Bunt cichym oddechem
Ciemność zna moje imię, ale nie mój koniec.
Pod skórą migają małe gwiazdy.
Potwory słabną, gdy na nie patrzę.
Oddycham — i to jest bunt.
Jestem nocą, która przetrwa świt.
Three Goblin Art
almost home
Peter Solarz
Not today Justin
🪼
Noah Kahan

Kaledo Art

izzy's playlists!
cherry valley forever

oozey mess

#extradirty
I'd rather be in outer space 🛸
macklin celebrini has autism
𓃗
tumblr dot com
occasionally subtle
RMH
Cosimo Galluzzi
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
Sade Olutola
seen from Brazil

seen from Syria

seen from Russia
seen from France

seen from United States

seen from Singapore
seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States

seen from United States

seen from Costa Rica
seen from United States

seen from United States
seen from Chile
seen from Ireland
seen from Oman

seen from United States

seen from United States
seen from Germany
seen from Netherlands
@powerinpoetry
Bunt cichym oddechem
Ciemność zna moje imię, ale nie mój koniec.
Pod skórą migają małe gwiazdy.
Potwory słabną, gdy na nie patrzę.
Oddycham — i to jest bunt.
Jestem nocą, która przetrwa świt.
Dobro w skórze wilka
Bo nawet to, co leczy, czasem po cichu nas niszczy.
Bo czasem nie ogień zabija,
Czasem zabija to, co miało ratować.
Zakochałam się w cieniu
nie kochałam cię.
kochałam wersję ciebie, którą sobie wymyśliłam.
ogłuchłam od własnych nadziei.
ty nawet nie krzyczałeś.
też się kiedyś zakochałeś w kimś, kto istniał tylko w twojej głowie?
Na wieki winna
codziennie winna
za ton, za ciszę, za oddech
czekam na znak
że nie muszę już przepraszać
też chcę żyć
nie tylko być „tą winną”
czy „przepraszam” zawsze wystarcza?
Gorsza wersja siebie
byłam kiedyś perfekcją,
dziś gorszą wersją siebie.
ale skoro pamiętam światło,
to znaczy, że wciąż gdzieś jest.
jeśli czujesz, że coś w tobie pękło — nie zamykaj tego. pęknięcia wpuszczają światło.
Też sprawdzasz telefon, choć wiesz, że nikt nie napisał?
Długo udawałam, że jest okej. Już nie udaję
Jeśli dziś tylko przetrwałeś — to też jest sukces.
Śmiałam się głośno. W środku było cicho.
Dziś nie jestem silna. I to też jest okej.
Cisza szpitalnych korytarzy
Szpital uczy czekania.
Między strachem a nadzieją
liczysz oddechy
i trzymasz się cudu,
bo tylko to jeszcze pozwala trwać.
Przeprosiny
Przeprosiny bez czynu to tylko słowa.
Zaufanie rośnie w gestach, nie w frazach.
Wybaczać można,
ale prawda mieszka w tym, co robimy.
Śmierć
A jeśli po końcu jest cisza?
Bez bólu. Bez strachu.
Może nie pustka —
tylko odpoczynek
po zbyt długiej drodze.
Twoje myśli tu pasują…
Czekać
Czekam.
Milczenie rani bardziej niż odrzucenie.
Miłość nie mieszka w słowach,
ale w czynach, których brak boli najbardziej.
Poczekam — bo jeszcze potrafię kochać,
nawet jeśli to rani.
Niewypowiedziane
Ludzie jak książki — pełni treści, których nikt nie czyta.
Cisza kryje ból, złość rodzi się tam, gdzie słów brak.
Nie zawsze warto walczyć o stracone.
Każdy musi odnaleźć swoją nieopowiedzianą historię.
Cisza mówi inaczej dla każdego. Jak ona brzmi u ciebie?
Zosia samosia
Coś we mnie waży więcej niż ja.
Perfekcja dusi, cisza izoluje.
Przeszłość boli, przyszłość drży —
a mimo to chcę ludzi,
bo może w nich jeszcze jestem ja.
A ty… co czujesz w tym momencie?
Blask telefonów
Świat błyszczy ekranem,
rozmowy milkną, ciepło znika.
Maszyny nie podrobią uczuć,
a my mijamy piękno każdego dnia.
Co zostało niewypowiedziane?
Twoja cisza też ma znaczenie…