Odizolowałam się od wszystkiego i od wszystkich. Nie potrzebuję nikogo. Ludzie są nieobliczalni, więc wolę unikać zbędnych kontaktów. Teraz siedzę sama w zamkniętym pokoju i wychodzę z niego jak muszę. Nie otwieram okna, nie zapalam światła. Tak mi dobrze, w końcu takie ścierwo jak ja nie zasługuje na nic innego. Życie też nie jest dla mnie… dlatego niedługo się z wami pożegnam. Nie oczekuję niczego.. po prostu chcę umrzeć jako ścierwo.










