Jestem jak ciepłe lato, pełne burzy i chmur
Niby spoko, ale momentami za duży chłód
-Gibbs
No title available
art blog(derogatory)

Janaina Medeiros
will byers stan first human second
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
Xuebing Du
TVSTRANGERTHINGS

@theartofmadeline
tumblr dot com

Origami Around
todays bird
h

No title available
YOU ARE THE REASON

shark vs the universe

ellievsbear
Mike Driver
No title available

JBB: An Artblog!
Monterey Bay Aquarium

seen from United States
seen from Saudi Arabia
seen from Türkiye

seen from Singapore
seen from Mexico

seen from South Africa
seen from Canada
seen from Türkiye
seen from Malaysia
seen from Australia

seen from Denmark
seen from Italy
seen from Germany

seen from Saudi Arabia
seen from United Kingdom
seen from Türkiye

seen from United States

seen from Türkiye

seen from Saudi Arabia
seen from United States
@xblvc3kx
Jestem jak ciepłe lato, pełne burzy i chmur
Niby spoko, ale momentami za duży chłód
-Gibbs
I mimo wszystko jakoś sobie radzę
Chociaż codziennie zbiera się na płacz
– Kartky
" kwiaty nie są przepustką do gry w miłość " - Luisa Fernanda
22/03/2026
" To w domu na skraju niczego, popełnisz swój ostatni grzech ..."
~ Kartky "dom na skraju niczego"
A kiedy byłem przez chwilę kochany Zrobiłem wszystko by to zepsuć
- Kartky i RUSKIEFAJKI "krzyk"
“I wszyscy ją obserwują, ale ona patrzy tylko na Ciebie.”
— xxrapgoddess (via xxrapgoddess)
,,Od małego moim sposobem na każdy problem była izolacja. Gdy nie dawałam rady, musiałam zostać sama, a prawda była taka, że w ostatnich dniach jechałam na rezerwie’’
Victoria Clark ,,Start a fire’’
“nie ma nic bardziej niebezpiecznego niż człowiek, który cierpiał w milczeniu i leczył się sam bez niczyjej pomocy”
— …
“Moje życie utknęło w martwym punkcie (…) Dniami i nocami pociągi przyjeżdżają i odjeżdżają, przyjeżdżają i odjeżdżają za moimi drzwiami, a ja żyję bez ruchu na bocznej stacyjce, na której nic się na długo nie zatrzymuje i nic nie trwa - prócz monotonii istnienia”
— Rose Tremain “Lato zimą”
Znowu dłużej zajmuje mi kąpiel i zaśnięcie. Powrócił nawyk zawieszania wzroku podczas lania wody do czajnika. Kolejny raz przechadzam się ciasnymi uliczkami, dotykając przycięty żywopłot. Wróciło. Z powrotem wróciło. To coś uciska moją każdą część ciała, duszę, przypominając mi, że nie powinnam istnieć.
Me
“Najpierw rezygnujesz z drobiazgów, potem z większych rzeczy, a w końcu z wszystkiego. Śmiejesz się coraz ciszej, aż wreszcie zupełnie przestajesz się śmiać. Twój uśmiech przygasa, aż staje się tylko imitacją radości, czymś nakładanym jak makijaż.”
“Pogubiłam się w tym wszystkim. Potrzebuję chwili przerwy. Chwili spokoju. Chwili nie myślenia o niczym. Mój mózg krzyczy, że potrzebuje ciszy…”
— (