Chciałam Cię odwiedzić, a Ty tylko zapytałeś: Po co tak właściwie chcę przyjechać? Trochę poczułam jakbyś dał mi w twarz. Niby po co się kogoś bliskiego odwiedza? Chyba nie po to, żeby dać mu wpierdol.
seen from Yemen
seen from Netherlands
seen from Yemen

seen from Saudi Arabia

seen from Germany

seen from Bolivia

seen from Saudi Arabia
seen from T1
seen from China

seen from Norway
seen from Germany
seen from Finland
seen from China
seen from United Kingdom

seen from United States

seen from United States
seen from Thailand
seen from Canada
seen from Thailand

seen from Argentina
Chciałam Cię odwiedzić, a Ty tylko zapytałeś: Po co tak właściwie chcę przyjechać? Trochę poczułam jakbyś dał mi w twarz. Niby po co się kogoś bliskiego odwiedza? Chyba nie po to, żeby dać mu wpierdol.
Nie trzeba obrażać, by obnażać.
Nieodwracalnie znieważony
Wychodzi za przeproszeniem szydło (ale nie ta) z worka, bo okazuje się, że nie tylko Żulczyk jest oskarżony o bezzasadne zdaniem prokuratury, użycie słowa “debil” w stosunku do osoby powszechnie znanej i powszechnie też lekceważonej. Continue reading
View On WordPress
Zniewaga
Czasem zniewaga pomaga ci
Czasem jednak nie daje nic
A zdarza się i tak,
Że przez nią płaczesz
I nikt ci podać pomocnej dłoni nie chce
Ale jednak nie poddajesz się
I próbujesz swych sił by silnym być
Chociaż czasem to trudne jest
Nie możesz poddawać się
Zniwaga, jest motywacją
Jest także powodem do dołowania się
Ale musisz skończyć jak najlepiej
I podnieść się po zadanemu bólowi tobie
By następnym razem silniejszym być
Gdy powtórzy historia się
Mowa o zniewadze
Słyszałem, że pewnego razu Błogosławiony przebywał w pobliżu Radżagaha, w Gaju Bambusowym, w Rezerwacie Wiewiórek. W tym czasie brahman Akkosaka Bharadwadża usłyszał, że brahman z klanu Bharadwadża odszedł z domu i wybrał życie bezdomnego mnicha przy Błogosławionym. Rozgniewany i niezadowolony udał się do Błogosławionego i znieważył go niemiłymi i obraźliwymi słowami. Gdy to powiedziano, Błogosławiony zwrócił się do niego:
– Powiedz mi, brahmanie: czy przyjaciele i znajomi, krewni i rodzina przychodzą do ciebie w gościnę? – Tak, mistrzu Gotamo, czasami przyjaciele i znajomi, krewni i rodzina przychodzą do mnie w gościnę. – I powiedz mi: czy częstujesz ich powszednią i wykwintną strawą i smakołykami? – Tak, czasami częstuję ich powszednią i wykwintną strawą i smakołykami. – A jeśli jej nie chcą, do kogo należy ta strawa? – Jeśli jej nie chcą, mistrzu Gotamo, strawa ta należy do mnie. – Tak właśnie, brahmanie, tego, czym mnie znieważyłeś, ten, który nie znieważa – nie przyjmuje; tego, czym mnie drażniłeś, ten, który nie drażni – nie przyjmuje; tego, czym mnie złajałeś, ten, który nie łaja – nie przyjmuje. Tak i ja tego wszystkiego od ciebie – nie biorę. To wszystko jest twoje, brahmanie. To wszystko jest twoje.
Ktokolwiek zwraca zniewagę temu, który znieważa, drażni tego, który drażni i łaja tego, który łaja – wspólnie z nim spożywa posiłek i przebywa w jego towarzystwie. Lecz ja nie spożywam z tobą posiłku ani nie przebywam w twoim towarzystwie. To wszystko jest twoje, brahmanie. To wszystko jest twoje.
http://sasana.pl/sn-07-02-kow
i jeszcze te ****** mnie wkurzyły..
bo co one myślą sobie?
Że jak są 'lubiane' w gim..to my mogą z ryjem na mnie wyjechać i n. ..
no to je zaskoczę bo się mylą..!
Miarkuj słowa w mediach społecznościowych
Są nieuprzejmi, aroganccy i gruboskórni.
Mówię o ludziach, którzy publikują na Twitterze, Facebooku i innych serwisach społecznościowych obelgi, wyzwiska i zniewagi.
Swoje obraźliwe wpisy kierują zwykle do konkretnej osoby lub grupy. Dlaczego? Najczęściej ktoś powiedział coś z czym się nie zgadzają.
Myślą, że jeśli napiszą "Uważam, że Kowalski jest idiotą" on nie poda ich do sądu, bo tylko wyrazili swoją opinię i nie stwierdzili faktu, że "Kowalski jest idiotą". A za opinię nie wolno karać, bo każdy ma do niej prawo.
Publiczny upust złości poprawia prawdopodobnie samopoczucie, ale cena za zniewagę lub zniesławienie może być – moim zdaniem – niebezpiecznie wysoka.
Przepisy kodeksu karnego dotyczące zniewagi i zniesławienia obowiązują także w mediach społecznościowych.
Na przykład jeśli napiszesz online coś co "znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania," możesz być skazany na grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Podobnym sankcjom mogą podlegać także ci, którzy udostępniają na swoich profilach obraźliwe treści innych autorów.
Oto kilka porad jak unikać kłopotów z prawem w mediach społecznościowych:
1. Pomyśl dwa razy zanim opublikujesz coś kontrowersyjnego lub nieprzyjemnego.
2. Nie używaj słów uznawanych powszechnie za obraźliwe.
3. Nie publikuj niczego pod wpływem emocji.
4. Nie publikuj niczego pod wpływem alkoholu.
5. Pamiętaj, że wszystko co opublikujesz online może być natychmiast udostępnione przez innych użytkowników.
Konkluzja
Pisząc w mediach społecznościowych o innych ludziach, produktach, markach lub organizacjach sprawdzaj dokładnie prawdziwość informacji – szczególnie tych, które mogą zepsuć ich reputację.
Miarkuj słowa w mediach społecznościowych
Są nieuprzejmi, aroganccy i gruboskórni.
Mówię o ludziach, którzy publikują na Twitterze, Facebooku i innych serwisach społecznościowych obelgi, wyzwiska i zniewagi.
Swoje obraźliwe wpisy kierują zwykle do konkretnej osoby lub grupy. Dlaczego? Najczęściej ktoś powiedział coś z czym się nie zgadzają.
Myślą, że jeśli napiszą "Uważam, że Kowalski jest idiotą", on nie poda ich do sądu, bo tylko wyrazili swoją opinię i nie stwierdzili faktu, że "Kowalski jest idiotą". A za opinię nie wolno karać, bo każdy ma do niej prawo.
Publiczny upust złości poprawia prawdopodobnie samopoczucie, ale cena za zniewagę lub zniesławienie może być – moim zdaniem – niebezpiecznie wysoka.
Przepisy kodeksu karnego dotyczące zniewagi i zniesławienia obowiązują także w mediach społecznościowych.
Na przykład jeśli napiszesz online coś co "znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania," możesz być skazany na grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Podobnym sankcjom mogą podlegać także ci, którzy udostępniają na swoich profilach obraźliwe treści innych autorów.
Oto kilka porad jak unikać kłopotów z prawem w mediach społecznościowych:
1. Pomyśl dwa razy zanim opublikujesz coś kontrowersyjnego lub nieprzyjemnego.
2. Nie używaj słów uznawanych powszechnie za obraźliwe.
3. Nie publikuj niczego pod wpływem emocji.
4. Nie publikuj niczego pod wpływem alkoholu.
5. Pamiętaj, że wszystko co opublikujesz online może być natychmiast udostępnione przez innych użytkowników.
Konkluzja
Pisząc w mediach społecznościowych o innych ludziach, produktach, markach lub organizacjach sprawdzaj dokładnie prawdziwość informacji – szczególnie tych, które mogą zepsuć ich reputację.