@krolowasniegu84235 💙

Kaledo Art

Janaina Medeiros
Sweet Seals For You, Always
Stranger Things
sheepfilms

No title available
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
Show & Tell
Mike Driver
Lint Roller? I Barely Know Her
Xuebing Du

No title available
Misplaced Lens Cap
ojovivo
No title available

JBB: An Artblog!
Sade Olutola
Monterey Bay Aquarium
RMH
Keni

seen from United States

seen from Algeria
seen from Canada

seen from Algeria

seen from United States

seen from United States

seen from Algeria
seen from Malaysia

seen from Israel

seen from Libya
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
@lordobibok
@krolowasniegu84235 💙
dół
tu
to
ból
w chuj
"w prost o (nie) prostych uczuciach"
💙
Palmy
Widzę w Twych oczach ciemne morza tonie i szafir nieba, co się w nich przegląda - rozkosz otchłani, która śmiercią zionie - ciszę bezmiarów - których się pożąda.
Lub mi się zdaje, że to leśne głusze w podzwrotnikowym słońcu gorejące - a w głębi zimne; strojne w pióropusze tęczowych kwiatów, a od lian ginące.
Tak się w mej duszy mienią Twoje oczy, że nic trwałego w nich, prócz tajemnicy. I próżno pytam, czy mnie do świątnicy ten sfinks prowadzi, czy pustych roztoczy, gdzie palmy więdną na słonecznym skwarze i tak do rajów podobne - miraże.
Tadeusz Miciński Zbiór “W mroku gwiazd”, 1902
thug.passion.error
twin.flame.love
🔥till infinity🔥
jednocześnie czuję radość z Tobą
i smutek - sam ze sobą.
dzięki Tobie czuję błogość,
a sam już w piekle jestem jedną nogą.
"egoista"
kocham patrzeć jak śpisz,
słuchać jak mruczysz gdy sen śnisz.
kocham kiedy tak dużo mówisz,
tak jak kocham to kiedy nie mówisz nic.
kocham Twój szept jak i każdy krzyk,
kocham Cię tak jak nigdy nie kochał nikt.
kocham z Tobą każdą noc, każdy świt,
kocham każdy Twój uśmiech, Twoje łzy,
kocham Cię w kroplach deszczu i
kiedy wzrok Twój od słońca lśni.
kocham Cię w dobrym humorze i gdy jestem zły.
kocham Twoją nieporadność i podnieca mnie Twój spryt,
kocham Twój temperament i zabierać Cię na szczyt.
kocham Cię kochać, tęskniłem wiele żyć,
kocham ot po prostu przez życia drogi z Tobą iść.
Dziękuję Ci.
Za ten egoizm.
@krolowasniegu84235 💜👑
"między wiersz"
chciałem powiedzieć jakoś tak między wierszami,
że Twoje ciało pachnie niebieskimi migdałami;
i że oniemiałem zauroczony bezgranic Twymi oczami,
które mienią się błękitu odcieniami niczym oceany.
Lordobibok.
@krolowasniegu84235 💙
"Kakapo"
Dwudziestego pierwszego dnia, dziesiątego miesiąca 1986 roku pańskiego pękła skorupka jajka w którym byłem ja. Jestem ptakiem. Imię moje doskonale znasz. Gatunek już mniej choć tak naprawdę jest niezidentyfikowany jak obiekt latający który szybuje gdzieś po sferach pozaziemskich. No właśnie, szybuje - jest tu bardzo ważnym słowem. Jak już wspomniałem jestem ptakiem. Mam pióra, skrzydła, dziób i ptasi ogon. Cenię sobie mą wolność i jestem świadomy swojej wyjątkowości. Ba, świadomy wręcz swojej odmienności. Jestem inny niż wszyscy. I to, kurwa dosłownie. Każdy gdzieś leci, jeden wolniej, drugi szybciej ale każdy trzepocze skrzydłami, skrzydełkami jak pojebany. W śród nich jestem ja - ptak nielot. Ty nie przecieraj oczu bo dobrze widzisz. Jestem ptakiem. Nielotem. W wielkim skrócie, jestem takim nie latającym ptakiem. NIE LATAJACYM PTAKIEM! Kurwa!
I tak sobie skaczę całe życie na tych moich wątłych, krótkich nóżkach kiedy to np taka menda gołąb lata i sra na wszystko jak pojebany. A ja? Skaczę jakbym był niepełnosprytny choć jestem od niego dużo ładniejszy i to ja powinienem latać i sobie obsrywać wszystko i wszystkich.
Cała ta sytuacja doprowadziła mnie do zaawansowanej depresji i trzydziestu dwóch prób samobójczych. Jak nie trudno zgadnąć- żadna się nie udała. Mój psychoterapeuta zalecił mi jedzenie nasion konopii indyjskich na poprawę nastroju, więc dzięki temu całe dnie chodzę zadżumiony jak Bob Marley.
Jest dzień po niedzieli no i dzień przed czwartkiem, tak! Brawo! Jest poniedziałek, którego wszyscy nienawidzą a ja mam wyjebane bo przecież jestem ptakiem.... nielotem... Ptakiem kurwa nielotem i do roboty w korpo nie chadzam. Jest piękny czerwcowy dzień, ja skacze po okolicy i dziobię sobie te jebane nasionka z zalecenia Pana doktora. Ledwo już patrzę na oczy, w moim malym ptasim łebku mam Sajgon i relaks o jakim taki gołąb może tylko pomarzyć. W dziobie mam sucho od moich antydepresyjnych medykamentów, więc usilnie poszukuje czegoś mokrego w celu nawilżenia dzioba. Po kilku minutach poszukiwań odnalazłem kałużę Heinekena, którego rozlał jakiś podejrzany homo sapiens ale szybko przestało mnie to zastanawiać i przystąpiłem do zaspakajania pragnienia. Słonko świeci, ja sobie siorbię bronksinka, a wokół słychać piękny śpiew moich ptasich braci. Jest błogo, tonę w beztrosce emanując tumiwisizmem, z którego uzyskałem tytuł profesorski na wydziale filozofii wyjebania. Chwytam małe łyki mojej holenderskiej, wymieszanej z piaskiem i nieco już ciepławej, słomkowo-żółtej cieczy, aż tu nagle zza rogu wychodzi piękna, pełna sexapilu kruczynka - Kitta szmaragdowa (ech jaka ona jest zjawiskowa!) i pyta czy może się napić troszkę mojego piwka w ten upalny dzień. Poczułem, że to jest właśnie mój, kurwa moment
-Jasne kochana! Jestem Tomasz, niby nielot ale latam na ganji jak wiesz o co chodzi.
- dzięki, mówią na mnie Ania i jak chcesz to nauczę Cię latać jeżeli chcesz.
Oczywiście jako, że nie jestem z pierwszej lepszej łapanki to zgodziłem się na jej propozycję. Przez cztery godziny pierdoliła mi o sile umysłu i wyobraźni i wypiła większość mojego znalezionego, złocistego napoju. Efekt tego był taki, że kazala mi latać w wyobraźni ale również dała mi się przelecieć. Uprawialiśmy gorącą miłość przez jakieś kolejne cztery godziny po czym szmaragdowa bogini odleciała w nieznane. Ja wróciłem do dziobania moich ziarenek i kontynuowałem życie wiecznie naćpanego nielota Kakapo, któremu doszło kolejne zmartwienie a mianowicie czy przypadkiem nie wyklują się z tego jakieś quazi pisklęta bo na alimenty to ja kurwa nie mam (wspominałem już wcześniej, że jestem bezrobotnym papugiem i to bez prawa do jebanego zasiłku). Poniedziałek dobiega końca, ja nadal skaczę jak jakiś przyjeb i właśnie jeden z tych skurwieli gołębi nasrał mi prosto pod dziób. Szlag by go trafił i niech mu sroka żonę wyrucha. Tak jak i ja uczyniłem z tą laleczką Kittą. Pora kierować się na spoczynek także kończę na dziś mój drogi pamiętniczku.
Twój oddany - Kakapo Tomasz.
lordobibok a.d 2022.all.rights.reserved.
"...gdy ci coś wpada do oka, pamiętaj, że to odrobina kosmosu..."
- Julian Tuwim. 💙
“Find what you love and let it kill you.”
- Charles Bukowski
six million ways to die so i chose...
“The moon is a loyal companion. It never leaves. It’s always there, watching, steadfast, knowing us in our light and dark moments, changing forever just as we do. Every day it’s a different version of itself. Sometimes weak and wan, sometimes strong and full of light. The moon understands what it means to be human. Uncertain. Alone. Cratered by imperfections.”
— Tahereh Mafi, Shatter Me
love.the.full.moon.cut.the.bullshit
aka
księżycowe.love.i.chuj
"o emocjach"
różnie bywa- raz wojna, raz pokój
raz idę w słońcu, raz przez dolinę mroku.
ty twierdzisz, że ciągle stoję z boku
a to nie dystans, tylko niepokój
budzący przerażenie- milczeniem płynącym z Twoich oczu.
ta pierdolona cisza - odbijająca się echem w naszych krzykach
i poczuciu namiętności, żywiołów, pasji i miłości
pierdolonych wątpliwości tak bardzo pełnych zawiłości i pewności
mix emocji od pragnienia do zazdrości
przez wzruszenie do zenitu złości.
p.s ot takie tam pierdolenie na temat emocji.
wiersz nie datowany.
lordobibok a.d 2022 @krolowasniegu84235
"Anna/AniaPoMojemuInterpretowana"
Abstrakcyjna
Niezależna
Niczym
Anarchia
Anty
Nihilistyczna
Narracja
Artystyczna
Afrodyta
Napalona
NaNamiętność
Astralną
Anioł
Nagości
Nader
Atrakcyjny
Apokalipsa
Niewiernym
Insynuacjom
Amantów
💙4: @krolowasniegu84235
lordobibok X.IV.2022
Nie powinniśmy szukać ideałów, bo ich nie ma. Powinniśmy znaleźć kogoś, kto zdenerwuje nas, jak nikt inny. Kogoś, kto uszczęśliwi nasz kolejny dzień, a nawet kogoś, czyj dotyk sprawi, że odlecimy do innego świata. Osobę, przy której nigdy nie będziemy chcieli udawać.
@krolowasniegu84235 💥🤎🔥💙🔥💥
friendship and love in one person