Nigdy w ten sposób słońce nie wstało.
Dziękuję za jutro, nim powiem „dobranoc”.
seen from Argentina
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United Kingdom

seen from United States

seen from United States

seen from United Kingdom

seen from United Kingdom
seen from China
seen from Germany

seen from France
seen from United States
seen from China

seen from Malaysia
Nigdy w ten sposób słońce nie wstało.
Dziękuję za jutro, nim powiem „dobranoc”.
Leżę na ruinach mojego nieba.
/Kartky "Smoke"
„Będzie lepiej i tylko lepiej, mamy siebie.”
Tymek-Będzie lepiej
Kolejna pora jesienna.
Chłód kieruje się do serca.
I nie przebije się, przysięgam.
Ty jesteś w moich objęciach.
Wszystko co mnie zabiło,
To samo mnie stworzyło,
Otwieram kolejne wino,
Nie mam chęci na miłość,
Ile czasu mogę dać,
Tyle samo mogę stracić,
Kolejna złudna z prawd,
Chyba muszę się zatracić.
W dusznych blokach.
Zamknięty sam ze sobą.
Ja kontra ja.
Największy wróg, z tą samą głową.
Pachnie Tobą jesień, pożółkłe wokół liście.
A ja się utożsamiam — umieram równie przejrzyście.
Dla Babci
Dla Ciebie wygram tę walkę,
znamy się, odkąd pamiętam.
Nieważne, ile w tym czasie
popełniłem błędów w zakrętach.
I trzyma mnie mocno Twa ręka,
przytulam się jak do poduszki,
pachnie ona bezpiecznie —
przecież nigdy mnie nie puści.
I chociaż może jej nie widać,
czuję, że ciągle jest przy mnie.
Wokół wszędzie będzie ciemno,
ona sprawi, że jest widnie.
I czuję to ciepło jak latem,
kiedy o Tobie pomyślę.
Zaparzmy razem znów herbatę —
Babciu, wiem, że jesteś przy mnie.