę stężeją, okleić folią spożywczą i wstawić do lodówki. Można przygotować je dzień wcześniej.
Galaretki wyjąć z lodówki i pokroić w ok. 1 1/2-cm kostkę.
Dno dużej tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, zapiąć obręcz wypuszczając papier na zewnątrz. Na dnie ułożyć biszkopty.
Galaretki waniliowe przygotować łącznie w 1 i 1/2 szklanki wody. Poczekać do ich całkowitego ostudzenia i wstawić do lodówki. Sprawdzać co jakiś czas czy zaczynają tężeć. Gdy zaczną się delikatnie ścinać, wyjąć z lodówki.
Do dużej miski wlać schłodzoną kremówkę, dodać serek mascarpone oraz cukier puder. Ubijać mikserem na gęsty i puszysty krem przez kilka minut. Cały czas ubijając, na mniejszych obrotach, dodawać tężejącą galaretkę, aż składniki będą połączone w jednolitą masę.
Dołożyć pokrojone galaretki zostawiając część do dekoracji i delikatnie wszystko wymieszać.
Przełożyć do tortownicy, wyrównać powierzchnię i udekorować odłożonymi galaretkami. Schładzać przez kilka godzin (lub całą noc) w lodówce.


















