Jazu i pizgawica swojego życia
Żeby Was chuj nie strzelił. Jak możecie przeczytać, nie piszę ostatnio za wiele. Posłuchajcie:
Ogólnie rzecz ujmując jest chujowo. Pogoda jest chujowa. Od wtorku jest przenikliwie zimno, napierdala deszczem i pizga lodowatym wiatrem. Ci którzy nie posprzątali jeszcze grobów plują sobie w ryj. Aura jest wisielcza i nikomu nie chce się nic.
//
Nowa ukrainka mnie rozpierdala. Jej historia życia to paradokument. Zostawiła męża na ukrainie, związała się tu z innym, a teraz żyje z jakimś patusem. - Już sobie nagrabiła, bo KAZAŁA mi nosić, bo jej jest ciężko. - Najchętniej stałaby w miejscu, bo "biegać" jej się nie uśmiecha. Bo to bez sensu robić dwie rzeczy na raz.
//
Balbina u mnie ma taką krechę, że lepiej niech spierdala mi z drogi. Wyświadczyła mi chujstwo, a ja pamiętliwy i zawistny jestem. - To samo właśnie odbiera ode mnie Kocia Morda. SWS (swoją droga zaorane) zostawił u nas prezent urodzinowy dla niej. Ma go sobie sama odebrać, a ta pisze do mnie czy jej go przywiozę XD Ja pamiętam jej "gości" w pewien czwartek. Niech więc jej "goście" prezent przywiozą.
//
We wtorek w ciągu 9h pracy zmokłem 9 razy. Możecie sobie jedynie wyobrazić mój wkurw i furię. Co to był za skurwiały dzień to bania mała. Dobrze, że zaniosłem polar do pracy, bo bym był w dupie czarniejszej niż byłem.
//
Byłem w Media Expert. Zaorałem ich za kłamstwo i sprzedażowe cwaniactwo, ale sami się prosili. - Nie, nie chodzi o niskie ceny, które niskie są tylko dla bogaczy. Na sam pierw dostali za reklamowania laptopa którego nie mają i nie wiedzą nawet czy mieć będą. No jakbym Wam krzyczał "Darmowe ruchanie + zwrot pieniędzy" a jakbyście przyszły to bym Wam powiedział może kiedyś a może jednak wcale, to też byście się wkurwiły. Szczególnie jakbyście już napalone były. - Promocja kup kilka produktów to będzie taniej, też okazała się ściemą. To nic innego jak wyprzedaż ścierwa. W temacie dodam, że jest jakiś mop na sprzedaż po taniości, maksymalnie 70sztuk na osobę XD XD XD Szkoda, bo chciałem wykupić wszystkie, taka okazja. - Jeszcze za jedną rzecz się przyjebałem. Nie pamiętam nawet, bo utrata napalonego lapka dotknęła mnie do żywego. Wiem, wiem, że to nie wina pana Jakuba, który tam tylko sprzedaje, ale no...
//
No to kupiłem laptopa z mniejszym dyskiem, co mnie żre. Żre i chuj. Pali jak hemoroid w dupie. Jak zgaga na weselu. Na szczęście można rozbudować, ale no... :/ - Lapek z którego obecnie do was pisze ma 9lat. Jak nie 10. Pomijam, że nie wszystkie klawisze łapią. Np. z fejsem już nie daje rady. Wczoraj któryś raz wyjebało mi posta, więc się wkurwiłem potężnie. Dodatkowo potrafi się zwiesić przy dwóch programach jednocześnie, a jak mam odpalone dwa por... Dwa filmiki to zawiecha konkretna. - Jakby promocja, kup kilka będzie taniej, działała to bym kupił coś jeszcze z ratami. (a właśnie, o raty się przyjebałem) A tak wydałem całą kasę jaką miałem i już. Strasznie mnie to uwiera. Lubię wiedzieć, że mam kasę.
//
Pani Matka chora. Straszne. Wszystko teraz jest po chuju fest, bo jak baba ma zły humor to cały dom ma zły humor.
//
Ta szmata bez honoru, SWS, jedzie sobie na 2tygodnie na wakacje. Które w tym roku to nie wiem, pogubiłem się. Na 2tygodnie!!! Ten który pieniędzy nie ma! Który do nas dokłada! Którego obdzieramy ze skóry! Szkoda, że nie powiedział, że okradamy jeszcze! "Mamy nie dzwonić, bo i tak się nie dodzwonimy." Kurwa twoja w te i nazad! No tak mnie chłop rozsierdził, że nawet nie jesteście sobie tego w stanie w ułamku wyobrazić. Jeszcze śmie się szmata sadzić, że nie sprawdzamy cen w hurtowni. Kiero w swych w ambicjach sprawdziła faktury. To ten złamas wypierdolił marże w kosmos. Szejk na szybie się znalazł!!! Niby, że drogo nasza wina, bo drogo wzięliśmy. Doigrał się skurwysyn.
//
Dużo i długo mógłbym jeszcze opowiadać. Nie mam jednak czasu. Może jak już odbiorę lapka i powgrywam co trzeba to coś wam jeszcze opowiem.
Dobrego dnia.












