Skoro po zjedzeniu mam wyrzuty sumienia to na chuj wgl jeść ?
♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡
♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡
seen from United States

seen from France
seen from China
seen from China
seen from Malaysia

seen from France
seen from China

seen from Japan
seen from China
seen from China
seen from China
seen from El Salvador
seen from Russia
seen from United States
seen from Hong Kong SAR China

seen from Singapore
seen from China
seen from Switzerland
seen from China

seen from United Kingdom
Skoro po zjedzeniu mam wyrzuty sumienia to na chuj wgl jeść ?
♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡
♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡
Japierdole doszlam do momentu w życiu gdzie od tygodnia codziennie rycze całą noc bez powodu i chce sie zakurwic i zamiast tego to se robie krzywde a nie chce i sie b9je ze psychiatra mi wypisze tylko inne leki zamiast nwm gdzies mnie wysłać a nie chce sie zakurwic bo mam chomika lol
Tak wycieram moje łzy tylko ze moj chomik jest szary i trch mniej pulchny plz help musze wytrzymac jeszcze 2 tygodnie do wizyty u niego ale sie boje ze mnie idesle do domu z dupy
Zanim wyzdrowieję
Zaczęłam liczyć życie nie latami, lecz numerami sal i terminami operacji.
Zamiast dzwonka na przerwę kroki na korytarzu,
zamiast szkolnych wspomnień zapach środków dezynfekcji.
Mówili: „Jeszcze jedna operacja. Jeszcze trochę bólu. Jeszcze chwila. Będzie lepiej.”
Więc wierzyłam.
Oddawałam im swoje dzieciństwo w zamian za obietnicę, że kiedyś pobiegnę, że kiedyś dogonię świat.
Ale świat nie czekał.
Moi rówieśnicy dorastali razem.
Mieli swoje sekrety, pierwsze miłości,
głupie zdjęcia, wspólne wakacje, śmiech, którego nie znam.
Ja poznawałam kolejne blizny.
Każda z nich miała uratować moje ciało, a po cichu zabierała coś jeszcze koleżanki, kolegów, zwykłe rozmowy, poczucie, że gdzieś należę.
Nauczyłam się uśmiechać,
gdy pytają: „Jak się czujesz?”
Bo łatwiej powiedzieć: „Dobrze.”
Niż wyjaśnić, że można zdrowieć
i jednocześnie czuć, jak samotność rośnie szybciej niż siła.
Patrzę przez szpitalne okno, jak ludzie spieszą się do swoich spraw.
Nie wiedzą, że największym marzeniem nie zawsze jest wyzdrowieć.
Czasem największym marzeniem jest mieć do kogo napisać: „Hej, spotkamy się po szkole?”
Może kiedyś moje nogi poniosą mnie dalej niż szpitalny korytarz.
Mam tylko nadzieję, że kiedy w końcu dogonię życie, ono spojrzy na mnie
i nie zapyta, dlaczego przyszłam tak późno.
O życiu I takie tam - powroty
O północy wróciła Joana. Stefan wyczuł, że jest blisko podszedł do drzwi balkonowych i zaczął miauczeć. Trzy minuty później podjechał bus, a w nim szanowna małżonka wracającą po 7 tygodniach do domu.
Fajnie tak pić razem kawę rano i zjeść we dwoje zjeść śniadanie. Kobieta, która była przed Joaną i teraz wróciła ma złośliwy nowotwór tarczycy. 38 lat. Nie pali i zdrowo się odżywia, a takiej żulerii pijącej w krzakach przed Borysem nic nie rusza.
W poniedziałek na 7.30 melduję się w szpitalu. Operacja we wtorek. Do ostatniej operacji w 2022 miałem taktykę nie myślenia. Myślałem, kiedy już przyszli rano, dali mundurek i tabletki, a kiedy wieźli na blok to wszystkie modlitwy i wszyscy święci się przypomniały. Po raz pierwszy trochę się boję tej operacji. To po tej reoperacji w sierpniu 2022, gdzie obudziłem się zamiast na sali to na oiomie mam takie obawy, ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. W maju 2022 miałem stabilizację odcinka L4/S1, a po miesiącu pojechaliśmy z Hamburga do Grudziądza kupić mieszkanie. W połowie drogi przespaliśmy się w hotelu, żeby nie przesadzać, ale to była ostatnia chwila na kupno mieszkania, bo w sierpniu podczas reoperacji uszkodzili mi nerw strzałkowy. Myślałem, że napierd..a mnie, bo przesadziłem z jazdą, ale okazało się, że źle włożyli implant zastępujący dysk i uciskał na nerw.
Teraz najważniejsze, żeby operacja się udała i nie było komplikacji.
Ogl historia jest taka, jestem w szpitalu bo miałam taką potrzebe jechać. Siedziałam z @kannzyh w bibliotece, normalniej rozmawiamy a chwile potem nagły ból brzucha po prawej stronie pod pempkiem, moja mama mnie zwolniła przed Historią no bo poprostu a miałam wtedy odpowiadać i cała klasa jej nagadała, że się nie nauczyłam i wgl a ona pewnie się wkurwiła. A skąd to wiem? Bo bohatet narodowy Tymek mi to pisze, że baba od histy wie, że udaje a ja mu tylko wysyłam zjdęcie wenflonu w ręcę i pisze mu, że jestem w szpitalu. Więc nie wiem czy mu nadal tak kurwa do śmiechu, bo mi nie. Ledwo to pisze bo jedną rękę mam sztywną przez wenflon. Jak coś jeszcze nie wiem co się dzieje ze mną ale mam mieć dziś badania więc może się dowiem. Wrócę jakoś w piątek po południu. Pozdrooo
Na oddziale, na którym obecnie jestem leży chłopak z prawą stroną twarzy i nosem zasłoniętym opatrukniem. Strasznie ciekawi mnie, co się stało i czy to on jest tym "wypadkiem na hulajnodze elektrycznej". Jesteśmy na chirurgi dziecięcej, więc musi być poważne. Słyszałam jego głos (piękny), a kwadrans temu zostałam zaszczcona widokiem jego klatki piersiowej. Tak troszkę mi się ciepło zrobiło. A może po prostu mi się nudzi?
"Nie umiem żyć a nie chce umierzeć"
Pozdrowienia ze szpitala psychiatrycznego
Rano powiedziałam im że boli mniej i mam za swoje teraz napieprza równo to już kolejna tabletka przeciwbolowa x tego popołudnia. Krwotok jest nadal i zastanawiam się może to okres tylko słabszy niż zwykle. Jestem tu od czwartku a ja nadal nic nie wiem co mi jest, usunęli mi wenflon bo ręką była spuchnięta i nie założyli nowego jakby założyli ze nie będę już potrzebować kroplówek. Ten dziad o którym pisałam wcześniej to profesor a. Sosnowski ma raczej negatywna opinię.
Schudłam to jest pewne bo z majtek luźnych XXL weszłam na styk bo są obcisłe l. Niedoczekalam się gastrloga. Ciekawe ile tu jeszcze spędzę. Dziś trochę dużo zjadłam- znowu
Śniadanie 35g chleba plus 20g sera zoltego
Obiad zupa jarzynowa 200 g i surówka z kapusty
Kolacja 70 g chleba z szynką, serek wiejski , 4 plastry ogórka