Hejka! Będąc od kilku lat w tej chorobie, postaram sie tu zebrać kilka przydatnych rad dla każdego motylka :).
1. Ale moi bliscy się troszczą, co zrobić? - Czyli jak oszukiwać.
• metoda jedzenie na "pokaz". Wejdź do kuchni, zrób przy kimś pyszny posiłek, bez żadnych dietetycznych zamienników, spraw aby zauważyło to jak najwięcej osób. Następnie wejdź do pokoju i wsadź do worka, wyrzuć na najbliższym spacerze.
• Nigdy nie jedz samemu! Nawet głupi batonik zjedz na oczach innych - będą mniej podejrzewali
• "poskakałabym ale to strasznie głośne..." koc! Połóż koc na ziemi, weź grube skarpetki, nikt sie nie skapnie że ćwiczysz.
• bilans a co gorsze lekarz - nie zapomnij upić się wodą, litrem, nawet dwoma, do lekarza załóż dużo ubrań, przydatnym sposobem może też być wszycie kieszonki w bieliźnie, i włożenie tam monet ! :)
2. Jak się najeść, aby się nie najeść?
• woda! Duuużo wody. Łatwo zapełnia, czasami niweluje uczucie głodu.
• energetyki zero - lepsza alternatywa dla napojów zero, często słodki smak i kofeina zastąpią ci posiłek.
• różne cuda typu erytrol, makarony konjac, warzywa - ogromna porcja za mało kalorii
• przeżuwamy tyle ile tylko możemy - spowalnia nam to posiłek, i bardziej najada
• zupy! Ciepły najadający obiad, znowu, z małą ilością kalorii
• coś co musi mieć każdy - waga kuchenna, i to nie taka co stoi w kuchni, tylko wasza własna, ukryta w pokoju. To dosyć podejrzane że ważycie każdy posiłek...dlatego weź jedzenie i zważ u siebie.
• chusteczki, woreczki miej je przy sobie, łatwo tam schować jedzenie - ja polecam najbardziej jednak. Woreczki.
• zapuść paznokcie. To idealna schowka na masło, i inne takie
Jeśli potrzebujecie coś jeszcze piszcie w komentarzach, dzięki za przeczytanie ;D