Czego pragniesz?

roma★
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
Interview Vampire Daily

Game Changer & Make Some Noise
YOU ARE THE REASON
𓃗
Xuebing Du

Discoholic 🪩
Cookie Run:Kingdom Official!
The Stonewall Inn
Claire Keane
h
ojovivo

oozey mess
No title available

PR's Tumblrdome
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
official daine visual archive

❣ Chile in a Photography ❣
No title available
seen from United States

seen from Canada
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Israel
seen from Israel
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from Türkiye
seen from United States
seen from Greece
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from China

seen from Türkiye
@recykling-slow
Czego pragniesz?
Po co ludziom głowy, dziś wystarczą tylko oczy.
Miłosiernym aktem był sen, przerwa, zastój w dostawie prądu. Wyczekana ciemność i pustka, w której chłód szczypał rozgrzane do czerwoności skronie, rozluznial zacisniete szczęki, owiewał subtelnymi strugami rozstrzesione cialo. W ciągu kilku chwil wszystko przygasa, jak ostatni popiół w ognisku. Dryfuje w gęstych wodach niebytu, oddalam się od każdej bolączki świata, ludzi, bliższych, dalszych... wszystkich. Splot emocji wypełza z serca, w pogoni za nowym zywicielem. Cisza. Spokój. Ciemność. Kołyszę się we własnej opoce hibernacji.
Nie odnawiaj w głowie złych wspomnień, ból nie zasługuje na tyle uwagi.
by Tiago Ribeiro
Chyba nie ma nic bardziej rozczarowujacego w życiu, niż etap wejścia młodego człowieka w dorosłość. Zaczynasz widzieć haczyki rządzące światem, rozpuste i krzyk w oczach bliźniego, jad i złość na języku.
Miasto, przez ktorego uliczki co noc przetaczaja się rzygi z całym brudem cywilizacji.
Depczesz wzniosłe idee, chowasz zropiale od ran serce, zamykasz umysł. A przecież jeszcze tak niedawno wierzyles, że możesz wszystko, jesli tylko bardzo się postarasz.
Widziałem, jak czysta łza toczy się po jej aksamitnej skórze, za nią kolejna nabierając tempa, jakby chciała chwycić pierwszą. Spojrzałem w oczy, doświadczając lęku z jej źrenic na własnej skórze, zjezylo mnie. Oto stała przede mną kobieta pełna niepokoju i walczących emocji od środka, ukrytych pod zwiewnym materiałem koszuli nocnej. A przecież jeszcze rano była mi tak dobrze znana.
Uwieraja mnie w tyłek Pańskie moralności.
Na początku myślałam, iż odejdę.
Po sześciu miesiącach, iż odejdę.
Po roku dalej chciałam myśleć, iż odejdę.
Gdy tylko zechce, kiedy się naciesze.
Ale dziś, chce zamknąć ewakuacyjne drzwi.
Tak bardzo mi źle.
Nie mam ochoty być ani tu, ani tam
Pragnę zostać gdzieś pomiędzy
Nie musząc nic wybierać
W niczym decydować
Tylko trwać