leze, jem i tyje
nic sie nie zmienilo od czerwca

Kiana Khansmith
🩵 avery cochrane 🩵
tumblr dot com

oozey mess
Monterey Bay Aquarium
untitled
art blog(derogatory)
Color Me Curious
★
Keni
Phantogram Three

#extradirty
Today's Document

@theartofmadeline
No title available

❣ Chile in a Photography ❣
I'd rather be in outer space 🛸
Lint Roller? I Barely Know Her
noise dept.
Fieri Frames

seen from Türkiye
seen from Bangladesh
seen from Vietnam
seen from United States
seen from Qatar

seen from United States
seen from Argentina
seen from Ecuador

seen from Brazil

seen from Australia
seen from Kazakhstan

seen from Pakistan
seen from Venezuela
seen from Ukraine
seen from Philippines
seen from Bangladesh
seen from South Africa
seen from Brazil
seen from South Africa
seen from Philippines
@n3llyzzx
leze, jem i tyje
nic sie nie zmienilo od czerwca
Ważyłam się, ważę 51,2 kg... Jedynym faktem, który mnie cieszy, jest to, że udało mi się już schudnąć 6 kg i że jestem bliżej 4 z przodu niż 6. Chciałabym do końca wakacji zobaczyć 4 z przodu, ale przez to, że cały czas mam binge, może mi się to nie udać.
Spalę papierosa, pójdę spać i mam nadzieję, że rano obudzę się chudsza. Spokojnej nocy, motyleczki. 🦋
Mam już serio dość. Nie potrafię wytrzymać nawet jednego dnia bez obżerania się jak świnia. Czuję, że wchodząc na tę aplikację, tylko ośmieszam inne motylki. Pewien chłopak ostatnio napisał mi, żebym zaćpała się na śmierć. Kiedy jednak o tym pomyślałam, doszłam do wniosku, że nie mam na to wystarczająco dużo pieniędzy. Tak bardzo chciałabym zdechnąć.
Kurwa, do 15 było tak pięknie. Nic nie jadłam, wypiłam ponad 2 litry wody, a później nagle zjadłam jakieś 1000 kcal. Niby zwymiotowałam, ale kurwa, wątpię, że to cokolwiek dało. Japierdole, jestem załamana. Mam ochotę umrzeć. Chciałabym, żeby istniał przycisk, po którego dotknięciu po prostu się umiera, bo sama się zabić nie potrafię, a każda próba kończy się pobytem w psychiatryku. Wiem, że jest dopiero 16 i teoretycznie mogłabym jeszcze coś spalić, ale to nic nie zmienia. Czuję się jak świnia.
Hejkaa, jest 11:00, a ja już srałam trzy razy. Wypiłam herbatkę, która ma 2 kcal, i mimo że to praktycznie nic, czuję się jak ulana świnia. Czuję, że nie zasługuję nawet na to, żeby pić herbatę, a jedyne, na co zasługuję, to zdechnąć. W domu każdy już wie, że się odchudzam, oczywiście przez mojego dziadka, który jak zawsze musi dorzucić swoje pięć groszy do wszystkiego.
Moim największym fatspo jest odbicie w lustrze.
Nie ma lepszego widoku niż widok swoich kości
Czemu ciągle jem, skoro wiem że najlepsze uczucie to pusty żołądek?
Chcę ktoś być wl partner?
Badz dumny/a z tego, że się głodzisz. Zamiast jeść jak obrzydliwa świnia, która tylko przybiera na wadze.
Ja stojąca przed lustrem rano i wieczorem sprawdzająca czy coś schudłam
Ale sie spasłam japierdole
Jeśli to widzisz to znak żebyś nie jadł/a przez następne 5 godzin
Powodzenia!
jestem tak obrzydliwa nie moge na siebie patrzec no japierdolexdddd
Wiecie, jak bardzo jest mi kurwa przykro, gdy słyszę, jak moja mama mówi, że jest gruba. Najgorsze jest to, że jej partner codziennie mówi jej, że jest gruba. A wcale taka nie jest.
Dla mnie jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Cały czas kupuje jakieś tabletki i plastry na odchudzanie, prawie nic nie je, a mimo to wciąż uważa, że wygląda źle. Dzisiaj przymierzała sukienkę do pracy na jutro i powiedziała, że za bardzo odstaje jej brzuch. Naprawdę boli mnie słuchanie, jak źle o sobie mówi.
Nienawidzę jak ludzie kłamią i mówią mi że jestem taka szczupła dosłownie wyglądam jak ulana świnia XDD