Kupiłam, w końcu, fotel "gamingowy".
Już za mną chodził, a właściwie jeździł od dawien dawna. I taką mam zagwozdkę. Czy poduszka pod kręgosłup lędźwiowy jest aby dobrze usytuowana? Można ją dopasować, ale czuję się, jakby mi wypierało plecy i brzuch. A kiedy ją zdejmę też jest niedobrze. I tak ta lokomotywa śmiga. Może ktoś z Was ma, niestety, zwyrodnienie kręgosłupa, i wypróbował poduszkę pod kręgosłup lędźwiowy?
Tak tylko pytam. 😏















