Alles was ich brauche, bist du in meinen Armen
Nur dich - EstA & Ruiny

#dc comics#dc#batman#bruce wayne#dc fanart#dick grayson#batfam#tim drake#batfamily


seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Saudi Arabia
seen from China

seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from United Kingdom

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Russia

seen from United States
seen from China
Alles was ich brauche, bist du in meinen Armen
Nur dich - EstA & Ruiny
Ancient ruins in CHRSONES / CRIMEA /KRYM -> UKRAINE.
HALS bei PASSAU - GERMANY
O głosie i takie tam
Z głosem u mnie marnie. Nie wspominając o tremie. Co innego pisać w domowym zaciszu, a co innego czytać przed większą publicznością. Im starszy jestem tym gorzej. Jeszczy gdybym miał chrypę, jak Joe Cocker to pół biedy, ale im dłużej mówię lub głośno czytam to dostaję chrypy. Nie takiej chrypy jak Joe, ale takiej byle jakiej.
Dziś czytałem ponad godzinę na głos, teksty które 23 maja, będę czytał na obchodach 520 lecia nadania praw miejskich miastu Ćmielów. Musiałem potem jechać do apteki po vocaler i jakiś sprey do gardła. Pomogło, ale co zrobić, żeby podczas czytania tak się nie działo? Co prawda, będę miał obok siebie siostrę, która podobnie, jak mama ma mocny i dobry głos, ale to ja będę czytał. Do tej pory to siostra czytała moje wiersze podczas sierpniowych kawiarenek poetycko-muzycznych, jakie odbywały się w parku zabytkowej plebanii. Tym razem nie mogłem odmówić udziału.
Ćmielów w ostatnich latach kwitnie, jest na fali. I bardzo mnie to cieszy. Ruiny zamku pod ręką nowych właścicieli wypiękniały i zamieniły się w zamek. W czerwcu 2026 roku będzie dostępny do zwiedzania. Wynużył się z bagien i przestanie wreszcie, być ostoją nudzących się gówniarzy wypisujących na kilkuset letnich murach napisy, które tylko oni rozumieją po wypiciu odpowiedniej dawki taniego wina.
Znam to miejsce doskonale. Jako dzieciak wspinałem sie po tych zapadających się w podmokłym terenie murach. Niegyś przez główną bramę na podzamczę wjeżdżał jeździec na koniu z kopią, czyli jakieś trzy metry. Zapadła się tak, że trzeba było się schylać, by wejść do środka. Otwory strzelnicze znalazły się na wysokości ziemi.
Powstaje tam - jakżeby inaczej - muzeum porcelany. Ćmielów porcelaną przecież stoi. Powstanie również muzeum muzyczne (właściciel ma kolekcję ponad 300 gitar) oraz dobra restauracja. W planach są wielkie koncert - przestrzeń wokół zamku jest, że tak powiem wielka. Mają koncertować największe gwiazdy rocka.
Właściciele zamienili ruiny w perełkę. Już widać odnowiene mury, dach i ogrom prac archeologów.
Napisałem krótki tekst na ten wieczór, ale mam ich więcej. Przeznaczony dla nas czas to 20 minut. W sumie będzie to trzy godzinne spotkanie z publicznością. Będzie dwóch poetów w tym ja i mój były nauczyciel muzyki ze szkoły podstawowej, chór, jakiś zespół muzyczny, tort. Jednym słowem: uczta.
Kiedyś napiszę o czterech żołnierzach AK zdradzonych przez przyjaciela. Zginęli w zasadzce niedaleko mostu na rzece Kamiennej w Ćmielowie. Jednym z nich był brat mojego dziadka 20 letni podchorąży Stanisław pseudonim Wrak.
Miasto łagodne
Stoję przed domem, patrzę na Rynek, co wciąż spowiedź miasta przyjmuje i hymn pochwalny śpiewam, choć śpiewać nie umiem. Miasto łagodne, jak ostatnie namaszczenie, choć i tu burze przechodzą, ale przecież nic nie trwa wiecznie – ani kamień, ani człowiek. Czemu wciąż tutaj wracam? Czemu szukam domów, których już nie ma? Czemu ludzi, których znałem, na ulicy nie poznaję? Nad łąkami śpiewa ptak, pościel pachnie majem, obiecując sny cudowne, a las szumi pieśń o przemijaniu. Cicho żegluję w pamięci. Tu listonosz, co listy roznosił, śmieje się, strasząc odpustowym diabełkiem, tam sąsiad kwiaty podlewa, pijak pod świętym Florianem spowiada się ze snów byle jakich, a w parku stara studnia obojętnie przygląda się światu, a przecież jeszcze wczoraj podziwiała naszą młodość. Dziecięcy policzek gwiazdami usiany, śni o cichej modlitwie matki: Matko Boska Niebieska Matko wędrowców Zagubionych Tych co upadli i tych, co się podnieśli Chroń serca nasze od nienawiści Są chwile, których pamiętać nie mogę, jak choćby czarne anioły z ludzką twarzą, getto w sercu miasta, narodziny gwiazd na niebie i śmierć, która kościstym paluchem dotknęła czterech żołnierzy Armii Krajowej. Rana na sercu miasta wciąż boli. Nikt nie zburzy czasu, ale pamięć to co innego. Pamiętać należy, inaczej wyblaknie, stanie się migawką zapisaną na kartce papieru. Manuel del Kiro
Historia mojego życia: jestem do tego stopnia samodestrukcyjna, że zmieniam rozwiązania w problemy. Wszystko, czego dotknę, obraca się w ruinę.
Elizabeth Wurtzel
32 & 06/01/23
PL:
Zamek Krzyżtopór (część 1)
Stanowi zwartą bryłę ruin, która obejmuje dokładnie pałac, oficyny oraz bastionowe pięcioboczne fortyfikacje. Całość zajmuje powierzchnię około 1,3 ha. Umiejscowienie zamku niewątpliwie nie jest przypadkowe, gdyż w podziemiach bije źródło wody, dokładniej pod ośmioboczną wierzą, a co więcej, według legend, w podziemiach zamku ukryte jest także tajemne wejście do tunelu, który miałby łączyć go z zamkiem w Ossolinie, położonym około 20 km dalej. Oba te zamki należały do rodziny Ossolińskich. Fundatorem zamku był Krzysztof Ossoliński.
Niezwykle ciekawe jest, iż na rozplanowanie budowli oraz cały układ przestrzenny budynku pałacowego najprawdopodobniej duży wpływ miały tajemnicze symbole, astrologia i magia liczb. Pałac miał na przykład według tradycji zawierać w sobie zgodnie z układem pór roku, miesięcy, tygodni oraz dni w roku kalendarzowym: 4 baszty, 12 sal, 52 komnaty oraz 365 okien.
EN:
Krzyżtopór Castle, Ujazd, Poland (part 1 of 5)
The castle ruins include a palace, outbuildings and five-sided bastion fortifications. They cover an area of approximately 1.3 ha. The location of the castle is undoubtedly not accidental, because there is a water spring in the basement, more precisely under the octagonal tower, and what is more, according to legends, in the castle's basement there is also a secret entrance to a tunnel that would connect it with the castle in Ossolin, located about 20 km away. Both of these castles belonged to the Ossoliński family. The founder of the castle was Krzysztof Ossoliński.
It is extremely interesting that the layout of the building and the entire spatial arrangement of the palace building were most likely greatly influenced by mysterious symbols, astrology and the magic of numbers. For example, according to tradition, the palace was supposed to contain, in accordance with the arrangement of seasons, months, weeks and days in the calendar year: 4 towers, 12 halls, 52 chambers and 365 windows.
Kamieniołom Kielniki i Ruiny zamku w Olsztynie obok Częstochowy
2021.12.11
Zdjęcia z Kamieniołomu wapnia Kielniki i okolic, wraz z Ruinami Zamku w Olsztynie obok Częstochowy.
Ruins of a Greek Catholic church of St. Paraskeva in Kniazie, Roztocze Ruiny greckokatolickiej cerkwi św. Paraskewy w Kniaziach, Roztocze