mamy lato.
Misplaced Lens Cap

ellievsbear

No title available

No title available
ojovivo
NASA

pixel skylines

Kiana Khansmith
h
Monterey Bay Aquarium
Show & Tell

#extradirty

Discoholic 🪩
No title available
hello vonnie

roma★
No title available
sheepfilms
noise dept.
Keni

seen from Malaysia

seen from Russia
seen from United States
seen from United States
seen from Tunisia

seen from Switzerland

seen from Australia

seen from Saudi Arabia
seen from Ireland
seen from Philippines
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Australia

seen from United States
seen from Türkiye
@meltingwords
mamy lato.
jest cudnie. dokładnie tak jak powinno być. do ideału brakuje zmniejszyć liczbę 1452 do 0...
to był ekstremalnie cudny weekend. wyprawa do Tromsø za koło podbiegunowe. pierwsza wtopa 1:0 dla mnie [brak zrozumienia własnego języka]/renifery/orkan/śnieżyca/odwołane loty/zorza/jedzenie samitów/muzeum polarne/serce misia/oceanarium/hymn us i a/walki na śniegu/wyścigi ludzkich reniferów/pyszne jedzenie/zgubione klucze/zagadka biletowa/kino z 1915/mnóstwo śmiechu/wygłupów/przyjaźni. najlepiej!
dziś stoję i gapię się na stodołę mojej babci, w której pierwszy raz spałam na sianie, polowałam na myszy, chowałam się przed bratem bawiąc się w chowanego.. jutro zaczynam nowy rozdział swojego życia-kolejny-boję się jakbym była małą dziewczynką, a przecież jestem już dorosłą kobietą. trzymać kciuki [proszę]
2015. podsumowanie 2014 byłoby nie do ogarnięcia, podobnie jak skok na holmenkollen. dużo się działo, czasem nawet dużo za dużo. czy w tym roku będzie przełom? aj dont noł! czekam na [za]skok.
przemycam kawałek stanowego słońca. rower. wakacje. słońce. fasola. szajtałn. dziękuję panie t. za cudny film ❤️
długi weekend. góry. jesień. znajomki. rower.
od wczoraj california. przez pęd i nowojorski pośpiech nie miałam kiedy napisać jak było w jabłkowym raju. nie, nie zakochałam się w nyc. manhattan-olbrzymi, wysoki, zielony, architektoniczny, śmierdzący i zatłoczony. dumbo/williamsburg-to mogłoby być moje miejsce na rok może dwa-postindustrialna zabudowa, stare fabryki, kawiarnie z pyszną kawą, artyści i miliony rowerów. brooklyn-pokochałam każdą kamienicę, każdy 'corner', afroamerykanów, dziadków siedzących na schodach i pyszne jedzenie w saraghinie. kiedyś wrócę na pewno. każdy dzień to przygoda, każdy dzień w us i a chłonę jak gąbka.
hello nyc! zaczynam od 'najbardziej' hipsterskiej kawiarni na Brooklynie niedaleko mieszkania. ponad 30st upału, mrożona kawa, erykah badu i świat jest mój! najlepiej.
pierwszy dzień. pierwszy raz dwupoziomowym jumbojetem. pierwszy raz w us i a. pierwszy raz tak blisko islandii. pierwsza kawa w schipolowym lounge w wygodnym, skórzanym fotelu z widokiem na samoloty. moje położenie? jakieś 12km nad ziemią. pode mną liverpool. temperatura na zewnątrz -38 st, prędkość 885km/h.. za 7h i 30min będę w chicago. niedługo atlantyk, kanada i fajnal destinejszyn..chicago.
ciągle w ruchu. jeszcze 1,5 dnia i ruszam [prawdopodobnie] w największą przygodę życia - roadtrip po stanach! powoli odhaczam listy rzeczy, które powinnam wziąć. muzyka na spotku zapdejtowana [Karo pożyczam twoją]. będziemy w dotyku! ahoj przygodo!
mam wrażenie, że im bliżej urlopu, tym więcej komplikacji dookoła. potrącenie przez samochód, czerwony alarm, dodatkowa para nóg. oby do drugiego września i oby bez kolejnych [nietypowych] przygód.
borówki, placek z jabłkami, arbuz, kawa z mlekiem, lato, słońce, jezioro, bieganie w sukienkach! najlepiej!
'o wolnym podróżowaniu' przygotowuje mnie na 2015. wrześniowy trip po stanach na pewno nie będzie [po]wolny. dobra lektura w podróży. jestem w domu. słońce. jezioro. spokój.
bilans ostatnich dni. słońce, rower, deszcz, rower, rower, komary, 60km, jeże, rower, bieganie, kolejne km, mleczna poziomka, banan, gwiazdki, rower, temat rzeka, rower… przepysznie!
5 rano. wracam pieszo do domu. potrójne urodziny w ilości 100 osób potrafią zmęczyć, dlatego warszawa o tej porze jest idealna-dość cicha i spokojna. dobranoc.
#sigurros #love #music #warsaw #warszawa