Japońska rozrywka - Disneyland i Disneysea
Może dzisiaj trudno w to uwierzyć młodszemu pokoleniu, jednak kiedy byłam dzieckiem nie było dużego dostępu do zabawek. Miałam jeden zestaw puzzli z Myszką Miki, Kaczorem Donaldem i Goofiem, pozującymi na tle zamku Disneya. To ten, zamek, który widać było zawsze w czołówce przed sobotnim pasmem dla dzieci w telewizji. I pojawiało się we mnie takie nieśmiałe marzenie by kiedyś tam pojechać, choć czułam, że jest ono poza moim zasięgiem.
(Słynny zamek od frontu)
Kiedy pierwszy raz przyjechałam do Japonii, K. nawet mnie namawiał by odwiedzić Disneyland ale uznałam, że to zbędny wydatek i jestem na to za stara. Kiedy przeniosłam się tam na dłużej, w pewien weekend, przytłoczona nieustannym rygorem: praca-szkoła-praca powiedziałam: czemu nie, jedźmy tam. Nasze pierwsze odwiedziny były pasmem pomyłek. Jeśli ktoś wybiera się więc do Disneyland, bądź Disneysea poniżej wymieniam proste rady. 1. Bilety Nie ma sensu kupować biletów w Konbini (Lawson, Seven11 etc) gdyż i tak wydrukowany bilet należy później wymienić w kasie. Możesz za to znaleźć gdzieś sklep Disneya i zaopatrzyć się tam. Równie dobrze można kupić bilet przed samym wejściem, ale uwaga! przyjdź godzinę a nawet dwie godziny przed otwarciem. Zaoszczędzisz sobie tym samym czasu.
(Kolejki zaczynają się już przed wejściem)
(Wózki też muszą swoje odstać)
2. Dzień odwiedzin Najlepiej wybrać porę o dość umiarkowanej pogodzie. Zima i lato mogą być męczące ze względu na kolejki. Gdy zimno bądź upalniej, jeszcze ciężej jest wytrzymać. Unikaj weekendów i Świąt, wtedy jest bardzo tłoczno i czeka się po prostu wszędzie (nawet by kupić hot-doga). Najlepsze są dni w środku tygodnia i z kiepską pogodą, wtedy odwiedzających jest znacznie mniej. 3. Jedzenie Warto zabrać kanapkę, onigiri bądź jabłko i mały napój. Przed wejściem są kontrole ,ale nikt się nie sprzeciwia, gdy masz trochę jedzenia. Ceny są dość wysokie, nawet 3 krotnie większe, a co gorsza, jakość nie współgra z wydatkiem. Ludzie lubują się w wędzonym indyku, jeśli jednak ktoś próbował prawdziwej wędzonki może być rozczarowany sztucznością aromatu. Choć jest to jedna z tańszych opcji. Można jedna znaleźć stanowiska z darmową wodą, tylko trzeba być uważnym.
(Wypatruj darmowych wodopojów)
4. Dostęp do atrakcji Warto przed odwiedzeniem parku zaplanować co chcemy zobaczyć. Możecie znaleźć opis większości atrakcji na stronie Disney'a. I pamiętajcie o Fast Passach, bez nich wejście na największe obiekty może okazać się niemożliwa bądź będziecie zmuszeni czekać nawet 3-4 godziny. Kiedy wybierzecie co na pewno chcecie obejrzeć warto przed rozpoczęciem zwiedzania pójść po bilet szybkiego dostępu i dostosować swój grafik do godzin na biletach FastPass. Jeśli zaczniecie wcześnie rano, możecie również szybko załapać się na najbardziej oblegane atrakcje o brzasku poranka.
5. Cierpliwość Japończycy kochają to miejsce. Stąd jest zawsze zatłoczone co pociąga za sobą niestety to, że przez większość czasu stoisz i czekasz. Co ciekawsze wydaje się, że im to zupełnie nie przeszkadza. Stoją w tych kolejkach klikając na swoich telefonach. Aczkolwiek mój nauczyciel powiedział, że on nie chodzi do Disneylandu, bo nienawidzi czekać. Podobno mówi się, że lepiej nie wybierać tego miejsca na pierwszą randkę, bo jak się źle trafi jest się skazanym na konieczność rozmowy przez wiele godzin. I co ciekawe to właśnie cudzoziemcy wydają się szczególnie nerwowi. Dlatego polecam zabranie ze sobą książki lub ciekawej gry by nie tracić energii na wkurzanie się koniecznością czekania i dobrze zaplanować wizytę. 6. Zakupy Parki tego typu zarabiają głównie na gadżetach i jedzeniu. Wszelkie breloczki i ubrania oraz słodycze są relatywnie drogie, można jednak znaleźć ciekawe rzeczy na przecenach. Co niektórzy Japończycy kupują bilet całoroczny i chodzą do Disneylandu czasem tylko na zakupy.
(Kaczor Donald w każdej możliwej odsłonie)
(Czapki królowały w 2014)
(Zawsze można zjeść obiad w doborowym towarzystwie)
7. Obsługa Jeśli nie możesz czegoś znaleźć albo nie masz pomysłu gdzie iść gdy masz przerwę np między FastPassami możesz liczyć na pomoc osób pracujących w parku. Dodatkowo masz większą szansę niż zwykle dogadać się po angielsku. Jest jednak coś przerażającego w uśmiechach, które wydają się przyczepioną maską, a także ciągłym machaniu ręką. Byłam jednak pełna podziwu co do systemu jaki mają wprowadzony, aby zajmować się kolejką.Jak w zależności od ilości ludzi, operowano barierkami, by mimo zwiększonej ilości ludzi sprawdzić by zajmowali jak najmniej miejsca.
(Nie dziwcie się napisowi, kiedy otwiera się bramę ludzie zaczynają biec w amoku)
(System barierek)
8. Cena Chociaż bilet jest dość drogi to jeśli mieszkasz blisko jest to jedna z tańszych form spędzenia czasu, o ile nie zaszalejesz z zakupami. Fajnie jest powrócić do krainy dzieciństwa i zachowywać się niepoważnie. Nie wiem jak wyglądają parki Disneya w innych krajach. W Japonii jest dużo ludzi w okolicach 30tki i starszych, którzy przychodzą się tam po prostu bawić. Moi nauczyciele ze szkoły czasem bardzo chętnie wskakiwali na kolejki górskie. Jest to myślę jeden z powodów by tam pójść. Po prostu można zwyczajnie się wyluzować w wyimaginowanym świecie z dziecięcych fantazji.











