
seen from Canada
seen from China
seen from Brazil
seen from United States
seen from China

seen from Australia
seen from Türkiye

seen from Canada

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia
seen from Canada

seen from Singapore
seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from Russia

seen from Canada

seen from Canada
Pamietam kiedy się w niej zakochałem ,
Gdy nie było jej przy mnie umierałem
Moja miłość jest inna pełna niuansów , bogata
Nie rozumiem waszego rodzaju miłości
Co nie znaczy że kocham mniej
Mgła
Oczywiste jest, że najlepszym antidotum na głupotę i arogancję jest mądrość i wiedza. Dlatego też wypada walczyć. Słowem. Czyli bardzo dużo czytać i słuchać innych, trochę pisać i mówić do tych, którzy chcą słuchać.
Grzegorz W. Kołodko “Wędrujący świat”
Dla niektórych ludzi napisane tekstu jest pełnoetatową pracą. Jednak dla większości z napisanie przypomina śpiewanie pod prysznicem: nie robimy tego ze świadomością, że ktoś nas usłyszy.
Księgarenka w Big Stone Gap — Wendy Welch
z Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika Stephena Kinga
„Na papierosach piszą : powoduje raka płuc. Na alkoholu : szkodzi zdrowiu. Na mężczyznach powinno pisać : uszkadza system nerwowy”
Niewyraźny kształt, w zaciemnionym miejscu - to jestem ja, nie mogąc określić swojej tożsamości, błąkam się wśród krętych korytarzy życia, ciosany ostrymi językami innych ludzi. Napotykam twarze pełne zazdrości i w gotowości do ataku, odbierania: szczęścia, majątku, życia. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zgniata mi palce, trzymające się kurczowo progresywnej skały, abym spadł z powrotem w przepaść. Wtedy mam ochotę chwycić taką osobę za nogę i pociągnąć ją za sobą, za to, że zadała mi ból, niczym nie zawiniony. Próbuję się opanowywać, mówiąc sobie, że nie jestem taki sam. Zastanawiam się, kiedy nadejdzie ten dzień, który odwróci wyłożone karty, nagradzając i każąc adekwatnie. Przemoc rodzi przemoc, dlatego nie czuję się dobrze, mszcząc się i oddając cios. Męczy mnie ciągła walka, męczy mnie zazdrość innych, kiedy nie mogą znieść, że ja odnajduję siebie. Próbują zmienić mnie w takich samych jak oni i za każdym razem, gdy stracę cierpliwość - śmieją się, triumfując. Teraz siedzę, pochłonięty mrokiem. Siedziałem tak już nie raz. Rozmyślam o nich. Przypominam sobie moment, w którym eksplodowałem. Wtedy upadłem. Następnie, sądząc, iż to stan agonii... prawie umarłem. Prawie. Ponownie podniosłem się, ponownie spróbuję. Zacisnę pięści i pójdę do przodu, bo znam odpowiedź na pytanie: Czy ktoś inny niż ja, ma prawo odbierać mi chwile życia?
Piszę po to, żeby ludzie czuli się mniej samotni.
Regina Brett